Czy waszyngtońskie bagno pochłonie Trumpa?

Prześlij dalej:

Konserwatywni republikanie uważają, że speaker Kongresu Paul Ryan (startował w wyborach prezydenckich z 2012 r. przy boku Mitta Romney) reprezentujący partyjny establishment, jest w zasadzie liderem opozycji. W sumie Ryan jest przeciwko spełnieniu większości obietnic wyborczych Trumpa. Jest przeciwny wydalaniu nielegalnych imigrantów, przeciwko zbudowaniu muru na granicy z Meksykiem, nie jest zainteresowany programem “America First”, a swoim “przywództwem” doprowadził do załamania reformy służby zdrowia “ObamaCare”.  Jego popularność jako speakera spadła do 29% (w porównaniu z notami byłych speakerów: Boehner-36%, Pelosi-35%, Gingrich-43%).  Aż 58% Republikanów uważa, że ich partia jest podzielona za co winę przypisują speakerowi.

Wydaje się, że atakowany zewsząd Trump zdobywa drugi oddech, jego popularność już przekracza 50%, co do niedawna było nie do pomyślenia. Oczywiście, jest tak głównie za sprawą wystrzelenia 60 pocisków Tomahawk na syryjskim “poligonie” (te pociski były raczej wymierzone w lewicę uprawiającą polowanie na czarownice na odcinku Trump-Putin) i wypróbowania potężnej bomby MOAB na innym poligonie w Afganistanie. Wojsko zaciera ręce, generałom uśmiech nie schodzi z gęby i ludzie się cieszą, któż nie lubi zdecydowanych decyzji wodza...

W kierunku Korei Północnej  w towarzystwie niszczycieli, podąża atomowy lotniskowiec CVN-70 Carl Vinson, bardziej uzbrojony, niż średniej wielkości państwo. Aby podkreślić wagę tego wydarzenia prezydent Trump zdecydował o wysłaniu w kierunku  Pyongyang CVN-76 Ronald Reagan, obecnie w porcie Yokosuka, w Japonii i CVN-68 Nimitz  z towarzyszącymi im okrętami wojennymi (!).

Jak widać nie wszyscy są rozczarowani, sam Trump odkrywa, że co innego jest prowadzić kampanię, a co innego rządzić. Do tej pory największym osiągnięciem prezydenta Trumpa było dołączenie nominowanego sędziego Neila Gorsucha do składu Sądu Najwyższego (który od razu włączył się do prac SC). Wielu wyborców tylko dlatego oddało głos w kampanii wyborczej na Trumpa. Nowy prezydent skasował również wiele z regulacji i biurokratycznych zarządzeń, które dusiły amerykański biznes. Trzeba zauważyć, że nielegalna imigracja przez południową granicę spadła, aż o 73%! Giełda poszła ok. 3% w górę!  Straszony taryfami i kuszony obniżką podatków biznes inwestuje i tworzy miejsca pracy w USA (America First). Nie bez znaczenia jest nominowanie konserwatywnego sen. Jeff Sessions zawiadującego ministerstwem sprawiedliwości, czy gen. John Kelly na szefa spraw wewnętrznych. Trump zatrzymał też globalistyczną Trans-Pacific Partnership (TPP), zakwestionował NAFTA (porozumienie handlowe między USA, Meksykiem i Kanadą), zatwierdził od lat odkładaną Dakota Access Pipeline i uwolnił eksploatację węgla i gazu.  Ogromnym normalizującym krokiem było zatrzymanie szalonych regulacji prezydenta Obamy z obszaru global warming bardzo efektywnie niszczących biznes w USA.

Dla republikańskiego establishmentu Trump jest nieobliczalny, nie wierzą mu. Za to kochają wiceprezydenta Mike’a Pence, który jest konserwatywnym chrześcijaninem (z rodziny irlandzkich katolików), byłym kongresmenem i gubernatorem. Smaczku dodaje tu jednak  znany profesor Allan Lichtman, ten który wcześniej w oparciu o swoje naukowe kryteria przepowiedział, że wybory wygra Trump.  Problem w tym, że profesor tak się podniecił, że teraz wydał książkę “The Case for Impeachment” zapowiadając, że Trump będzie impeach i nie dokończy swojej kadencji...

Strony

3424 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.