Nowy Rok 2026 to nie tylko malownicze fajerwerki wędrujące po stolicach świata, ale również potężne eksplozje w Wenezueli i błyskawiczne porwanie 69 letniego dyktatora Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores zwiastujące narodziny nowego porządku światowego. Trump udowadnia, że nie pozwoli aby na miękkim podbrzuszu USA urządzali się jego konkurenci i wrogowie. Coraz wyraźniej z burzliwie rozpoczętego nowego roku wyłania się strategia prezydenta Trumpa nawiązująca do ponad 100-letniej doktryny Monroe wypychająca wpływy innych mocarstw z obydwu Ameryk. Wenezuelska operacja Trumpa związana jest też z kontrolą jej największych na świecie złóż ropy, biznesu narkotykowego, wzrastających tam wpływów Chin, Rosji i Iranu i hubu fałszowania wyborów (firmy Dominion i Smartmatic), której wykorzystanie doprowadziło do zwycięstwa Bidena w wyborach 2020 r. i “przegranej” Trumpa. Widać, że Trump wpisuje się w tradycję swoich poprzedników prezydentów Jacksona, McKinleya i T. “Bear” Roosevelta. To powrót do dbałości o narodowy interes, powrót do patriotyzmu, czyli America First!
https://assets.zerohedge.com/s3fs-public/inline-images/orangeshoes.jpg?itok=CQn8tpjs
Obserwujemy koniec porządku światowego ustanowionego po II w.ś., który po przegranej zimnej wojny przez ZSRR stopniowo realizował wdrażanie orwellowskiego totalitarnego świata ku chwale zwycięskich globalistów. Jednak w ramach buntu przeciwko takiej niewolniczej wizji wyborcy kierując się zdrowym rozsądkiem wyłaniają swoich przedstawicieli żądających powrotu do tradycyjnych wolności i wartości dla których ich przodkowie oddawali życie. Właśnie Trump reprezentuje ten nurt powrotu do dbania o interes państwa narodowego i odejścia od globalistycznych para religijnych cudactw związanych z “globalnym ocipieniem” oraz imigracyjną bombą, reżimem szczepionkowym i innymi sztuczkami mającymi rozwalić dotychczasowy porządek społeczny i samo istnienie państw narodowych.
Czego tak naprawdę od Wenezueli chce Trump? Padają słowa, że ropy, złota i srebra, zatrzymania przemytu narkotyków, uczciwych wyborów. Tak naprawdę chce wyrzucić z niej Rosję, Chiny i Iran. Poza tym chce spowodować upadek komunistycznej Kuby (odcinając jej ropę, 40% z Wenezueli), wykorzenienia kokainy z Kolumbii oraz odrzucenia z Karaibów Iranu.
Operacja porwania Maduro…
Militarna operacja na rozkaz prezydenta Trumpa trwała ok. 30 min, w rozwinięciu od A do Z ok. 2 godz. Od 4-ch dni siły amerykańskie czekały tylko na lepszą pogodę, aby wykonać rozkaz Trumpa. Dowódca operacji gen. Dan Caine użył w niej ponad 150 różnych rodzajów samolotów startujących z 20 baz wojskowych (F-35, F-22, B-1 i helikopterów) oraz słynną jednostkę Delta Force. Przygotowania trwały od sierpnia z uruchomieniem agentów CIA poznających dokładnie rutynę i tryb życia Maduro i jego bezpośrednie otoczenie i kubańską ochronę. W celach szkoleniowych zbudowano nawet dokładną replikę posiadłości w której mieszkał Maduro i zdołano pozyskać osobę w bliskim otoczeniu dyktatora. Maduro nie zdążył nawet ukryć się w specjalnie wybudowanej stalowej kryjówce. W sobotę we wczesnych godzinach nocy rozpoczęła się Operation Absolute Resolve w wyniku której jeszcze tego samego dnia Madurowie zostali przetransportowani do Nowego Jorku, aby w poniedziałek przed sądem odpowiadać na zarzuty związane z terroryzmem i narkotykami. Chodzi głównie o narkotykowy “Kartel Słońc” z jego gangami działającymi w miastach USA jak i obsługiwanie transportu kolumbijskiej kokainy w drodze do Ameryki. Co interesujące, żona Maduro jest znana w Wenezueli ze swojego okrucieństwa i nadzorowania tortur aresztowanych przeciwników reżimu…
