Brexit to „Bałkanica” nie rewolucja świadomości

Prześlij dalej:

Co bym zmienił we wczorajszym felietonie? Tylko jedno zdanie, a konkretnie to: „Brexitu nie będzie, bo nigdy nie miało być, a gdyby nawet do Brexitu wbrew zamiarom i przypadkiem doszło, to wszystkie komputery bez problemu przestawią się na 24 czerwca 2016 roku.” Cała reszta się zgadza, natomiast w przywołanym cytacie potrzebna jest minimalna korekta: „Brexit będzie, choć nigdy nie miało być, do Brexitu doszło wbrew zamiarom i przypadkiem, ale wszystkie komputery bez problemu przestawią się na 24 czerwca 2016 roku”. Najmniej istotne w całej historii jest to, czy do Brexitu doszło, czy nie doszło, najważniejsze jest, że będziemy mogli zweryfikować dużo ciekawszą wersję wydarzeń. W Wielkiej Brytanii nie dokona się żadna rewolucja, wszystko pozostanie na swoim miejscu, nikt na walizkach nie będzie siedział, funt podobnie jak frank wróci na swoje pozycje. Ogólne podniecenie też przeminie i to już w sobotę, gdy Walia będzie grać w 1/8 ME, najdalej w poniedziałek przed mecze Anglii z Islandią. Legenda o tym, że nie ma życia poza Unią zostanie brutalnie ośmieszona i ten aspekt ma swoją siłę w wymiarze masowym. Kto ma odrobinę oleju w głowie, ten wie, że twór zwany UE z natury swojej jest pasożytem nie chlebodawcą. W dodatku pasożyt został wyhodowany przez wyjątkowo wrednych hodowców: bankierów, korporacje, lewackich ideologów. Nie może zatem zaszkodzić Wielkiej Brytanii strzepnięcie pasożyta z pleców, ale pasożytowi, który utracił jedno żerowisko i zaraz może utracić następne, śmierć głodowa zagląda w oczy. Doszło do tej przemiłej niespodzianki wbrew woli i na przekór brytyjskim rozgrywkom zainicjowanym przez lidera partii rządzącej. Dlatego też na przemian irytują i nużą mnie ekspertyzy po obu stronach politycznej analizy.

Z przypadku uczyniono świadomość narodową i to wersja entuzjastów Brexitu, a wśród przeciwników panuje przekonanie, że polityczna głupota Camerona doprowadziła do „tragedii”. Tymczasem dowiedzieliśmy się od Brytyjczyków czegoś zupełnie innego, a mianowicie, że połowa z nich nie daje się ogłupiać, połowa nadal żyje w grzechu głupoty/naiwności. Czy to jest optymistyczne? Nie bardzo, bo w szczegółach wygląda jeszcze gorzej. Myślący Brytyjczycy wcale nie byli zdeterminowani, żeby się pozbyć pasożyta. Ktoś widział ludzi na ulicach, jakieś zamieszki, zadymy, ostre protesty pod transparentem: „Nie damy się okradać”? No chyba niekoniecznie. Jak w takim razie ocenić fakt, że ludzie mają świadomość złodziejstwa i ta świadomość niespecjalnie im doskwiera. Owszem, gdy się nadarzyła okazja, żeby okazać swój sprzeciw. Gdyby jednak Cameron nie przelicytował cała Wielka Brytania tkwiłaby sobie zgodnie w UE i pies z kulawą nogą nie rzuciłby butelki z benzyną w stronę Brukseli. Chcę przez to powiedzieć, że póki co nie mamy do czynienia z rewolucją świadomości, co zawsze skutkuje wybuchem buntu. Obserwujemy raczej jakąś inercję niedookreśloną na zasadzie, jak się przydarzyło, to czemu nie skorzystać. Zachowania czysto ludyczne, taka polityczna „Bałkanica”. Drugi „szczegół” to Szkocja, która w 60% była przeciw wyjściu, podobnie Irlandia Północna. Z kolei trzeci detal odnosi się do przekroju głosujących i tutaj wynik nie napawa optymizmem. Im starsi tym chętniej głosowali za porzuceniem pasożyta, a najmłodsi zdecydowanie przeciw.

Strony

29969 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. Przed chwilą słuchałem w Trwamie wystąpienia Kaczora i jestem załamany jego pomyślunkiem - (ZTCP ten facet chciał kiedyś, żeby pieniądze na dopłaty dla rolników były przeznaczone na wspólną europejską armię).
    A tak w ogóle to polski rząd powinien już dawno był przestać płacić składkę do unijnej kasy. Nie dość, że  nie dostaniemy nic na czysto, to jeszcze przyjdą kary "za puszczę". Następną decyzją powinno być przejście w rozliczeniach z "partnerami w UE", zwłaszcza Niemcami z euro na koszyk walut: funt, juan, dolar, złoty - kurs euro się "ustabilizuje" na "właściwym poziomie ( śmiecia)", funt przestanie spadać - oczywiście cała operacja powinna być za porozumieniem z państwami-właścicielami tych walut, które będzie gwarantowało nam bezpieczeństwo i po pozbyciu się rezerw w euro. Niemcy wtedy szybko przestaną być potęga ekonomiczną i polityczną.
    A tak w ogóle jestem ciekawy, czy Kaczor dogadał się z Brytyjczykami i np Grupą Wyszechradzką co do wspólnych działań po ew. brexicie - IMO powinniśmy wystąpić razem z Brytolami i z nmi oraz Wyszechradem powołać nową wspólnotę.

  2. Przepraszam, ale musiałem zadać to pytanie. Przy okazji i bez ogródek: zrób to co Kaczor i wtedy go krytykuj.

  3. Chciał (Jarek), czy mówił, że chce? W polityce mówi się różne rzeczy, zwłaszcza, jak z gory wiadomo, że nic z tego nie wyjdzie (już widzę Francję godzaca się na likwidację dopłat).

  4. O armii słyszałem, ale kosztem dopłat, to raczej nie.

  5. Wspólna Europejska Armia?

  6. Mam nadzieję że nowa inicjatywa o. Rydzyka podniesie nasz Kościół.

  7. Jak do tej  pory otrzymujemy z Unii więcej, niż płacimy. Cały system wpłat i dotacji w Unii uważam za nielogiczny ale g´woli uczciwości muszę powiedzieć, że Polska więcej otrzymała niż wpłaciła. 
    Kaczyński jest za zjednoczoną Europą ale w pierwotnej ideii tego zjednoczenia: z zachowaniem suwerenności poszczególnych krajów i w oparciu o wartości. Obecne przywódctwo Unii zawłaszczyło pierwotne idee i doprowadziło do obecnego kryzysu.
    Zamiast samemu uciekać z Unii lepiej jest przepędzić tych, którzy ideę jedności przekształcili w dyktat i despotyzm.

  8. Mądrego dobrze poczytać. Nie pora uciekać z unii. Nie po to dostosowywaliśmy swoję gospodrakę od lat 90 do wejścia - dużo przy tym tracąc by teraz jak frajer wyjść z unii. Gdyby nie możilwość wyjazdu młodych Polaków do pracy za granicą mielibyśmy takie bezrobocie i taką frustrację społeczną jak na Majdanie.

  9. 1. Mały detal, ale akurat w moim ulubionym zdaniu dzisiejszego felietonu; powinno być "Francuzi i Belgowie", nie Holendrzy. W Holandii chyba jeszcze nic nie wyleciało w powietrze.

    2. Jeszcze mniejszy detal, ale Anglia nie gra w sobotę ;)

  10. Brexit, no chyba  ze brytyjscy politycy nie chcą wyjść z UE....

  11. Strony