Bezpieka wyjęła żebro z Palikota i tak narodził się Petru

Prześlij dalej:

W mrocznych czasach, gdy jeszcze Schetyna szedł ramię w ramię z Tuskiem, PO mogła się położyć do góry brzuchem i tak leżeć. Całą robotę odwalali za partię kolesiów najemnicy medialni, którzy z każdego słowa Tuska robili poezję i z każdego zdania Kaczyńskiego wojnę domową. Istnieje taka teoria, że to żadna sztuka, bo i z drewna zrobisz bożyszcze tłumów jeśli odpowiednio ustawisz kamerę i mikrofony. Prawda, ale nie do końca, chociaż rzeczywiście tę technikę stosuje się nagminnie wszystko zależy jaki Gepetto bierze się za struganie Pinokia. W Polsce od lat mamy dwóch rzeźbiarzy zbiorowych, jednym jest WSI, drugim SB. Platforma Obywatelska, według wszelkich znaków na niebie i Ziemi, oraz zapewnień Czempińskiego, powstała z drewna wystruganego przez SB i trzeba przyznać, że na długo starczyła. Właściciele teczek zawsze zajmowali się produkcją władzy, wcześniej zbudowali Unię Wolności i wpuścili swoje szczury do AWS. WSI specjalizuje się we wszelkiego rodzaju pajacykach rewolucyjnych, czyli produktach jednorazowych i tym chciałbym się dziś zająć. Chronologicznie patrząc, pierwszym rewolucjonistą był Lepper, potem dopiero pojawił się bimbrownik z Biłgoraja i teraz Petru. W między czasie jak Filip z konopi wyskoczył Kukiz ze swoim „antysystemem”, ale pomimo powiązań z oficerem prowadzącym, do czego sam Kukiz się przyznał, z tym towarzystwem sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Zbieranina Kukiza to pospolite ruszenie od lewa do prawa i nad czym nikt do końca nie zapanował, ponieważ została zachwiana kolejność. W pierwszym kroku odpowiednie czynniki najpierw wybierają odpowiedniego człowieka i uczą go na pamięć odpowiedniej „narracji”. Tak przygotowany lider, w drugim kroku ciągnie za sobą ogłupione tłumy. Z Kukizem było odwrotnie, w wielkim chaosie krzyczał najgłośniej, przekonał do siebie grupkę naiwnych oryginałów, a gdy zaczął się liczyć, do drzwi zapukało wielu chętnych sponsorów od Schetyny, przez lokalnych cwaniaków samorządowych, aż po wspomnianego oficera prowadzącego.

Zostawmy ulubieńca Moniki Olejnik w spokoju, ta długa dygresja miała służyć tylko temu, by pokazać, że od każdej reguły zawsze znajdzie się wyjątek i na pewno wyjątkiem nie jest Petru. Ten sam Gepetto wyrzeźbił pana Ryśka, który na szybko strugał Janusza. Wyszło tak jak widać, grubo ciosany Rysiek z jednej strony został wyposażony w poprawki, na przykład nie walczy z kościołem, religią w szkołach i mało mówi o stosunkach analnych, z drugiej strony polotu ma tyle co Janusz w brodzie. Media stają na głowie, żeby z Ryśka zrobić Donalda i tutaj właśnie doskonale widać ile znaczy materiał wyjściowy i jak bardzo rzeźbiarz musi się do roboty przyłożyć. Tusk był taką samą kłodą jak Rysiek, przed 2005 rokiem wskazać Donalda jako kandydata na prezydenta, mógł tylko ktoś bardzo dowcipny i złośliwy. Mimo wszystko raz w życiu Tusk się wziął do roboty i dał się przerobić na cyborga od propagandy. Kopią Donalda miał być bimbrownik, a kopią bimbrownika jest Rysiek, co rzecz jasna doprowadziło do nagłej zapaści jakości. Z lipy, na szybko WSI wyrzeźbiła świeckiego świątka i gdy pokazała go światu od razu się okazało, że Pinokio z telewizji nie może wychodzić, inaczej nikt go nie kupi. Donald potrafił się schować na tydzień i więcej, co nie przeszkadzało mu utrzymać „charyzmę”. Bimbrownik z kolei pokazywał się codziennie, ale potrafił zagotować krew i wszcząć wielką zadymę. Rysiek śpi w redakcjach, ale wszyscy fachowcy dookoła widzą i wiedzą, że cała krew, pot i łzy idą w piach.

