Czy to jest człowiek, czy to jest denat?

Prześlij dalej:

Obraz wart 1000 słów? No raczej, jakby powiedziała młodzież. Bóg, właściciele nagrań i paru dziennikarzy wie, czy będą nowe rewelacje, ale tego syfu już się zamieść nie da. Wszystkie afery uszły Tuskowi płazem, ta jedna będzie wieczna i to z kilku powodów. Po taśmach Beger, w których de facto nie było niczego nagannego, poza wykupieniem weksli przez państwo, do obiegu informacji na stałe weszła rozmowa w pokoiku sejmowym. Warto też zwrócić uwagę, że Lipiński z posłanką używali przyzwoitego języka, poseł PiS szwagrów posłanki i inne propozycje odrzucił, nie było przy tym popijawy i ośmiornic za 1400, ani nawet dorsza za 8,16. Ze zwykłej rozmowy politycznej zrobiono aferę tylko i wyłącznie z jednego powodu – chodziło o PiS. Nikomu wówczas nie przyszło do głowy, żeby Mrozowskiego i Sekielskiego nazywać obrzydliwymi podsłuchiwaczami, nie wkroczyło ABW do TVN, Renata Beger została bohaterką, dziennikarze otrzymali nagrody. Naiwny nie jestem, takiego wzmożenia moralnego przy taśmach „Wprost” na pewno nie będzie, ale z drugiej strony jest lepiej niż sądziłem. Podzieliło się środowisko medialne i to w ramach wiadomego środowiska, wcale nie wygląda to tak, że wszyscy karcą nagrywających, mniej więcej jedna trzecia zdecydowanie potępia treść i formę rozmów. Podobnie rzecz się ma wśród ekspertów, konstytucjonalistów, prawników tylko krytyków pojawiło się znacznie więcej, tak na oko grubo ponad połowa. Balcerowicz nie pozostawia suchej nitki na Belce, Olejnik kłóci się z Żakowskim, w TVN zrobili parę materiałów, w tym jeden naprawdę niezły, pokazujący reakcje PO na taśmy Beger i obecną aferę. Powyższe argumenty mogą się wydawać detalami, ale to dlatego, ze najważniejsze są dwie okoliczności. Towarzycho się wzajemnie obrażało, jeden drugiemu obrobił tyłek i to w takim stylu, że zapomnieć się nie da. Biorąc pod uwagę, z jakim kalibrem ludzkim mamy do czynienia, jest pewne, że będą się żreć ze sobą i podkładać świnie.

I wreszcie ostatnia, największa armata. Tusk „pokerową” zagrywką z ruskim wywiadem strzelił sobie nie w stopę i kolano, ale prosto w łeb. Z tej błazenady wyjść nie sposób, bo jedyną drogą wyjścia byłoby pojmanie ruskich agentów, czego Tusk nawet gdyby mógł i tak by nie zrobił. Wyobraźmy sobie, co się stanie po rozwiązaniu zagadki, co musi nastąpić do końca wakacji. Ruskich agentów zastąpią kelnerzy, którzy ośmieszyli rząd Tuska. Dla samej zabawy naród będzie odgrzewał temat przy obiedzie i wódce. Celowo pominąłem aspekt polityki międzynarodowej, ponieważ ilustracja do felietonu mówi sama za siebie. Tuska nikt i nigdy nie będzie traktował poważnie. U Ruskich był spalony od zawsze, komsomołka z NRD z litości oprowadzała go po salonach, ale teraz towarzystwo ubogiego krewnego jest więcej niż krepujące, zwyczajnie nie wypada pokazywać się z Tuskiem. Ktoś się tam do Donalda odezwał, premier, czy minister Belgii, ale charakterystyczne było w tej krótkiej rozmowie to, że na proste pytanie „co słychać?”, Tusk swoim zwyczajem nie odpowiedział, że zbudowaliśmy nową autostradę i wzrosło nam PKB, ale zaczął się odruchowo tłumaczyć. Kolega z Europy zapytał rutynowo i pewnie spodziewał się, że usłyszy parę słów o pogodzie, może o wizycie Obamy, a tutaj takie zaskoczenie, bo Tusk zaczął mówić, że są pewne kłopoty, ale chyba będzie dobrze. Świadczy to o jednym, Donald doskonale wie, że wariata może sobie odgrywać u siebie, gdzie ma coraz słabszą, ale mimo wszystką osłonę medialną.

Strony

23578 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. Będą w knajpach zamiast lornetę i meduzę mówić: nagrywarkę i dwa mikrofony.

    To samo bedzie z Belką i Sienkiewiczem - nikt ich poważnie na żadnych spedach miedzynarodowych traktował nie bedzie.
    Bedą sadzani w trzecim rzedzie, aby nie psuli dobrego wrażenia na zdjęciu.
    A nawet jakby któryś z nich powiedział cos odkrywczego, czy wręcz genialnego to zostaną olani.

