Prześlij dalej:

Specyficzny syndrom sztokholmski dopada media i polityków po prawej stronie. Całymi latami toczyła się prawicowa walka z michnikowskim modelem prowadzenia dyskusji, który polega na tym, że każdy drażliwy temat jest rozstrzygany siłą autorytetów. Nagłówki z GW „nasz ekspert wyjaśnia”, „konstytucjonaliści nie mają wątpliwości”, „uczestniczka powstania wzywa PiS do przyzwoitości”, to już niestety kanon propagandowy. Dokładnie tą samą drogą coraz częściej idą krytycy Michnika, gdy tylko mamy problem wyższej rangi, sięga się po wywiad z „zasłużonym patriotą”. Jeśli się uda znaleźć takiego, który ma zasługi i przy tym siwy włos na głowie, to w zasadzie każdy temat jest załatwiony. Nie dla mnie!

W ostatnim wywiadzie prasowym Jan Olszewski przekroczył wszystkie granice zdrowego rozsądku i przyzwoitości, a mówiąc wprost wypowiedział słowa idiotyczne i haniebne:

Zbrodnia Stepana Bandery przeciwko narodowi polskiemu była tak naprawdę tylko jedna. I ci, co dziś w Polsce tak chętnie mówią o banderyzmie, najczęściej o niej zapomnieli. Zbrodnią tą był zorganizowany w 1934 r. zamach na polskiego ministra spraw wewnętrznych płk. Bronisława Pierackiego. (…)Ale chciałbym bardzo mocno podkreślić i dać pod rozwagę - ten człowiek nie miał ze zbrodnią wołyńską nic wspólnego. Przecież całą akcję wołyńską przeprowadzono, gdy Bandera był uwięziony przez Niemców.

Należę do tych osób, które „endecką” akcje przeciw „UPAinie”, powiązane z putnowskimi biznesami, krytykowały i wyśmiewały wielokrotnie. Wszelkie próby podpowiadania Polsce kierunku radzieckiego w wojnie z „banderowcami”, to coś więcej niż tandetna propaganda, to zbrodnia ocierająca się o zdradę stanu. Istnieją jednak granice, których zwyczajnie przekraczać nie można i właśnie te granice zostały przez Jana Olszewskiego brutalnie przekroczone. Bredni, że Stepan Bandera członek OUN i współtwórca odłamu OUN-B, dzięki któremu powstała UPA, nie ma nic wspólnego ze zbrodnią ludobójstwa dokonaną przez UPA, obronić się nie da. Wobec takiego braku rozumu i przyzwoitości milczeć też nie wolno! Pan Olszewski nie udzielił wywiadu, ale napluł na groby tysięcy pomordowanych Polaków i mało mnie interesują jego zasługi oraz siwy włos na skroni. Oczekuję, że za te słowa Olszewski przerosi, a jeśli tego nie zrobi dołączy do grupy szkodliwych błaznów, którym na starość w głowie się poprzestawiało.

Olszewski i jego paroksyzm to jedna strona medalu. Przykro o tym mówić, ale jest coś takiego u starszych ludzi, co każe im za wszelką cenę przypominać o swoim istnieniu, wszystkich nas to czeka. Gorzej, że tę słabość starości w sposób cyniczny wykorzystuje wielu prawicowych dziennikarzy i polityków. Wprawdzie wywiad pojawił się w brukowcu „Super Express”, ale inne wywiady, choćby w sprawie ustaw o IPN, KRS i SN do dziś widnieją na prawicowych portalach. Cechą charakterystyczną dla tych przedsięwzięć jest kneblowanie. Co bardziej subtelni nie mówią wprost, że „Nasz wielki patriota, legendarny premier Olszewski zabrał głos i koniec dyskusji”, ale między wierszami i w komentarzach do stanowiska „zasłużonych” zawsze się takie przesłanie pojawia. W żadnym wypadku nie należy się michnikowskiej szkole prowadzenia debaty poddawać, przeciwnie! Zawsze i wszędzie przyzwoity Polak ma obowiązek pisać i mówić prawdę o karygodnych i szkodliwych dla Polski czynach.

Strony

Źródło foto: 
15585 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. ...jak tak dalej pójdzie, przyjdzie te wszystkie legendy między bajki włożyć...

  2. 150 tysięcy Polaków narodowości ukraińskiej we wrześniu 1939 r. z dumą poszło bronić swojej Polski w mundurach Wojska Polskiego.

    u bandery w najlepszym okresie służyło 30 tysięcy, z tego część miała przystawiony pistolet do głowy.  Szkoda że o tych pierwszych Polska nie pamięta.

    Prezydent i Premier pojechali załatwiać na Litwę dostęp do języka polskiego dla mniejszości polskiej... w tym czasie Jacek Kurski nie zgodził się na retransmisję na Litwę TVP. Dla Polaków z Litwy i Litwinów. Trochę dziwne że prostej rzeczy nie potrafi u nas zrobić a za granicę jeździmy...

    Aha, dlaczego rząd Polski wypycha ukraińskich pracowników do szarej, nieopodatkowanej strefy?

  3. avatar

    Jakieś dowody na to wpychanie do nieopodatkowanej strefy? 

  4. To tak jak Hitler, który przecież nie brał osobiście udziału w holokauściie.

  5. Dlatego Morawiecki nie wymienił go wśród sprawców.

  6. avatar

    Ma Pan dobrze w głowie? 

  7. Przed, czy zaraz po obaleniu jego rządu pan Olszewski powiedział, że chciałby "idąc przez ulice tego miasta /Warszawy/ mógł spojrzeć w oczy jego meszkańcom" Po tym,co teraz głosi raczej nie będzie mu miło.

  8. III RP miala swoich "bohaterow" wiec logiczne jest , ze IV RP takze potrzebuje miec legende . Szkoda tylko , iz padlo na pana Olszewskiego , bo wedlug mnie osoba ta niczym szczegolnym w historii Polski sie nie wyroznila . Malo tego cala ta dekomunizacja i lustracja w wykonaniu jego rzadu byla kompletnie nieprzygotowana i stala sie wrecz groteskowa . Poza tym czlowiek z 90-cioma latami na karku miewa rozne odloty przez jednych nazywane "uwiad starczy" lub bardziej pospolicie"fixum dyrdum" Wobec tego szkoda naszych nerwow .

  9. avatar

    Alzheimer nie ma litości ani dla siwych włosów ani dla zasług ani dla tytułów naukowych.                                                                                                                            Niestety pokonał  tak Jana Olszewskiego jak i prof. Staniszkis.                                                                                                                                                                       W pewnym okresie wieku bez względu na zasługi i tytuły powinno się siedzieć w  pokoju i gapić się na telewizor                                                                                           a gębę otwierać tylko do jedzenia by nie robić z siebie durni.

    Smutne to ale prawdziwe. Jan Olszewski powinien przeprosić chyba, że korzenie mu nie pozwalają.

  10. Strony