Prześlij dalej:

Skorzystałem ze swojego ulubionego narzędzia i sprawdziłem fakty, ale zanim się podzielę wiedzą, najpierw dwa mity. Pani Anna Streżyńska, którą z jakichś powodów lubię, a często mi się to nie zdarza, sprzedała publice dwa mity o sobie samej. Jeden z nich jest całkowicie fałszywy, drugi zbudowała na kompetencjach zawodowych i czymś, co kiedyś nazywało się „jak Cię widzą, tak Cię piszą”, a dziś nazywa się PR. Mit apolitycznej Anny Streżyńskiej to absolutny fałsz, mit niezastąpionej technokratki, która dokonała cudów w cyfryzacji, to półprawda podparta intensywnym i sprawnym PR. Przejdźmy teraz do faktów.

Pojęcie apolityczności może dotyczyć kogoś, kto zajmuje techniczne stanowiska i nie zasiada w ciałach powołanych przez polityków. Określanie Anny Streżyńskiej apolityczną technokratką, to przede wszystkim kłamstwo, poza tym odbieranie Streżyńskiej inteligencji. Obecna minister cyfryzacji jest czynnym politykiem od co najmniej 1998 roku, kiedy trafiła do gabinetu premiera Buzka i dostała robotę w ministerstwie łączności. W rządzie Kazimierza Marcinkiewicza (2005-2006) zajmowała już stricte polityczne stanowisko, podsekretarza stanu do spraw łączności. W 2012 roku związała się ze Stowarzyszeniem „Republikanie” założonym przez polityka Przemysława Wiplera i po jego ustąpieniu została szefem stowarzyszenia. Później związała się z „Partią Razem” Jarosława Gowina, z którą współpracuje do dziś. Wreszcie w 2015 roku objęła tylko i wyłącznie polityczne stanowisko, ministra cyfryzacji.

Poglądy Anny Streżyńskiej są znane od lat, w tym poglądy polityczne. Jest liberałem od początku swojej działalności społecznej i politycznej, wielokrotnie zabierała głos w debacie publicznej, komentując między innymi sytuację polityczną w Polsce, do czego oczywiście ma święte prawo. Wobec powyższych faktów rozpowszechnianie fałszywego mitu, że mamy do czynienia niemalże z polityczną blondynką należy uznać za toporną osłonę przed polityczną odpowiedzialnością, bo z rzeczywistym CV Anny Streżyńskiej nie ma to nic wspólnego. Pani minister nie tylko nie jest żadną apolityczną technokratką, ale jest politykiem pełną gębą, zajmującym bardzo wysokie stanowisko polityczne, co więcej całe życie pełniła funkcje polityczne, bądź z politycznego nadania. Jeśli chodzi o mit opiewający wielką skuteczność Anny Streżyńskiej, rewolucyjne zmiany jakie zaprowadziła i w końcu jej niepowtarzalność, to należałby oddzielić prawdę od budowania wizerunku.

Prawdą jest, że Anna Streżyńska, która z wykształcenia jest prawniczką, nie informatykiem, posiada odpowiednią wiedzę, doświadczenie zawodowe i POLITYCZNE, konieczne do sprawowania funkcji ministra. Zgodzić się mogę, że nie jest złym ministrem, zwłaszcza po Bonim widać różnicę. Natomiast rewolucyjne zmiany w cyfryzacji, które rzekomo wprowadziła, to bardzo popularna, ale tylko bajka. Co drugi w Internecie o tym trąbi, ale gdy spytać o konkret słyszę o dwóch „rewolucjach”. W końcu zaczeły działać serwery ePUAP, a w planach jest dowód w telefonie. Bądźmy poważni, portal od tego jest, żeby działał, dowód w telefonie, jako projekt, ma w sobie więcej z gadżetu, niż rzeczywistej pomocy dla obywatela. Jedynym sprawnym konkretem, który widzę, jest przeniesienie części funkcji ePUAP na serwery bankowe, głównie chodzi o profil zaufany i wnioski 500+. Tyle, jak na razie, w temacie rewolucji cyfryzacji, no chyba, że ktoś chce dorzucić sprawdzenie punktów karnych, za wykroczenia drogowe.

Strony

18284 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. Można mieć wyniki gospodarcze, może bezrobocie spadać, można wprowadzić jakiś realny plan socjalny (500 + i rezygnacja z 67), ale wystarczy uparta chęć megasamodzielności ministra obrony narodowej, promowanie Miśka, wystarczy wypowiedź medialnie nieogarniętego Berczyńskiego czy wypowiedź Streżyńskiej i mamy to co mamy.

    Ja o agencji PR pracującej dla rządu już pisać nie będę, bo to walenie łbem o mur, a wspominam o tym od dobrych 10 miesięcy. Skoro ktoś tak słaby jak Szefernaker ma być Ostachowiczem PiS to ja wymiękam. Jarosław Kaczyński tak jak nie doceniał tak nie docenia "fake news" i dobrego "pijaru i się na tym przejedzie kolejny raz. Przypomnę, że we wrześniu 2007 Kaczyński był przekonany, że sprawa Sawickiej da wygraną w przyspieszonych wyborach...

    P.S. Oczywiscie absolutnie największy koń trojański to Czabański z Lichocką (PiS zamierza stracić w sondażach po 5 - 7 proc. wprowadzając abonament rtv w lipcu). To będą pierwsze demonstracje totalnej opozycji na ulicy Woronicza, gdzie naprawdę w danej sprawie będą mieli poparcie społeczne (a idzie o taką pierdołę - 22 zł abonamentu).

    P.S.2 Sołtys Jacek Sasin powinien mieć roczny zakaz pokazywania się w tv, a tymczasem on będzie "lokomotywą" kampanii samorządowej (kandydat na prezydenta stolicy).

