Czas to głośno powiedzieć jeśli głosujesz na PO jesteś wieśniakiem

Prześlij dalej:

Stopniowa redukcja politycznej głupoty stadnej powinna być oparta na bezwzględnych redukcjach i amputacjach. Osiem lat słyszę, że jestem ciemnogród zawistny, ksenofob i tak dalej, co po mnie spływa, a wręcz nobilituje, tylko takich wariatów jest mało, większość czaiła się przez ten czas za winklami i usiłowała przetrwać. To samo musi usłyszeć leming, który w przeciwieństwie do mohera jest zupełnie nieodporny na społeczne wykluczenie i bez stada nie istnieje. Innymi słowy wyborca PO musi przejść odwrotny proces do świeżych nabytków PO. Dorn i Napieralski nie mieli się gdzie podziać, w rodzimych partiach zostali wyrzuceni poza burtę i w końcu przyszedł czas decyzji. Panowie politycy mieli do wyboru zachować odrobinę godności i zająć się uczciwą robotą albo sprostytuować się i ośmieszyć do imentu szukając schronienia na „Platformie”. Wiadomo jakie decyzje zostały podjęte i one w ogóle nie zaskakują. Z lemingami będzie jeszcze łatwiej, jeśli lemingów pozbawi się dobrego samopoczucia i przynależności do „elity”. Taki efekt można osiągnąć tylko i wyłącznie kpiną, nazywaniem rzeczy i lemingów po imieniu, stąd też nie bawię się w subtelności od tytułu, aż po puentę.

Strony

38760 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. Probowalem ostatnio na wakacjach to wiem. Sprobujmy sobie wyobrazic, ze cala wiedze czerpiemy z Onetu, GW, i TVN. W tym szczegolnym przypadku jeszcze leming tak zagorzaly, ze wydanie GW papierowe, weekendowe! Nie ma wiekszej szansy na jakikolwiek rozruch wlasnego myslenia. Sa jedynie oklepane frazesy, a to "chcesz znowu Ziobre na ministra sprawiedliwosci"? Albo "znow w urzedzie nic nie bedzie mozna zalatwic" i tego typu smutne kawalki. Natomiast nie dochodzi, literalnie nie dochodzi zadna informcja z cyklu tych istotnych, nie ma szans na jakakolwiek rzeczowa dyskusje. Mijalismy sie kompletnie, ja dumny z pierwszych dni urzedowania Prezydenta, oni pograzeni w rozpaczy, co teraz bedzie i jaki dramat sie jeszcze szykuje. Zal patrzec z jednej strony, bo ludzie uczciwi i znam ich od dawna, a zdrugiej stronynie mozna sie nadziwic, jak to mozliwe, zeby z doktoratami po powaznych studiach nie odroznic gowna od tortu czekoladowego... Zeby choc jeszcze pracowali na panstwowym, rozumiem, strach o stolki, ale nie, nic z tych rzeczy. No dramat, a zasluga takich Michnikow i reszty medialnej lobuzerii. Dopoki tacy ludzie z telewizora nie uslysza, ze cos jest nie tak, to nie uwierza. To naprawde przypomina jakis rodzaj sekty lub kolka wzajemnej adoracji.

  2. Humor, i jeszcze raz humor!

    Rozmowa z kuzynką (opcja pro PO). Tuż po wyciekach i aferze taśmowej.

    Mówię:
    - Skandal!
    - Ale przecież te nagrania były nielegalne...
    - Kobieto! Więc ty uważasz, że to nieważne, co oni mówili, tylko nagrania nielegalne?
    - To przestępstwo, jak się nagrywa bez zgody.
    - W takim razie  ch... d... i kamieni kupa to nic takiego?
    - ...no bo jest jedna partia, która ma w tym interes, żeby skompromitować partię rządzącą. I tą partią jest PiS... Ktoś chciał celowo wywołać skandal.

    - Tu się zgodzę! Udało się całkiem nieźle. Nie powinnaś się dziwić.
    - ?
    - No bo jak się wrzuci granat do szamba, to się nie trzeba dziwić, jak się g... rozpryśnie na wszystkie strony.
    Kurtyna

  3. Najwyraźniej stwierdził Pan, że ma za dużo stałych czytelników. Skoro tak, pozostaje mi tylko pogratulować obranej strategii. :) Gdyż najwyraźniej zaczyna procentować. Z przykrością stwierdzam, że prawdą jest to, co pisano o Panu - że blokuje Pan za kulturalnie przedstawione poglądy - jak się okazuje, nie tylko za poglądy, ale i za przytoczenie faktów. Ważniejsze jednak od tej sprawy są skądinąd zaprezentowane przez Pana obcesowość i skłonność do mijania się z prawdą (nie interesuje mnie, czy wynikająca z ignorancji, czy świadomej manipulacji). Zablokowanie mnie ułatwiło mi tylko dojście do wniosku, że nie zasługuje Pan na dalsze wspieranie. Z każdego przykrego zdarzenia można jednak wyciągnąć naukę: w tym przypadku cieszę się, że wyszło to na jaw zanim kupiłam następną książkę. Skoro Pan nie życzy sobie, żeby Pana promować wsród znajomych, podawać linki i pożyczać książkę, to nie będę tego robić. 
    (I proszę mi nie mówić, że nastąpiła pomyłka. Nie jesteśmy dziećmi. Jeżeli Pan się "pomylił" to i ja się teraz "pomylę" i zamiast, jak było do tej pory, zachęcać, będę z równym entuzjazmem zniechęcać. A jeżeli faktycznie nie umie Pan korzystać z mediów społecznościowych, proszę tego nie więcej robić.) 