Wenezuela, sytuacja po porwaniu…
Dziś trudno przewidzieć jaki będzie dalszy ciąg wydarzeń w Wenezueli gdzie już na prezydenta zaprzysiężono wiceprezydent 56-letnią Delcy Rodriguez córkę znanego terrorysty mocno związaną z Rosją, której brat Jorge stoi na czele wenezuelskiego kongresu. W powstałym zamieszaniu padła informacja, że Delcy zdążyła uciec do Rosji co jednak zdementował Ławrow. W sobotę wieczorem nowa prezydent wystąpiła w TV apelując o jedność i spokój i o powrót Maduro. Delcy ukończyła Universidad Central de Venezuela, jest prawnikiem, sprawowała funkcje ministerialne w tym Komunikacji i Informacji, a od 2014 do 2017 kierowała sprawami zagranicznymi. W 2018 r. Maduro desygnował ją na pozycję wiceprezydenta, zajmowała się reakcją na nałożone przez USA sankcje na wenezuelską ropę. Kilka miesięcy temu Maduro zaproponował, że chciałby być jeszcze prezydentem przez 3 lata, a Delcy dokończyłaby jego kadencję do 2031 r., propozycji tej nie przyjął Trump.
Trump przypomniał, że kilka razy proponował Maduro, aby ten opuścił urząd prezydenta, który nielegalnie piastował zdobywając w wyborach jedynie ok. ⅓ głosów. Jednak Maduro jeszcze niedawno publicznie “błyszczał”: “Przyjdź i weź mnie tchórzu!”. Jakieś 15 miesięcy temu Maduro groził wojną małej sąsiedniej Gujanie chcąc zagarnąć jej nowo odkryte złoża ropy. Trump pewnie o tym słyszał i ten pomysł naprawdę mu się spodobał! Sekretarz stanu Marco Rubio (z rodziców Kubańczyków) już w sobotę rozmawiał z nowym prezydentem Wenezueli i oświadczył, że ona wyraziła chęć kooperacji z Trumpem. Z drugiej strony zaapelowała do sił porządkowych o odszukanie i ukaranie zdrajców, którzy pomagali Amerykanom w ujęciu Maduro.
Poprzednio pisałem o “parametrach” Wenezueli tylko przypomnę niektóre statystyki: armia 123 tys., 80% populacji w miastach, 200% inflacja, zarobki $3,00 dziennie, PKB w ponad 80% ze sprzedaży ropy, ok. 9 mln ludzi uciekło za granicę, import żywności w 80%. Wenezuela dostarcza 40% kubańskiego zapotrzebowania na energię i 4% chińskiego importu ropy.
Taktyka Trumpa wobec Wenezueli…
Tak naprawdę to nikt nie wie jakie będą tygodnie i miesiące pod nową prezydent, która nawet gdyby istotnie chciała współpracować z Trumpem musi zachować twarz wobec otaczających ją zwolenników Maduro. Jak zwykle bardzo ważne jest zachowanie się sił zbrojnych. Trump wybrał operację chirurgiczną odcięcia głowy “węża”. Przypomnijmy, że GW Bush po zwycięstwie w Iraku przyjął prymitywną taktykę “spalonej ziemi” pod wpływem otaczających go neokonów. Bush po łatwym zwycięstwie rozgonił wojsko, policję i biurokrację Saddama i wtedy zaczęły się schody, zorganizował sobie opór podziemia. Trump świadom tych doświadczeń chce postępować inaczej współpracując z rzeczywistością, która istnieje i oczekuje innych rezultatów. Jednocześnie naciska na kraje regionu zatruwające Amerykanów kokainą i fentanylem ostrzegając Meksyk, którego prezydent Claudia Sheinbaum (rodzice z ziem wschodniej Rzeczypospolitej) jest utrzymanką narkotykowych karteli, kokainowe mocarstwo Kolumbii i post sowiecką resztówkę Kubę oraz Nikaraguę. Nie byłby Trump sobą gdyby nie podkreślił swojego zainteresowania Grenlandią, zapowiadając więcej informacji w temacie za dwa miesiące…
