Prześlij dalej:

Zaślepione ideologią oczy nie pozwalają spojrzeć szerzej na bieg politycznych wydarzeń w Polsce. Po konwencji Biedronia część prawicowych środowisk rzuciła się na znanego lewackiego aktywistę jak pies na kota, nie zastanawiając się przez chwilę, ile sensu jest w tej emocjonalnej reakcji. Oczywiście nie ma żadnego sensu, a jedynie zwykłe odruchy bezwarunkowe i reagowanie na poziomie eksperymentu Pawłowa. Postaram się uporządkować podstawowe fakty i wyciszyć niezdrowe emocje zanim ktoś nadgorliwy wyleje dziecko z kąpielą.

Na wstępie krótkie przypomnienie kim jest Robert Biedroń. Od zawsze lewak, czyli skrajnie lewicowy działacz i w tym jest akurat autentyczny. Obecnie do swojego ideologicznego kursu dołożył jakieś tam elementy socjalne, w czym jest średnio wiarygodny, ale to też bardzo pożyteczna wiadomość. Wokół Biedronia, w przeciwieństwie do POKO i SLD praktycznie nie ma żadnych politycznych emerytów i zgranych twarzy. Złośliwi wyłowili Węgrzyna z PO, no i Gawkowski z SLD robi za prawą rękę Biedronia, ale to są detale. Co do zasady możemy mówić o świeżości, zwłaszcza w kontekście polskich realiów. Z połączenia autentyczności ideologicznej, czarów socjalnych i świeżości na jaką nową siłę w Polsce stać, mamy całkiem niezły potencjał, tak od 5-11% głosów.

Czas na kluczowe pytanie? Komu głosy zostaną odebrane, a kto na tym zyska. Choćby nie wiem jak się starać i kombinować na wszystkie strony, to na końcu musi wyjść banalny rachunek zysków i strat. Na akcji Biedronia z definicji i matematyki traci POKO, która w dodatku jest na etapie budowania Frontu Jedności Narodowej. Nie potrzeba przytaczać listy dowodów, wystarczą pierwsze reakcje POKO i mediów związanych ze starą postkomunistyczną świtą. Biedronia pokazuje się w nieco lepszym świetle niż „narodowców”. Metka pomagiera PiS-u została liderowi „Wiosny” przypięta zanim się odbyła konwencja. Na drugim miejscu traci skostniały SLD, który w obyczajówce jest bardziej stonowany, ale próbuje grać obietnicami socjalnymi.

Tyle materiału dowodowego wystarczy, aby prawica poszła po rozum do głowy i zostawiła Biedronia w spokoju, aby chłopak robił robotę. Pocieszające jest to, że w PiS raczej ta oczywista oczywistość znalazła odzwierciedlenie w politycznej strategii. Nie widzę ostrej reakcji ze strony władz i znanych nazwisk w PiS. Wyjątkiem jest Krystyna Pawłowicz, która nie zostawiała suchej nitki na „Wiośnie”, ale to akurat prawidłowe zachowanie, bo każda inna reakcja byłaby kompletnie niewiarygodna i pachniała podstępem. Podział na umiarkowane traktowanie „Wiosny” ze strony PiS i krytyczne uwagi ze skrajnego skrzydła prawicy, jest podziałem optymalnym i tak to powinno pozostać. Najgorszy z możliwych scenariuszy, to bezmyślne gnojenie Biedronia, co umacnia POKO i daje szanse SLD na wejście do sejmu. Zadanie wyznaczone Biedroniowi to urwanie 5 punktów PO i 2-3 SLD. Gdyby taki wynik został osiągnięty, to mamy powtórkę z 2015 roku.

Źródło foto: 

Strony

18005 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. Komintern lewaków europejskich, po raz kolejny stara się podłożyć Polakom świnię. 
    Był już Balcerowicz, Palikot i Petru, a dzisiaj przyszła pora na Biedronia, czyli taką młodszą genetycznie wersję dinozaurów z Koalicji Europejskiej. Cała masa ciotek i pociotków z KE plus kilku naiwnych, bo nie wszyscy młodzi chcieli identyfikować się ze Schetyną i kurestwem jego partii. Tutaj im przyznaję rację.

    @ nasz Marianek grozi, że RN i cała koalicja Wolnościowa są wrogami PiS-u. Ze swojej strony dodam, że te szumowiny są wrogami wszystkich Polaków. Trzeba być wyjątkową szumowiną, by w rosyjskim portalu Sputnik News kwestionować polską demokrację, tak jak to uczynił jeden z liderów Marianka, reżyser Braun.

  2. Nic dodać, nic ująć. Czyny są najlepszym dowodem.

  3. Doprawdy świetnie się składa, że już dzisiaj możemy empirycznie zweryfikować działanie demokracji i prawa w związku z sytuacją, jaka powstała w Gdańsku:

    https://wpolity...

  4. Świetnie się składa, że już dzisiaj będziemy mogli empirycznie zweryfikować działanie prawa i demokracji w związku z sytuacją w Gdańsku;

    https://wpolity...

  5. Niemiecka rzeka pieniędzy wysycha, i to jest dobra wiadomość dla Polaków

  6. Niemiecka rzeka pieniędzy wysycha, i to jest dobra wiadomość dla Polaków. Kolejne inwestycje w Polsce. Mniejsza rola Niemiec.

    Im mniejsza rzeka niemieckich pieniędzy, tym więcej Polski. Nie wspomnę o dyrektywę transportowej, dzięki której polskie firmy transportowe będą lepiej. Zarabiać. 

  7. avatar

    Podobne rzeczy dzieją się na prawo od PIS-u. Gwiazdowski odsysa elektorat Koalicji RN,Braun,Korwin.

    Przy Biedroniu, Gwiazdowski to autentyczny ekonomista. Żal patrzeć na taki sabotaż.

  8. avatar

    Każdy rozsądny polityk po prawej stronie "odsysający" elektorat tak "egzotycznej" koalicji (pani Godek z Korwinem --- Świat staje na glowie!) robi dobrą robotę, oby prędzej niż później wróciło to do PiS'u, nie chcę recydywy lat 2007-2015!

  9. W przeciwieństwie do Autora uważam, że sprawa finansowania tej biedroniowej hucpy oraz ustalenie jakie zewnętrzne siły za tym stoją jest akurat bardzo istotna. Tak samo istotne jest ustalenie jakimi kanałami te fundusze płyną oraz ich szybkie zablokowanie.

    No i zdaje się, że finansowanie partii politycznych przez zagranicę jest u nas zabronione - a jeśli w przepisach są jakieś furtki to należy je jak najszybciej zlikwidować. Przechodząc do porządku dziennego nad tak bezpośrednim zewnętrznym manipulowaniem naszą sceną polityczną na suwerenność nie wybijemy się nigdy. PiS już pokazał, że jak chce to cały proces legislacyjny łącznie z podpisem Prezydenta potrafi załatwić w jeden dzień. Byłaby to świetna okazja aby przed wyborami zademonstrować, że interes Polski jest dla nich równie ważny co interes żydowski bo do tej pory niestety wcale nie jest to takie oczywiste.

    I sprawa zasadnicza - ta biedroniowa formacja to jest element ewidentnie wrogi oraz całkowicie obcy naszej kulturze i cywilizacji. Wszelkie dowartościowywanie, legitymizowanie oraz wprowadzanie w szeroki obieg takich nowotworów, niezależnie od pretekstu, to na dłuższą metę jest działanie dla Polski samobójcze. Tu na krótkowzroczne partyjne kalkulacje nie ma miejsca, tego historia powinna nas była już dawno nauczyć.

  10. Strony