  2. http://www.bild...

    w Bundesrepublik  pokazac juz sie za bardzo nie moga ;) 

  3. nawet niewierni Tomasze Godsonowie wracają na Ojczyzny łono. Krótko mówiąc: układ domknięty. Ale wewnątrz zaczyna się podział. Nie nazwałbym tego rachunkiem sumienia, bo obraziłbym ludzi, którzy wiedzą czym jest sumienie. Dzielenie ma wspólny mianownik - Smoleńsk. Niby to żartem, niby dla jaj, ale najlepiej okazał to Seremet: "Nie martw się, Mietek. Potem nowe wybory i PiS nas powsadza". Sikorski wie to od dawna, od ranka 10 kwietnia 2010 roku, że bez zajebania PiS-u jego rokowania są gorzej niż marne. Zdawać z tego sprawę musi sobie Kopaczowa, Arabski, Miller, Klichowie dwaj. Również prokuratorzy wojskowi, bracia Artymowicze i pomniejsze kanalie muszą sobie zdawać z tego sprawę. Nietrudno będzie znaleźć autora słów: patrzcie jak lądują debeściaki, ani gazety, która z ruchu warg czytać miała co Generał mówił do Majora. To wszystko zapisało się na twardo. Zapisało się i wisi nad ciulami. Każde wybory, każde przesilenie i od razu sraczka, panika, pakowanie mandżura. Smoleńsk wisi nad ich łbami, odliczanie trwa...

  4. avatar

    Świetna analiza "Galluxie".
    Pozdrawiam.

  5. Słownik afery taśmowej: "CH…, DUPA I KAMIENI KUPA Sztandarowy projekt rządu, czyli inwestycje w strategiczne dziedziny państwa". "CH… WIE KOMU POTRZEBNE Istota funkcjonowania regionalnych portów lotniczych w Łodzi i Gdańsku. patrz też: dotowanie pod stołem". "CH… STARY Dyrektor gabinetu prezesa NBP, który bez uzgodnienia z szefem urodził się trzy tygodnie przed nim". "CH… Z TĄ POLSKĄ WSCHODNIĄ! Dyfuzja środków w ramach programu rozwoju regionalnego". "Tusk jest na straconej pozycji. Zamiatanie trudnych spraw pod dywan wychodziło rządowi dzięki życzliwości mediów głównego nurtu. Ale w tej chwili głównym frontem obrony Platformy i premiera są jedynie „Gazeta Wyborcza", „Polityka" i ich okolice, a to trochę za mało jak na obecną sytuację. Po stronie rządowej brak jest też tematu zastępczego, nad czym chyba bardzo usilnie pracują."

  6. znajomy leming właśnie mi oznajmił, że przestał kupować Wprost. Nie zna moich poglądów, więc nie wyczuł szyderstwa, kiedy mu rzekłem: Wprost to pisowsko mafijna gazetka. Chyba go podbudowałem. On mi jeszcze mówił, że był w hipermarkecie całym oklejonym Wprost i nikt tego nie kupował. Ja mu na to: Polacy nie tacy głupi, przejrzeli PiS na oczy i chyba go tym stwierdzeniem trochę uspokoiłem.
    Darz bór.

  7. avatar

    Znkomita większość Polaków myśli właśnie tak, jak ów leming, czyli nie myśli. Ich sposób postrzegania świat jest taki, jak zaprogramuje ich TVN wraz z innymi przekaziorami. Dlatego właśnie, wbrew powszechnym tu opiniom, twierdzę że to wcale nie jest koniec obecnego układu. Ten może nastąpić dopiero wtedy, kiedy ludzie wyjdą na ulice, tłumnie i na długo, ale na to się nie zanosi. Tak więc chłopcy z ferajny dalej będą "bawić się" za publiczne pieniądze, łamać konstytucje, bo... kto im tego zabroni?

    Dla Niemców obecne status quo jest korzystne. Im jest ganz egal, jak bardzo skompromitowany polityk rządzi w Polsce, ważne jest by reprezentował tu interes niemiecki. Bardziej usłużnego lokaja dbającego o ich biznes nie mieli i nie będą mieli. Sądzę też, że im słabszy i bardziej ośmieszony kaszubski kundel, tym łacniej będzie się łasił i chętniej merdał ogonem przed swoim zachodnim panem!

    Dla Sowietów, także o dobry układ. Trzymają sepleniącą mendę za wydmuszki Smoleńskiem tak mocno, że ta ledwie łapie dech i robi co jej każą, ot chociażby sprawa polskiej chemii :(

    Tak więc... szykujmy się na trzecią kadencję naszego umiłowanego przywódcy. Oby żył wiecznie!

  8. wypluj to... ;) "Oby żył wiecznie!" ale zgadzam się, g@llux kpi, a oni to traktują dosłownie. Do nich trzeba tez mówić bardzo dosłownie. Najważniejsze- żeby zrozumieli, ze to oni są ci głupsi, "obciachowi", bo ta POpularnosc polskimi kompleksami jest podsycana (za granicom napisali,wooow). Udało mi się już kilka lemingów przygarnąć, od pani fryzjerki zaczynając ;)  
    Obojetnie- jak banalne sie to wydaje- ta metoda z magla - dziala. 

  9. avatar

    "Golgota Picinic" jest takim tematem, w który sam wdepnąłem, ale to się nie udaje, Bogu dzięki. Boję się tylko jednego, patrząc na nagłówki GW. Wygląda na to, że ma polecieć Sikorski i Sienkiewicz, ale Tusk jest fajny. Obaj zagrażali Tuskowi, jemu w to graj. Z drugiej strony ta afera się nie rozejdzie po kościach, jestem tego pewien.

  10. szef PO i wszystkie kluby z wyjątkiem PSL żądają ujawnienia taśm, w powietrzu wisi uchwała sejmowa do prokuratury, ze wzgędu na ważny interes pństwa ujawnienia taśm.

  11. Strony