Trump mówi otwarcie o przejęciu wenezuelskiej ropy w ramach rewanżu za złamanie naftowych kontraktów z amerykańskimi koncernami, o tym napiszę niżej. Prezydent zapowiada, że jeśli Chiny i inne kraje będą chciały dalej kupować ropę z Caracas to on nie ma nic przeciwko temu, ale zyski będą rozdzielane między USA i Wenezuelę. W grudniu 2025 r. lider opozycji przeciwko Maduro, której nie pozwolił startować w ostatnich wyborach prezydenckich Maria Corina Machado przyjmując w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla apelowała o usunięcie dyktatora Maduro. Przypomnijmy, że przeciwnikiem Maduro w wyborach był Edmundo González, którego wygranej nie uznał reżim Maduro. Machado podkreśliła, że Maduro sprawuje dalej władzę dzięki rozbudowanemu aparatowi przemocy i represji i jest finansowany przez transferowanie narkotyków, ludzi (ok. 9 mln ludzi opuściło kraj, w tym młodzi wykształceni). Jednocześnie powiedziała, że akceptuje zaprzysiężenie dotychczasowej wiceprezydent na stanowisko przejściowego prezydenta. Trump w odpowiedzi na pytanie o pozycję Machado powiedział, że nie ma ona dużo poparcia w Wenezueli.
Interesujący jest też wątek izraelski. Nowa prezydent Rodriguez wcześniej oskarżyła syjonistów i Izrael o mieszanie się w sprawy Wenezueli. Natomiast Maria C. Machado, jest syjonistką i zapowiedziała szybkie uznanie statusu Jerozolimy jako stolicy Izraela, ma też bardziej lewicowe poglądy w/s “płciowych”. Spór o Izrael odnosi się też do bliskich stosunków reżimu Maduro z Iranem, Hezbollahem, itp.
Wenezuela, kiedyś najbogatsze państwo regionu…
Jest wiele krytycznych opinii o brutalnej zaborczości naftowej Trumpa, ale sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Wenezuela posiada największe na świecie złoża ropy szacowane na 303 mld baryłek, czyli ok. 18% światowych znanych złóż. Jeśli istotnie amerykańskie koncerny naftowe zainwestują w rozlatującą się infrastrukturę wydobywczą w Wenezueli, za kilka lat będzie ona ponownie bogatym krajem. podobnie jest z zamykanymi kopalniami srebra, w które zainwestowali też Chińczycy.
To co zrobił Trump jest legalnym egzekwowaniem prawa. W 2000 r. z rozkazu ówczesnego komunistycznego lidera Hugo Chaveza upaństwowiono biznesy wydobywcze amerykańskich firm jak ConocoPhillips, ExxonMobil i Chevron, reforma łamiąc ważne kontrakty wprowadzała spółki z pakietem większościowym skarbu państwa. Na placu boju pozostał tylko Chevron. Sprawa trafiła do międzynarodowego sądu, który przyznał odszkodowanie wynoszące ok. $35 mld. Reżim Chaveza i Maduro (od 2013 r.) odmówili uiszczenia zasądzonej sumy. Trump przypomniał Maduro o długu i też zażądał zaprzestania przesyłania narkotyków. Maduro to zbagatelizował. Trump zarządził blokadę Wenezueli i zatapiał szybkie łodzie dilerów narkotyków oraz zaczął zajmować tankowce floty “cieni”. Ktoś obliczył, że gdyby Trump przejął 300 tankowców to to pokryłoby zasądzony dług zgodnie z orzeczeniem międzynarodowego sądu.
PKB Wenezueli wynosi $82.77 billion (mld). Podobno Wenezuela, która w okresie swojej świetności w latach 70-tych produkowała ok. 3,5 mln baryłek ropy dziennie, obecnie produkuje tylko ok. 800 tys. W ciągu 2 lat przy modernizacji mogłaby produkować ok. 1,4 mln baryłek, do 2,5 mln w ciągu dekady.
