Barack Orwell Obama...

Prześlij dalej:

Coraz to nowe skandale wychodzące na światło dzienne podczas drugiej kadencji prezydenta Obamy stawiają pod znakiem zapytania jego dalszą zdolność do sprawnego sprawowania urzędu i reprezentowania interesu obywateli amerykańskich. Spada też jego popularność wśród Amerykanów. Według sondażu stacji CNN w ciągu ostatniego miesiąca popularność Obamy spadła aż o 9 punktów, z 54% do 45%.  Notowania negatywne wzrosły w tym samym czasie z 45% do 54%.

Strony

2889 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

2 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    ile razy padło słowo "lewacki". Dziś tylko raz, to można podyskutować. Z poprzedniego można było wywnioskować, że lewacki Snowden zakapował lewackiego Obamę w lewackich gazetach Guardian oraz Washington Post, i schował się w lewackich, komunistycznych Chinach.

    Szkoda, że nadal trzymasz ucho przy radyjku nadającym "Głos Ameryki" a w nim bajki na amerykańskie tematy. Reagan i Amerykańce, jak "wiadomo", popierali wolne związki zawodowe "Solidarność", bo związki zawodowe to dla nich był szczyt marzeń, z pałkami w Ameryce przeganianych. Też mnie bawiło, a i podniecało, co kiedyś w Przekroju na ostatniej stronie przeczytalam, a to mianowicie, że amerykański robotnik nie ma dachu nad głową... jak jedzie kabrioletem na weekend.
    Cóż, każda władza ogłasza zwycięstwo od czasu do czasu, bo jak tego nie robi, to traci władzę, a i głowę, zdarzało się.

    Nadal utrzymujesz, że Obama jest "wszystkiemu winien", bo jest "demokratą". Wszystko w cudzysłowiach, bo wszystko nieprawda. Zaczęło się od "znienawidzonego" Busha, już zapomniałeś, bo te "wartości" wtedy były, te "konserwatywne". Wartości konserwatysty przełóżmy na liczby: to pół miliona Irakijczyków zgładzonych, albo zmarłych z powodu wojny.

    Nadal myślisz, że prezydent wydaje polecenia.
    Prawda jest taka, że prezydent polecenia wykonuje.

  2. avatar

    Mógłbym powiedzieć, że u Ciebie przebija: Reagan zły, Obama dobry. Trochę strzelasz zza rogu i po oknach, jak po głębszym...  
    Dla mnie lewactwo zapracowało  w historii na  bardzo krwawy dorobek (ok. 100 mln ofiar) i nie mogę zrozumieć, że są ludzie, którzy śpiewają: dajmy im jeszcze następną szansę, bo on chcieli dobrze...
    Nie zrozum mnie źle, z powodu zapisu wydarzeń historycznych ja nie przepadam za żadnym z dwóch doświadczonych przez Polaków socjalizmów. Nie interesuje mnie socjalizm oparty na klasie (międzynarodowy), ani ten oparty na rasie (narody wybrane).                                                                                                                W USA nie ma już partii demokratycznej (została tylko nazwa), mamy partię socjalistyczną, ani też nie ma partii republikańskiej, która  ostro broni się przeciwko konserwatyzmowi i stoi tam gdzie niedawno stała partia demokratyczna.  Rządzi grupa NWO, która podgrzewa obydwie partie na drodze do zmian w pożądanym przez siebie kierunku. Wojny o których wspomniałaś  to sprawa nie tak NWO, jak frakcji biznesowo etnicznej, która kopiuje czas miniony. Pozdrawiam
    Jacek

  3. Strony