Prześlij dalej:

Co do wiz i 500+, to prawda wygląda następująco. „Upaińcy mogą przebywać w Polsce na tak zwanej krótkiej wizie, czyli 180 dni na ważny paszport plus spełnienie wymogów: określona kwota w portfelu na pobyt, wskazany cel pobytu. Na tych zasadach maksymalny okres pobytu to pół roku, potem trzeba uzyskać wizę długoterminową. 500+, owszem jest przyznawane, ale wyłącznie RODZINOM, które na stałe mieszkają w Polsce, co daje promile, a dokładnie 0,2% łącznej kwoty wypłaconej z programu. Mamy realny problem na rynku pracy, z jakim dotąd się nie spotkaliśmy i nie ma żadnego programu PiS dla imigrantów, jest naturalne zachowanie pracodawców i naturalne ruchy migracyjne siły roboczej. 99% migracji, której doświadczamy to jest migracja zarobkowa, zupełnie inne zjawisko niż inwazja islamska, czy inne multi-kulti. Zarzucanie PiS, że portugalskie Biedronki, czy niemieckie Lidle zatrudniają imigrantów w ramach przyjmowania „uchodźców” to jest rewers kodziarstwa.

„Prawe” oszołomy szukając miejsca w polityce, rozpowszechniają te i inne kretynizmy. Czy to oznacza, że nie ma żadnego problemu, że nie istnieją żadne zagrożenia? Istnieją i to poważne, ale po pierwsze z tym problemem nikt i nigdy na świecie sobie do końca nie poradził, po drugie to jest temat na pracę doktorską i dla tęgich głów, a nie dla gówniarzy wklejających głupawe obrazki w Internecie. A w tej pracy doktorskiej litościwie pomińmy rozdział o ściąganiu 2 milionów Polaków z Wysp, którzy sobie tam ułożyli życie za -8-12 tysięcy pensji, jak również Polaków z Kazachstanu w większości nie przejawiających żadnej ochoty, by do Polski wrócić, co z kolei wiąże się już z uwarunkowaniami cywilizacyjnymi.

Strony

Źródło foto: 
13088 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. Najwyraźniej ludzie "nie dorośli" do mądrości etapu..., swego czasu tą rewelację obwieścił już bodajże Michnik albo ktoś tam z tej stajni...

  2. A co do samego tematu - nie wiem jak w miejscu gdzie mieszka Autor, ale w mojej okolicy Ukraińców jest naprawdę pełno.

    Obiektywnie i bez emocji patrząc to mamy sytuację taką, że z kraju wyjechało mniej więcej 3 miliony Polaków, a na to miejsce przyjechało około 2 miliony Ukraińców albo jeszcze więcej (tutaj szacunki są różne, chyba w ogóle nikt nad tym u nas nie panuje). Niezależnie od tego jak to oceniamy to taki proces nazywa się wymianą populacji - po prostu. Taki jest fakt i tyle, nie ma większego sensu się na ten temat sprzeczać.

    Można się natomiast zastanawiać nad wieloma innymi sprawami - np. czy taki proces wymiany populacji jest dla Polski korzystny czy niekorzystny. Albo czy zbieżność naszej aktualnej polityki imigracyjnej z niemal oficjalnie deklarowanym przez eurolewicę celem w postaci rozwodnienia i demontażu państw narodowych jest czysto przypadkowa czy może nie jest. Albo - czy rzeczywiście w polskim interesie jest aby gnębić i grabić polskiego podatnika po to aby część tych pieniędzy inwestować w rozmnażanie się napływających Ukraińców (dla 500+ wystarczy karta czasowego pobytu, a to co powołuje się Autor to przecież jawna zachęta do ściągania do nas i osiedlania całych ukraińskich rodzin). Takich istotnych kwestii jest całe mnóstwo i sprowadzanie wszystkiego do partyjnej nawalnki jest całkowicie niepoważne.

    Można sie też zastanowić jak to jest, że ponoć dzietność Polek w Wielkiej Brytanii jest wśród tamtejszych imigrantów najwyższa, a w Polsce rodzić dzieci jakoś nie chcą. Czy nasz patriotyczny rząd poważnie zbadał ten problem i ustalił przyczyny? Jest gdzieś jakiś naukowy raport ze zleconych badań tego ciekawego zjawiska czy może nikogo u nas to wcale nie obchodzi?

    Mnóstwo, mnóstwo pytań... Jak to jest, że wg oficjalnej narracji "brakuje rąk do pracy", a jednocześnie z danych GUS wynika, że aktywność zawodowa spadła u nas do poziomu najniższego od 3 lat. I jak to jest, że przy takim "braku rąk do pracy" utrzymuje się, a nawet powiększa, gigantyczne przerosty zatrudnienia w biurokracji i zupełnie nie stara się wykorzystać tych rezerw. Albo dlaczego nie pozwala się ludziom w Polsce więcej zarabiać permanentnie utrzymując kwotę wolną od podatku na poziomie niższym niż nawet mają Murzyni w Afryce? I tak można ciągnąć niemal w nieskończoność...

    A na koniec można się też zadumać czy po wymordowaniu naszych elit przez niemieckich socjalistów do spółki z żydokomuną i zainstalowaniu w to miejsce obcego elementu Polska posiada jeszcze jakiekolwiek zdolności skutecznej asymilacji obcokrajowców... Bo mnie się widzi, że nawet połowy własnego społeczeństwa nie możemy wychować na Polaków i co gorsza nic się w tym kierunku nawet nie robi.

     

  3. avatar

    Przecież to jest jasne, że Ukraińcy w Polsce są jak "polski hydraulik" we Francji. Z Polski wyjechało 2 miliony młodych ludzi za pracą i ktoś ich musi zastąpić. Bez Ukraińców nie byłoby w Polsce tej prosperity, jaka teraz jest. Polacy w Anglii, Francji czy w Niemczech nie stanowią zagrożenia dla tych krajów, nie widzę zagrożenia ze strony ukraińskich pracowników w Polsce. Polacy na zachodzie mają rodziny, korzystają z socjalu i raczej stamtąd do Polski nie wrócą, tak samo Ukraińcy mając w Polsce rodziny do swojego rozgrabionego kraju nie zechcą wracać. Miesza się ludność tak, jak zawsze się mieszała, gdy ekonomia do tego zmuszała.

    Nie ma też nic dziwnego w tym, że z Ukrainy do Polski przyjeżdżają mafiosi niższego rzędu. Z Polski do Niemiec najpierw pojechali pokrętni handlarze szamponami "zielone jabłuszko" i złodzieje samochodów, ci, "co sobie radzą". To trzeba monitorować oczywiście, ale normalni ludzie z Ukrainy, a tych jest 99,9 %, w Polsce zarabiają i Polsce sprzyjają. Większość z nich jest z terenów byłej Polski.

    W moim odczuciu, emigrantki ze stażem, nie ma jeszcze po co wracać do Polski. A jak już będzie po co, to będę w wieku emerytalnym. Na emeryturę bardzo chętnie, bo Polska jest fajna!

     

  4. "Upaińców" i "ciapatych" wszędzie jest już pełno, a będzie jeszcze pełniej. Za kilka lat, to właśne oni będą decydować o wynikach wyborów w naszym kraju. Od tego już nie uciekniemy. 

  5. avatar

    "Rząd PiS-u sfajdał się w kalesony po cichu"  -  https://www.youtube.com/watch?v=duAxSziFLM4

    i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni

  6. Strony