Strony

49765 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

47 (liczba komentarzy)

  1. ... a niektórych z nich (według aktualnego zapotrzebowania) misternie rzeźbią na Wielkich Bohatyrów i Wodzów, Ałtorytety i Mężów Stanu

  2. avatar

    Ryszard Jerzy Petru (ur. 1972 we Wrocławiu, ur. polit. 2015 w Warszawie) – ekonomista, ekonoman, finansista, balcerowskie dziecię, naczelny rabin (żydolichwy) szwajcarolichwy polskiej, niedoszły miłośnik kolei, posiadacz nieodmiennego nazwiska. Wieszcz rynków wschodzących, który trafnością prognoz ustępuje tylko profesorowi Rybińskiemu i wróżbicie Maciejowi. Pierwszy Noe III RP, chociaż złośliwsi twierdzą, że odpowiedniejszym określeniem byłby „Charon”. Od jego osoby pochodzi zjawisko Petru, polegające na występowaniu 15-procentowego błędu statystycznego w badaniach preferencji politycznych. W 2015 założył partię stowarzyszenie NowoczesnaPL, którego głównym celem jest zbicie kokosów poprzez spekulacje na rynku domen internetowych.

    Jest jedynym bezdomnym na świecie, który ma 3 mieszkania - ostatnio zamieszkał w telewizji.

    Image

    Ryszard Petru zazwyczaj przybiera bardzo charakterystyczną mimikę, która zapewne ma być adekwatna do nowoczesnych postulatów. Spekuluje się, że uzyskuje ją dzięki nakłuwaniu kącików ust, które, odpowiednio napięte, mają rzutować na cały wyraz twarzy dumnego i nowoczesnego wodza. Pan Petru ma również znakomity talent do kreowania siebie na eksperta ze wszystkich dziedzin ekonomii i jednocześnie znakomitego ukrywania faktu, iż jest to samokreacja. Również pomaga mu w tym owa specyficzna mimika.

    [edytuj]Kariera

    Przed rozpoczęciem (rozpaczliwych prób ratowania PO) kariery dorabiał sobie jako główny ekonomista banków – wszystkich jak dotąd nikt nie policzył – oraz wywiadami w bardziej lub mniej obiektywnych stacjach telewizyjnych, gdzie oceniał działania polityków. Jego gwiazda naprzemiennie rozbłyskiwała lub przygasała, tak więc po pewnym czasie Pan Ryszard zdecydował się sam zaangażować w politykę, gdzie kontynuuje dzieło tego, który musiał odejść.

    [edytuj]Dorobek naukowy

    Pan Ryszard dał się poznać jako wybitny historyk, kiedy stwierdził, iż przewrót majowy miał miejsce 1935 roku, a Piłsudski dokonał go zesłany na Ziemię 14 dni po śmierci . Od tej pory trwa wielki wyścig historiograficzny mający na celu ustalenie całego dorobku badawczego Ryszarda Petru. 1 Pojawiają się spekulacje, jakoby Pan Ryszard odkrył, że Juliusz Cezar, najsłynniejszy duchowny średniowiecza odwiódł Napoleona Bonaparte od ataku na Starożytną Persję pod wodzą Elektora Mao Tse-Tunga, za pomocą monstrancji w kształcie koła wynalezionego przez Mikołaja Kopernika – kamerdynera na dworze wicekróla Austro-Węgier w 1410 roku.

    [edytuj]Ulubione zajęcia

    Głównym celem życiowym Pana Ryszarda - oprócz zarabiania kolejnych milionów - jest powtarzanie w jak najkrótszym czasie i z jak największą częstotliwością słowa nowoczesna wraz z odmianą przez wszystkie przypadki. W wolnym czasie Pan Ryszard zajmuje się obalaniem rządu poprzez organizację wieców politycznych oraz angażuje się w działalność Komitetu Obrony Demokracji. Co ciekawe, zgromadzenia organizowane przez Pana Ryszarda zawsze są legalne – ponieważ nielegalne musi liczyć minimum 15 osób. Pan Ryszard uchodzi za bardzo wiarygodnego pracodawcę, ponieważ zawsze udziela wypłaty zwerbowanym uczestnikom manifestacji. Poza tym, Pan Ryszard uwielbia udzielać wywiadów i w tym celu niedawno zamieszkał w telewizji, gdzie bez skrępowania oddaje się swoim narcystycznym fantazjom.

