Dlaczego nic nie działa, czyli widelec Kownackiego w sałatce Pawłowicz

Prześlij dalej:

Strasząc PiS i wymyślając coraz to głupsze powody, dla których nigdy nie wolno zmienić władzy, PO ze swoim zapleczem robiły doskonały interes. Kadry z konsumującą posłanką przykrywały złodziejstwo na olbrzymią skalę i puszczały oko do wyborcy. Komunikat brzmiał tak: „Może i my coś tam sobie od czasu do czasu ukradniemy i napijemy się za wasze, ale każdy chce żyć prawda? Nie narzekajcie, bo my nikogo nie wsadzamy, a jak przyjdzie PiS to powsadza wszystkich i lepiej sobie przypomnijcie, czy 20 lat temu nie wynieśliście z magazynu worka cementu”. Działało przez lata, dopóki skala złodziejstwa nie przebiła wszystkich sałatek. Polak w końcu zrozumiał, że jakby nie kombinować, to przy takich, którzy sprzedają ostanie cielę z obory i krany wyrywają ze ścian, przeżyć się nie da. PiS obiecał zabrać złodziejom i oddać biednym, co też po wyborach zrobił. Tymczasem złodzieje wraz z paserami nadal żyją w upadłej rzeczywistości i nieustannie serwują sałatki z widelcami, a do picia tanią lurę pędzoną przez feministki albo komisje weneckie.

Przy tak zastawionym stole gości spodziewać się nie należy. Czym innym jest utrzymanie stanu posiadania, czym innym walka o byt. Nie zadziała widelec, nie zadziała pikieta pod domem Kaczyńskiego, próżne się też z donosami po świecie błąkać i to z wielu powodów. Najważniejszy jest taki, że polityczne produkcje w stylu amerykańskim Polakowi latają i powiewają. Gdyby Polakowi PiS coś zabrał, ukradł albo rzeczywiście z byle powodu do więzienia wsadzał, wtedy nikt nikogo do zmian nie musiałby namawiać. Powód drugi. Od roku ma Polak do dyspozycji dwie wersje informacji, jedną serwuje TVN i Wyborcza, drugą TVP i nieważne, że obie są subiektywne, ważna jest konfrontacja. Do równowagi sił jeszcze daleko, ale codziennie 2, 3 miliony ludzi widzi „reprywatyzację” Warszawy, idiotyzmy w UE i fale „uchodźców” pokazane zupełnie inaczej, niż to pokazywano wcześniej.

Za czasów PO zwolennicy PiS zachodzili w głowę, jak to możliwe, że przy takiej skali degrengolady, naród nadal ślepy. Tusk dał odpowiedź – leci ciepła woda w kranie, nie brakuje na pasztet z „Biedronki”, to i rewolucji nie będzie. Pod rządami PiS nie tylko woda leci, ale poleciała kasa, do tego każdego dnia płyną komunikaty ile kasy przewalono za poprzedników, no to czym ma się Polak martwić. Nastąpiła prosta zamiana ról. Naród martwi się tym, że wróci PO i znów ukradnie to, co dał PiS, a czy posłanka je sałatkę widelcem i co to tam w Wenecji powiedzą, jest mu całkowicie obojętne. Trochę się pogada i tyle wszystkiego, jutro znów do roboty i tak dzień za dniem. Nic nie działa i działać nie będzie, Polska to nie Ameryka, tutaj się liczy konkret, a o wdziękach Maryni to się przy wódce, nie przy urnie rozprawia. Prosta recepta na władzę w Polsce ma dwa składniki: nie kraść bez opamiętania i nie straszyć Polaków, reszta nie ma znaczenia.

Strony

20409 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    A która celebrytka i z czego się wycofała? Bo ja nie na bieżąco...

  2. ...musi opanować sztukę używania odpowiedniego widelca do sałatki.
    Problem w tym, że jak już tę wiedzę tajemną posiędzie, rozgości się na salonach - jest ryzyzko, że zacznie się salonowy lans i Dyzma zostawi konkrety na rzecz d* Maryni.

    Gdy on się martwi którym
    sztućcem bezę spożyć,
    wielu się zastanawia
    co do garnka włożyć…

    Gospodarz ma rację: czynsze, rachunki, ZUS-y, utrzymanie rodziny... jak zdobyć własny dach na głową. To nas zaprząta. Dla nas liczą się konkrety.
     

  3. Jest w sumie jedna mała duperela za którą PiS wyraźnie zapłaci - chodzi o robotę Czabańskiego i ściągalnosć abonamentu (trwa praca nad rozwiazaniem, że poczty uzyskają nowe uprawnienia). Bardzo głupia sprawa - bo w sumie mała (20 kilka zł miesięcznie), ale za to zostanie to zauważone w wielu domach. NIEOPŁACANIE abonamentu, z tego co zaobserwowałem w dyskusjach osobiście czy śledząc fora internetowe, ludzie uznają za swoją zdobycz, "bo po kiego będę bulił na to dziadostwo i seriale tureckie". PiS taką duperelą pakuje się w spory problem, zamiast zrobić to gdy sie pali - nasza stacja potrzebuje na przetrwanie no to trochę ze spółek skarbu państwa i tego typu kanałami - tak rozegrałby to w 2016/2017 Ostachowicz z Tuskiem. Czabański przycisnie abonamentem, a "zdobycz" niepłacenia ma w Polsce dłuższą tradycję - zaczęło się tak od 2000/2001, a nie jak sie powszechnie uważa od wypowiedzi Tuska z 2005.
    Z tym abonamentem PiS powtarza błąd z aborcji, z tym, że na dłużej, bo te 20 złotych trzeba będzie płacić co miesiąc. Czabański jest szkodnikiem.

  4. To mogę płacić.
    Może nawet telewizor kupię.

  5. avatar

    że popychanie abonamentu jest błędem. Ci, którzy płacą, niech płacą nadal, ale czynienie z tego ściganego prawem obowiązku jest złym pomysłem. Rozumiem, że publiczna telewizja ma misję i nie może być zakodowana, ale taki jest los publicznych mediów - trzeba dopłacać z budżetu. Od czasu do czasu można ogłaszać zbieranie dobrowolnych datków.
    Ścigany abonament na opłatę tzw. (przez lemingów) "Kurwizjii" będzie kolejnym przyczynkiem do żałobnych marszów.

  6. nie działają też sprawnie niektóre struktury państwowe. Np. dlaczego nie jest jeszcze zwinięty i poddany intensywnej obróbce pewien rolnik - hurtowy plantator mirihuany, prywatnie mąż HGW?

  7. avatar

    Prawda, Koto?

  8. avatar

    'faktu prasowego'.
    Cycuś wprost, dla bardzo odpornych.
    Na początek: prawda to czy fałsz. I co z tego wynika.
    Możliwe, JK ma dodatkową łamigłówkę.

    Kot skoczy na drzewo ale czy kaczka potrafi fruwać?

  9. Strony