  2. Zgadzam sie z autorem. Sukcesy mizerne, jak na mozliwości. Dziś chciałem wysłać pismo poprzez ePUAP . NIe udało się. Nie wspominam o wyjątkowo nieintuicyjnym systemie, ale o tym, że po prostu "to" nie działałalo. Nie udało się wstawić załącznika, określić adresata, a w efekcie zrezygnowałem. Dopiero po 16-tej się udało - stąd widać, że ten sysem się zapycha. Żenada...

  3. Mój znajomy z tego systemu korzysta i twierdzi, że to jedno wielkie dno.

     

  4. Przed chwilą od kolegi dostałem list w tej sprawie. Pisze" "Powiem dwie rzeczy: jak można spowodować odejście ze stanu kapłańskiego dla własnych interesów (że nie powiem chuci!)? I żeby jeszcze się tym publicznie chwalić?
    Po drugie: sposób funkcjonowania sztandarowego produktu, za który owa ministrowa podpowiada od ok. 1,5 roku, czyli systemu ePUAP, świadczy o jej "fahowości" (pisownia nieprzypadkowa!). Podobnie było z siecią szerokopasmową dla gmin w Wielkopolsce. Szkoda gadać, Januszu!
    "Dobra zmiana" w doborze ministrów...

  5. Szukam adresu email do sekretariatu wiceministra Szymańskiego lub ministra Waszykowskiego. Ktoś mi pomoże?

  6. avatar

    Przecież tu się akurat NIC NIE ZMIENIA OD LAT➜wchodzisz na stronę msz.gov.pl➜po lewej stronie są zakładki➜klikasz zakładkę kontakt i masz prawie wszystko, w tym dość rozbudowanyformularz kontaktowy, więc adres email nie jest potrzebny█JEDNAK POMIMO TO oprócz formularza jest 7 adresów emailowych(do różnych działów)█Jest również infolinia█Wątpię zeby minister, a nawet wice-minister BYŁ W STANIE PRZECZYTAĆ(o odpisywaniu nie wspomnę) WSZYSTKIE emaile przysyłane przez TUSKoidy i inne dziwne osoby, przecież jch ilość to by były MILIONY EMAILI█Wiara w MOŻLIWOŚĆ bezpośrednich kontaktów przez KAŻDEGO jest RÓWNIE NONSENSOWNA, jak pisanie pod filmikiem➜wklejonym na youtube przez jakiegoś internautę➜na którym widać przemówienie Trumpa(Putina, Erdogana, etc)➜komentarza ZACZYNAJĄCEGO SIĘ OD SŁÓW „Panie Trump(Putin, Erdogan, etc)”

  7. Strężyńska oferuje sponsorom rządu wyższe jej zdaniem umiejętności poskromienia materialnych apetytów prostego ludu niż te cackanie się z wyrobnikami jakie uprawia Szydło. Czyli jest oferta do samej góry z pominięciem tak w dawnej demokracji popularnego schlebiania wyborcom. Ona wie, że od paru lat wyborcy nie są potrzebni by być wybranym czy raczej powołanym na rzeczywiście ważne stanowisko. Stanowiska pochodzące z wyborów mają coraz mniejsze znaczenie w Unii, i mają charakter operetkowo-reprezentacyjny. Polityk który czegoś chce, a nie zwraca się do ludu jest pewną nowością do której trzeba przywyknać. Wkrótce polityk będzie co najwyżej rzucał tłuszczy: "żryjcie trawę i zapierdalajcie" albo "sprzedajcie nerki i weźcie kredyty", bo będzie zależny tylko od międzynarodówki bankowej.
    Z tym, że taka postawa nie zawsze działa, co widać po karierze Petru.

  8. Fakt, że kobieta nie ma informatycznego wykształcenia tylko prawnicze, mówi o niej wszystko. Zassało ją wygodne życie na posadkach politycznych (być może do rządu Buzka dostała się z poręczenia, w polityce nie ma przypadków), wybitna fachowość, akurat tutaj, rzadko jest premiowana. Przez lata kleiła się do rożnych partii, to zwykły karierowicz. Skąd wytrzasnął ją Gowin i co on z tego ma, nie wiem.  Jeżeli ona nie rozumie, dlaczego PIS musiał wprowadzić program 500+, to wg mnie obaliła 3 mit, o swojej inteligencji. Nie jest inteligentna. Gdyby taki numer wywinęła panna Marzenka, w nawet nie nawiększej korporacji, wyleciłaby w 5 minut. A gdyby o koleżance Marzence  pisali jej koledzy z firmy np  na fejsie, napisaliby krótko: tępa dzida (przepraszam, ale to nie moje słowa, tak piszą na Onecie:)

  9. "Baby są jakieś inne" .Rozmawiałem kiedyś z dyrektorem sportowym Wisły Can -Pack Kraków .Kiedyś dwie zawodniczki w czasie meczu za granicą nie współpracowały ,wręcz przeszkadzały sobie.Po meczu okazało się .że jedna kupiła sobie taką samą SUKIENKĘ jak ta druga .I co szczęka opada ,laski robiły sobie focha ,a że mecz ważny to ch...j.
    Streżyńska pojechała fochem ,powinna mieć chińskie ostrzeżenie ,żeby nie było już FOCHÓW..

  10. Przed chwilą rozmawiałem z kolegą, który od lat zna ją osobiście: "najgłupsza baba jaką w życiu spotkałem" - to jego słowa. Jest członkiem Stowarzyszenia Wolnego Słowa skupiającego cała lewacko liberalną watahę. Największe dokonania w cyfryzacji KK jeszcze w latach '80. Poniżej jest tego więcej. http://www.se.p...

  11. Strony