    [edytuj]

  3. avatar

    od rana jak należy :)

    dzięki

  4. avatar

    po prawej stronie internetu coraz mocniej wybrzmiewa teza o kreowanym;perfidnym zamachu stanu i wybrzmiewa tez oburzenie na bezczynnosc..PBSz dzis mowi ze opozycja nie przyjela rozsadnej propozycji..przeciez wiadomo bylo ze ONI nigdy ŻADNEJ propozycji nie przyjmą!!!...chyba ze perfidnie;perwersyjnie z usmieszkiem godnym jego*wroclawkiej ekscelencji i prezesa rumunskiej partii zwyczajnie ŁŻĄ do kamer..tylko po co?ktos sie z kims dogadał za czyimiś plecami?bedzie PO-nowoczesna-zjednoczona??czy to aby nie po to by zyskac na czasie??co im to da..??????stac nas na zabawe w kotka i myszke gdy wszystko wokól zaczyna sie walic???

  5. Wydaje mi się, ze to było spotkanie ostatniej szansy dla tzw. opozycji. Tyle, źe opozycja w swoim zadufaniu tak tego nie oceniła. Kaczyński jest litościwy. Jeden raz.
    Pamiętam projekt tzw. POPISu w 2005 roku, wieczór wyborczy i wściekłą minę Komorowskiego w tv. Mam taki zatrzymany kadr przed oczami. No i się zaczęło...PO, przegrana, w koalicji z PiSem? Wykluczone! "Jaśnie oswieceni" z "moherami"? Niemoźliwe. Wtedy też nie umieli pogodzić się z przegraną, i zaczął się atak..
    Prezes przepracował kaźdy dzień z ostatnich 10 lat.
    A że łżą bezczelnie do kamer? Taa, nadymają się jak indory.
    Od rana jesteśmy wkur...ni, bo poważają się na szantażowanie Prezydenta RP!!!
    Myślę, ze rezolucja jest gotowa, a lewactwo nie odpuści...póki nie przybędą wczesnowiosenne transporty tych ze spuchniętymi jądrami.
    Przepraszam, 2x mi poszło..

  6. avatar

    przekomarzanki z rezolucja to gra wstepna do obalenia rzadu pisu...
    pozniej beda jakowes ruchawki uliczne i atak na banki (chcialem napisac na "nasze banki"....ale my nie mamy naszych bankow..ot po prostu...zrobia nam czarny "wtorek" i zabiora nawet to czego nie dali)...i tyle

  7. Wydaje mi się, ze to było spotkanie ostatniej szansy dla tzw. opozycji. Tyle, źe opozycja w swoim zadufaniu tak tego nie oceniła. Kaczyński jest litościwy. Jeden raz.
    Pamiętam projekt tzw. POPISu w 2005 roku, wieczór wyborczy i wściekłą minę Komorowskiego w tv. Mam taki zatrzymany kadr przed oczami. No i się zaczęło...PO, przegrana, w koalicji z PiSem? Wykluczone! "Jaśnie oswieceni" z "moherami"? Niemoźliwe. Wtedy też nie umieli pogodzić się z przegraną, i zaczął się atak..
    Prezes przepracował kaźdy dzień z ostatnich 10 lat.
    A że łżą bezczelnie do kamer? Taa, nadymają się jak indory.
    Od rana jesteśmy wkur...ni, bo poważają się na szantażowanie Prezydenta RP!!!
    Myślę, ze rezolucja jest gotowa, a lewactwo nie odpuści...póki nie przybędą wczesnowiosenne transporty tych ze spuchniętymi jądrami.

  8. napisal u profesora Balcerowicza magisterkę na temat Korei Południowej. Sam słyszałem. 

  9. Owszem jest,robi tyle ile musi czyli prawie nic.Przyglądają się "wozowi",że zacytuję użyty przez MK tytuł "W górę osła".W tym tandemie(osioł - wóz) ważna jest równowaga.Nie wystarczy marchewka przed nosem osła.

  10. ..po długiej nie obecności  przywieżli stado wilków .Z początku zwierzęta nie uciekały przed wilkami i  ginęły w paszczach drapieżników .Minęło trochę czasu i eko system działał jak przed wiekami.Nie ma nic lepszego dla PIS-u jak stado "WILKÓW" Nie można przy wodopoju chlać wode zbyt długo .Trzeba być czujnym ,głowa przy wodzie a" oczy w dupie"Nawet w polityce musi być równowaga .
    Samokontrola w PISe plus kontrola JK jest najlepszym gwarantem ciągłości władzy.

  11. Strony