Budujmy Polskę Wolną i Suwerenną...

Prześlij dalej:

Trzeba przyznać, że stan zaawansowania zmian w socjalistycznej Unii Europejskiej osiągnął znaczący poziom. W pierwszym etapie wymieszania otwarto granice pozwalając na w miarę swobodny przepływ ludzi w pogoni za lepszymi warunkami życia i pracy, więc wszystko wyglądało bardzo atrakcyjnie i pozytywnie.  Za tym przyszły nowe regulacje środowiskowe i prawne, PR i sponsorowanie modeli oddziaływania szczególnie na młodzież. Oczywiście nie była to orka na ugorze, wcześniej  od ćwierć wieku ośrodki niemieckie, amerykańskie i inne finansowały nawet utworzenie partii politycznych korumpując i sponsorując wybiedzonych, ale ambitnych i usłużnych polskich polityków. Jak wiemy dziś media w Polsce w ogromnej większości znajdują się w obcych, głównie niemieckich rękach, co byłoby nie do pomyślenia w samych Niemczech. Podobnie “liber-złodzieje’ dopuścili do “promocji” w wysprzedaniu polskich banków, stoczni, fabryk i biznesów. Taka miała być, wstyd powiedzieć: “nowoczesna Polska”. Młodzi ambitni ludzie musieli wyjechać “za chlebem” do Anglii i Francji, no i Niemiec, aby jak mówi mój znajomy, Polki zarabiały na życie podcieraniem tyłków  podstarzałym SS-manom. To wszystko miało miejsce pewnie w ramach “kary Boskiej” za uporczywe wybieranie złodziei gardzących Polską przez polskich wyborców...

 

Rzeczywiście to nie wszystko, to dopiero początek wygodnej, pięknej drogi do dalszej integracji Polski z przecież niemiecką Unią Europejską (stary projekt z I wojny światowej miał inną nazwę: Mitteleuropa). Drugą fazę globalistycznego wymieszania w imię bolszewicko-globalistycznych ideałów równości obserwujemy dzisiaj. Aby przyspieszyć dojrzewanie chaosu unijni i światowi globaliści sponsorują miliony (kolejni w kolejce) ludzi z Afryki i Bliskiego Wschodu, ludzi z zupełnie innej kultury, totalnej religii nasiąkniętych zupełnie innymi “wartościami”. To oni  mają stworzyć zamieszanie (robią już to codziennie), które umożliwi przekształcenie Unii w silne scentralizowane superpaństwo. Rzeczywiście wtedy zbędne  będą już spory jakie tu dzisiaj prowadzimy, poprosimy tylko możliwie najlepszy orwellowski model wszystko  kontrolującego państwa, tak abyśmy tylko byli w stanie jakoś przeżyć.

 

Nie łudźmy się, organizatorom demonstracji chodzi głównie o zdestabilizowanie rządu, który próbuje zatroszczyć się o polskie sprawy przez co siłą rzeczy narusza interesy dobrze ustawionych reprezentantów globalistów. Czy to jest protest przeciwko zmianom w Trybunale Konstytucyjnym, czy dzisiejszy odnoszący się do reform zadżumionego jeszcze komuną  sądownictwa, to tylko kolejny pretekst do dania odporu siłom patriotycznym oczyszczającym przysłowiową stajnię Augiasza, cuchnącą jeszcze komunistyczną zgnilizną. Totalniacy z opozycji zdają sobie sprawę, że aby przyciągnąć naiwne owieczki muszą zgodzić się na tym etapie na drobne wypaczenia niespójne ze swoim programem. Na pochodach odchodzi pełen kamuflaż, widać już nawet tu i ówdzie polskie flagi i oczywiście padają hasła wolności i sprawiedliwości, taka przysłowiowa Matka Boska w klapie marynarki Bolka. Jak ktoś zna historię poszczególnych rewolucji ten wie, że na etapach przejściowych w takim pochodzie może pojawić się nawet jakiś ksiądz patriota...

 

Strony

3517 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.