Wenezuela i wpływy chińskie i rosyjskie…
Według spisu ludności z 2011 r. w Wenezueli przebywało 15,358 Chińczyków, po 14 latach ich liczba wzrosła do 600,000. jak grzyby po deszczu wyrosły biznesy jak pralnie i restauracje. Przy PKB równym $82,7 mld Wenezuela ostatnio otrzymała $60 mld pożyczki od Chin na unowocześnienie infrastruktury i sektora energii. Kilka godzin przed porwaniem Maduro spotkał się z chińską delegacją, której przewodniczył specjalny przedstawiciel rządu chińskiego na Amerykę Łacińską Qiu Xiaoqi, podpisano ok. 600 umów o współpracy. Wenezuela jest czynnym uczestnikiem chińskie inicjatywy Pasa i Drogi jej ciężka ropa przerabiana jest w Chińskich rafineriach. Chiny kupują ropę z Iranu, Rosji i Wenezueli wszystkie te kraje są obłożone sankcjami przez co Chiny kupują z bonifikatą. Chiny udzieliły Wenezueli łącznie ok. 113 mld pożyczek, część z nich skierowana jest w obszar kontroli i komunikacji.
Wenezuela przez lata mogła liczyć na pomoc i współpracę z Rosją w dziedzinie militarnej i ekonomicznej finansowanej przez rosyjskie pożyczki obliczane na 130 mld. Co prawda rosyjskie systemy S-300 nie bardzo obroniły Maduro. Rosyjski gigant naftowy Rosnieft posiada dużo udziałów w wenezuelskiej państwowej kompanii Petroleos de Venezuela (PDVSA). Rosja zapewnia też reżimowi w Caracas w sytuacjach kryzysowych dyplomatyczną osłonę.
Protesty lewicy…
Cóż można by wiele pisać o protestach amerykańskiej lewicy przed sądem na Manhattanie gdzie pojawił się Maduro z małżonką i w innych amerykańskich miastach. Porwania Maduro nie popiera też izolacjonistyczne nastawiona część ruchu MAGA. Protestuje nowo wybrany szyicki socjalista burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Protestują i potępiają porwanie Rosjanie, Chińczycy, Kubańczycy, Meksykanie, Brazylijczycy, czy Irańczycy. Trumpowi gratulują zaprzyjaźnieni prezydenci latynoamerykańskich państw. Interesująca jest sytuacja w Chile, odchodzący prezydent protestuje, a nowo wybrany prawicowy prezydent gratuluje! Cieszą się z nadzieją i tańczą na ulicach gościnnych miast Wenezuelczycy, którzy za chlebem i dla bezpieczeństwa opuścili swój kraj. USA czeka na decyzję Trumpa o otwarciu amerykańskiej ambasady w Caracas. Jest też inna strona porwania, rząd Szwajcarii ogłosił zamrożenie wszystkich aktywów należących do Maduro i jego współpracowników.
Trudno powiedzieć jaki będzie dalszy bieg wydarzeń w Caracas, 26 lat komunistycznych dyktatorskich rządów poważnie zniszczyły odwagę społeczeństwa i duch oporu, opozycja jest podzielona, młodzi utalentowani i wykształceni ludzie wyjechali i zmywają przysłowiowe talerze w Ameryce i sąsiednich krajach. Czy społeczeństwo potrafi się zregenerować i na nowo zażądać praw i wolności? Jak zachowają się Rosja i Chiny, które poważnie zainwestowały w utrzymanie reżimu dyktatora?
Nam Polakom ta sytuacja może kojarzyć się z własną polską z wybuchem festiwalu Solidarności w 1980 i 1981 r. polską rewolucją kolorową, kiedy słuszny bunt społeczny był przecież hojnie wspierany przez rząd Reagana, naszego papieża JP II i Mossad…
Na weselszą nutę: umacnia się pozycja sekretarza stanu Marco Rubio, który dodatkowo pełni funkcję głównego doradcy Prezydenta. Ktoś zażartował, że czeka go jeszcze więcej pracy bo zostanie prezydentem Wenezueli, gubernatorem Kuby i Shahem Iranu…
Jacek K. Matysiak Kalifornia, 2026/01/06





