Czas to głośno powiedzieć jeśli głosujesz na PO jesteś wieśniakiem

Prześlij dalej:

Polityka dla zwykłych ludzi jest jedną wielką brudną pościelą, zwykli zjadacze chleba nie rozumieją w ząb polityki, a to co widzą i słyszą polityką nie jest. Tyle usprawiedliwienia dla rozmaitych postaw pseudo politycznych, niestety najczęstszych wśród wyborców, a dalej sprawa jest prosta. Nie trzeba znać się na polityce i nie trzeba nawet polityki rozumieć na podstawowym poziomie, wystarczy być odrobinę rozgarniętym i zachować kawałek szacunku dla siebie, żeby na PO patrzeć z odrazą i szyderstwem jednocześnie. Wchodzenie po raz setny w analizy marności tej partii na poziomie politycznym traci sens, ponieważ to jest pasja i zajęcie dla nielicznej grupy posiadającej odpowiednią wiedzę. Dlatego też wyborcom podaje się głupkowate hasełka dla poszczególnych działalności politycznych. Gdy mowa o polityce zagranicznej pojawiają się brednie typu „donosić na Polskę”, co załatwia głosy wyborców hurtowo. Adekwatnie rozgrywa się choćby kwestię służb specjalnych, czy prokuratury. Wszystkie zabiegi „wolnościowe” wokół tych instytucji są niczym innym jak budowaniem niesławnego państwa policyjnego, ale elektorat dostaje dwa słowa i mu wystarczy. Cała taktyka PO wobec własnych wyborców polega na: „Dać idiocie przekonanie, ze należy do elity”. Stąd należy wywieść prosty wniosek. Każdy kto nienawidzi PiS jeszcze nie jest idiotą, są argumenty za tym, żeby inteligentny człowiek powiedział PiS-owi idźcie w cholerę, natomiast nie ma żadnego alibi dla wieśniaków, którzy nadal popierają i głosują na PO. Zwykła ludzka obserwacja zachowań poszczególnych polityków i klik związanych z PO nakazuje trzymać się od tej intelektualnej i moralnej wiochy jak najdalej.

Ktoś przytomny chciałby mieć za sąsiada Niesiołowskiego albo kupić używany samochód od Kamińskiego? Jestem więcej niż pewien, że po wyłączeniu politycznego filtra, o poszczególnych aktywistach PO, wyborcy PO mówiliby nie inaczej tylko: złodziej, kabotyn, kłamca, psychopata. Z filtrem takie naturalne reakcje są blokowane, ponieważ poczucie bezpieczeństwa, jakie daje tłum, w którym można się schować, jest silniejsze od indywidualnych wyborów. Na sakramentalne pytanie: „Kiedy wreszcie lemingi zrozumieją, że są ogłupiane i okradane” istnieje tylko jedna odpowiedź. Zrozumieć, nie zrozumieją nigdy, ale mogą zmienić wybór pod warunkiem, że poczują strach. Póki PO będzie zapewniać poczucie bezpieczeństwa grupie idiotów, którym nadano status elity, żaden leming ze stada nie odejdzie, bo taka jest natura zachowań stadnych. W związku z tym recepta na poukładanie polskich spraw we właściwy kierunku nasuwa się sama. Aby wyleczyć z politycznego szkodnictwa potrzeba zastosować te same metody, jakie się testowało przez 8 lat na moherach. Leming musi się wstydzić odezwać w pracy, domu, szkole, musi mieć poczucie, że ktoś się za jego plecami śmieje, tylko dlatego, że jest lemingiem. Osoby wrażliwe z góry uprzedzam, że ta brutalna metoda jest jedyną skuteczną terapią i próżno szukać alternatywy.

Strony

37930 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. "Gardzę tą partią, a rozwinięcie skrótu PO - Partia Oszustów jest jak najbardziej na miejscu. Tak, to oszuści. POlityczne obszczymury."

  2. Pragnę zauważyć, że PiS może wiele zmienić, ale niekoniecznie chce. Czy ktokolwiek trzeźwo myślący liczy, że PiS zmniejszy skalę inwigilacji oraz podsłuchów po dojściu do władzy absolutnej(Prezydent+ większość w Parlamencie i tym samym Rząd)? Czy ktokolwiek wierzy, że PiS nie będzie obsadzał "swojakami" stanowisk od prezesa po portiera? Czy ktokolwiek łudzi się, że PiS nie będzie "robił laski Amerykanom" jak Sikorski? Takie pytania można mnożyć. Więc jak można przymusić PiS do zmian na lepsze chociażby w powyższych kwestiach?

    PO już nie ma, PiS prawdopodobnie weźmie całą władzę, więc trzeba już myśleć co potem. Moim zdaniem to są podstawowe pytania, które potencjalny centrowy wyborca zadaje odnośnie rządów PiS-u. "Lemingi" wiadomo, aby była pełna micha i "szacun" na Zachodzie- tyle ich interesuje w rządach partii Kaczyńskiego.

    P.S. Witam Szanownego blogowicza i komentujących.

  3. avatar

    Anna Komorowska: Emigracja to nie dramat, to szansa

    https://www.you...

  4. avatar

    Podkreślam: JOW. Oczywiste, czyż nie?.

  5. „Dać idiocie przekonanie, ze należy do elity”.

    W tym miejscu należałoby przypomnieć parę argumentów.
    Nie do odparcia. Wypunktuję parę wiekoPOmnych wyPOwiedzi:

    1) Przegrana w wyborach - winne sk*syny w inernecie
    2) Wybory to nie zabawa
    3) "Musiałby po pijanemu, na pasach..."
    4) Reformy Platformy

    ...no i może wystarczy na dziś...

  6. Tak, to jest celne, i dlatego wyśmiewanie, a nawet rodzaj pogardy, to rzeczywiście skuteczne narzędzie.

  7. dlatego, że trzeba razem żyć, pracować i budować. Pogarda temu nie sprzyja.
    Obśmiać, wytknąć. Jeśli nie przejrzy na oczy - ręką machnąć.

    Pogarda - nie.
    Ironia, śmiech, sarkazm, humor - ale na poziomie - bez obrażania i pogardy - tak.

  8. Masz rację, pomyślalam tak samo, jak Ty, krótko po napisaniu tego, ale nie chciałam już edytować.

  9. Głosującym na PO wystarczają puste frazesy, że oni tacy nowocześni, zachodni, w awangardzie posŧępowego myślenia. Nie tam żaden zacofany, katolicki motłoch, wyszydzany w zachodniej prasie. Z takim myśleniem nie tak łatwo walczyć, stąd tylko 40%(wg mnie 50%) popierających PiS. Inaczej sobie tego nie umiem wytłumaczyć.

  10. Strony