„Berek” czyli uniwersalna niepoprawność polityczna – mój pierwszy wywiad i to dla RMF24

Prześlij dalej:

Zaczęło się jak zawsze, napisał do mnie jeden z dziennikarzy i zaproponował wywiad. Odpisałem na odczepnego, podając warunki zaporowe dla mediów głównego nurtu i uznałem, że jedną sprawę mam z głowy. Okazało się jednak, że Redaktor Bogdan Zalewski odpisał jak profesjonalista i tak już z Jego strony było do końca. Z tą chwilą zaczęły się męki, bo dotąd byłem dziewiczym kontestatorem, poniekąd budującym swój wizerunek na radykalnym podejściu do mediów i unikaniu wszelkich kontaktów z redaktorami. Między wierszami, kierując się tylko szyldem mediów, napisałem do Zalewskiego „coś mi się wydaje, że jesteś jednym z nich, ale próbuj” i Zalewski nie tylko spróbował, ale pokazał, że w swoim fachu jest fachowcem i niczego udowadniać nie musi. Cenię i zawsze będę cenił ludzi, którzy są majstrami, reszta jest do uzgodnienia. O co chodzi w tej całej walce z mediami? Jak wielokrotnie pisałem i liczni Czytelnicy się ze mną zgadzali, chodzi o rzecz podstawową: „Niech oni sobie będą nowocześni, ale niech nie kłamią, niech nie manipulują wypowiedziami, niech mówią na temat zamiast produkować idiotyzmy”. Bogdan Zalewski z RMF24 zachował się jak dziennikarz, wszystko było ze mną konsultowane, oddałem taki materiał, jaki się ukazał na stronach RMF24. W swoich wypowiedziach Zalewski zawierał własne, bardzo dalekie od moich poglądy, jednak to są słowa człowieka inteligentnego, nie blondynki z TVN, o czym każdy będzie się mógł przekonać. Pełen profesjonalizm pokazał Zalewski i dlatego byłbym kompletnym idiotą, do tego tchórzem, gdybym odmówił udziału w zupełnie nowym dla mnie wyzwaniu. Przyznaję, chciałem Pana Redaktora po prostu zbyć i nie prężyć się nad niewygodnymi dylematami, ale to Bogdan Zalewski wykazał więcej odwagi ode mnie, a mnie takie ambitne postawy zawsze cieszą, po tym poznaje się człowieka.

Strony

18673 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. mam pytanie: czy mógłbym podać dalej ten fragment twojej wypowiedzi? Oczywiście z zaznaczeniem, że jesteś Autorem i że jest to zaledwie fragment.

    Dawno nie czytałem czegoś tak prawdziwego, tego co nam umyka, czego nie dostrzegamy, ale intuicyjnie czujemy, że to jest. Normalnie, zatkało mnie. Dla Pana Dziennikarza wyrazy uznania.

  2. avatar

    To jest tekst jak każdy inny, nie ma tu żadnej reglamentacji.

  3. Bo nie.

  4. ale dla mnie jest kwintesencją.

  5. EEtam - to nie jest tekst - "jak każdy inny" drogi panie MK.
    Jest genialny.
    Tylko kto go rozpropaguje?

  6. Żydzi są jednak jedyną grupą społeczną ktora idei rasistowskiej (judaizmowi talmudycznemu) i  konsekwentnej praktyce dbania o"czystosć rasową" zawdzięca sukces.
    Podobny pomysł podziału stworzeń na ludzi i podludzi nie wypalił np wśród Cyganów, Karaimów, lub Niemców.
    Może powinni parę tysięcy lat wcześniej zacząć, albo gdzieś popełnili błąd.

  7. Przejrzałem cały wywiad MK i jakieś mydlenie oczu odczułem. Długo by opisywać szczegóły, dla chcących wiedzieć w czym rzecz polecam wypowiedzi księdza profesora Chrostowskiego o dialogu polsko-żydowskim dostępne na youtube no i książki Feliksa Konecznego o cywilizacjach, łacińskiej, żydowskiej i turańskiej. A dodatkowe pytanie jest takie: dlaczego MK nie wspomina o przemyśle holokaustu (profesor Finkelstein, choćby youtube).

  8. avatar

    Na pewno przeczytałeś cały wywiad? Pozwolisz, że Ci nie uwierzę? Finkelsteinowi poświęciłem więcej niż akapit w związku z "holokaustem" właśnie.

  9. avatar

    tylko  tyle  napiszę. 

    Ten  tekst   należałoby  do  głów  Polaków  wbijać  młotkiem. 
    Mogliśmy  się  wszyscy  złożyć  i  wykupić  ogłoszenie  płatne  na  pierwszej  stronie  GW  i  tam  to  zamieścić ;) Ok, taki  mały  żarcik, aczkolwiek  wizja  wielce  kusząca. Czytelnikom  GW  pomieszałoby  się  w  głowach :)

  10. avatar

    Ale warto było. Miałam problemy ze zrozumieniem pytań pana Zalewskiego, bo były przykryte polifonią (że użyję Jego określenia) językową i skojarzeniową, z masą odniesień. Niezbyt przypadło mi do gustu używanie przez polonistę angielskich słów typu np. research czy power. Wiem, że wchodzą one w obieg i wiem też, że te słowa nie mają polskich odpowiedników, które by rzeczywiście oddały ich znaczenie, ale... Słowo resentyment, po polsku potocznie brzmiące bez negatywnych konotacji (jako powrót do sentymentu) to resentment (uraza, obraza), tak to zrozumiałam...

    To była uczta.

  11. Strony