    Pozdrawiam i z życzeniami dalszych sukcesów (już beze mnie) -

  4. Brzmi jak szantarz emocjonalny. Ja rowniez kiedys dostalem kopa z formum i informacje zwrotna o tym ze popisalem sie wyjatkowa glupota lub mam slabszy dzien. Dzisiaj najwyrazniej mi sie jednak udalo byc w lepszej formie i moje az 3 komentarze jak na razie jeszcze tutaj sa. Prosze sie tak latwo nie poddawac.

  5. od fałszywych przyjaciół zachowaj nas Panie,
     wiem ze przed wrogami sam się muszę bronić
    ps.
    Qana
    czytam i nic z tego nie rozumiem,
    wnioskuję że cierpisz z powodu urażonej  fałszywej dumy
    pisz jasno o co chodzi, lub o jaki komentarz

     

  6. Sądzę że lemingi (ludzie głosujący świadomie lub z głupoty na PO) wyczuwają nosem, lub po przemyśleniach, unoszący się nad PiSem odór doktryny "Bóg Honor Ojczyzna", w skrócie BHO. Ta doktryna śmierdzi im z daleka samymi przykrościami, czyli przestrzeganiem przykazań, poświęceniem, nudą, pracą dla dobra kraju, brakiem luzu obyczajowego, i co tam jeszcze. Akceptują BHO, ale tylko w uproszczonej wersji pop, czyli kupują prezenty w Święta (B), walczą o miejsce w kolejkach do czegokolwiek (H), i kibicują naszym (O).
    Oni mają swoją własną, prywatną doktrynę całkiem inną. Chcą żyć wesoło, spokojnie i dostatnio. Kto by nie chciał?
    Tyle, że taką doktrynę można sobie w skali masowej realizować tylko w krajach poważnych i nażartych. W Polsce taki plan mogą zrealizować jedynie wąskie elity lub szczególnie wybitne jednostki. Dostęp do posad elitarnych jest dziedziczny lub bardzo trudny, zaś opłacalny talent ma może jeden promil narodu lemingowego. Oni łudzą się nadzieją że kiedyś się załapią. Tylko oni, a reszta będzie dalej żyła "w tym syfie", jak mówią.
    Na razie głosują na byle co, co ma szansę na dobry wynik i nie śmierdzi BHO.
    Rozumiem, że dla młodych doktryna BHO jest nie do przyjęcia, bo składnik B zakazuje akurat tych rzeczy które młodzi lubią najbardziej. Mogliby jednak przynajmniej nie głosować wcale, zamiast na kogokolwiek typu Palikot.
    Nie wiadomo jednak do końca, czy doktryna BHO słusznie robi unosząc się akurat nad PiSem.
    Zobaczy się.

  7. a każdy kto prawdziwe BHO stosuje w życiu, jest w oczach leminga spiętym w czterech literach sztywniakiem. Nawet nie tyle stosowanie BHO co też parafraza tegoż ale in plus, czyli nie dekalog ale zwykła przyzwoitość, nie twardy partiotyzm ale reakcja na wtykanie flagi w kupke. Podejście typu "życie jest krótkie i nie można się przejmować" prezentowane przez lemów to umilanie sobie żywota, gdy coś nie idzie, internet i emotikony, memy to tylko szczyt góry lodowej. Są to moje wieloletnie obserwacje, kiedy wychodzi kolejna taśma to przychodzą niektórym nawet refleksje z watergate, kiedy szkło kontaktowe jakby przysmużone to wystarczy przetrzeć je Kaczyńskim i już widać wyraźnie. Każdą nawet najpoważniejszą inicjatywę leming jest w stanie storpedować relatywizacją problemu, i sprowadzeniem prędzej czy później do odoru BHO i chodzi tutaj również o dbałość o małe ojczyzny. Generalnie to słowo ojczyzna działa na wielu jak płachta na byka, bo w Boga nie wierzą, a honor to cecha w korpo wręcz szkodliwa. To jest tak jak z liczbą Bacon'a, każdy temat można przedstawić w stopniach jakie dzielą go od powiazania z - że tak się wyrażę - 'twardym' BHO i finalnie kompromitacja pomysłu, pomimo rzeczowej obrony argumentów.

  8. Kowal i Jakubiak aplikowali do startu z list PO. Kuźwa czy istnieje jeszcze granica obciachu?

  9. Nie, nie istnieje. Ale kto to podał? http://wpolityce.pl/polityka/264267-fakty-tvn-pawel-kowal-i-elzbieta-jakubiak-zwrocili-sie-do-po-z-propozycja-startu-z-jej-list-nie-zostali-przyjeci
    I co taka informacja oznacza - IMO jedno - JK dobrze zrobił, że nie wziął Pawła Kowala na listy, rzeczywiście miał ku temu powody. Zamyka to otwór gębowy pobożnego posła Gowina, który jakieś tam listy miał pisać ws list do Kaczora. Dla mnie ta informacja wygląda, jak prezent dla JK ze strony, z której najmniej się można było spodziewać.

  10. avatar

    Sporo dziś napisano o lemingach, a nikt nie zamieścił  żadnych fotek. Nadrabiam to zaniechanie:-)

  11. Strony