„Auschwitz Picnic”, czyli na Czerskiej bawimy się

Prześlij dalej:

Nie nudzi się „performerom” robienie sztuki z produktów przemiany materii, to i mnie się nie chce poszukiwać oryginalnych porównań podpartych świeżymi argumentami. Gdzie są granice wolności słowa, co jest sztuką, a co ramotą nie szczególnie mnie interesuje. Pomimo ateistycznej oceny rzeczywistości, od lat kieruję się Starym Testamentem, w życiu prywatnym i publicznym, do którego się nie pchałem, ale mnie wciągnięto. Kto mi zęba wyleczy dostanie więcej niż Bóg zapłać, kto w oczy nie na pluje, okularów wycierał nie będzie. Wojna zaczyna się po pierwszym splunięciu i celowaniu pięścią w szczękę, wtedy nie patrzę i nie liczę, mogę za jedno spluniecie oddać wiadro pomyj i za jednego mleczaka wybić wszystkie trzonowe. Bywa jednak, że zachowuję się górnolotnie, nieodpowiedzialnie i naiwnie, wówczas sięgam do nieco zmodyfikowanej wersji Nowego Testamentu: „Cokolwiek uczyniliście najmniejszemu z braci moich, mieście uczynili i… macie w zęby”. Obserwowałem przez parę tygodni „nienawistne” staruszki, które na ostatnich nogach i w płaszczu pamiętającym późnego Gomułkę, stały sobie spokojnie i modliły się pod krzyżem. Pokazali to w telewizji i nagle zbiegli się tęczowi chłopcy wystrojeni w t shirty od Roberta Kupisza i Nike zakupione w Galerii Mokotów. Nienawistne babcie zostały potraktowane fajką pokoju, zakiepowaną na moherowym berecie, ale wszystko odbyło się z poszanowaniem przepisów przeciwpożarowych, bo na końcu przyszli strażacy i naszczali do zniczy. Po jakimś czasie naiwni nowotestamentowi zanieśli krzyż tam gdzie nikt nie pamięta, a w miejscu po krzyżu postawiono kolorową tęczę i stało się nieszczęście.

Strażacy, policja i wszystkie kamery były na miejscu, mimo wszystko symbol pokoju jednopłciowego spłonął żywcem. Następnego dnia ambasada Szwecji i Edyta Górniak złożyły kwiaty przy stalowym, osmolonym szkielecie. Pomnik odbudowano i wszyscy wiedzą w jakim miejscu stoi, dodatkowo zamontowano zraszacze, kamery, podsłuchy i czterech strażników broni wejścia do groty nowoczesności. Tak się zawsze kończy pojedynek nowotestamentowych frajerów ze starotestamentowymi faryzeuszami i braćmi w wierze. Minęło trochę czasu i znów jest impreza pod nazwą: „Golgota Picnic”. W zasadzie nie moja to sprawa i znając życie zaraz dostanę po krzyżu od jednych i drugich, bo nikt mnie do zabawy nie zapraszał, ale jeśli mogę coś podpowiedzieć, to mam taki mały pomysł na sztukę przez wielkie „SZ”. Powszechnie wiadomo, że w nowoczesnej sztuce sztukmistrz nie musi, a wręcz nie powinien posiadać żadnych artystycznych zdolności i talentów, co bardzo ułatwia tworzenie SZtuki. Usiadłem i nie myśląc długo, prawdę mówiąc w ogóle nie myśląc, zbudowałem taką oto scenę. Kilkunastu narodowców ubranych w pasiaki więźniów Auschwitz należy wyposażyć w gitarę klawiaturową typu disco polo, tamburyno, czynele, bandżo, kobzę i wuwuzelę. Orkiestrę wysyłamy w najmniej konfliktowe miejsce i otwarte na ludzi, sadzę, że ulica Czerska będzie idealna.

Strony

34459 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. Przyznaję, że prawie temat mnie ominął, bo skoncentrowałem się na tym ile Lolo Pindolo czyli Belmondo łyknął od Alstomu za Pierdolino, które nie wyrabia na zakrętach i ścina słupy, bo ma "za długi nos". Elka Bieńkowskich może mieć już orientację ile Sławku wziął, a teraz trzeba tą informację rzucić w przestrzeń, ponieważ tak jak pisałem wczoraj - game over i nowych taśm nie będzie.

  2. eee tam, od razu "Auschwitz picnic"- proponuje "Mahomet- dance" oraz  "Stars of David". 
    drobne poprawki w treści "sztuki"  i póóóóójdzie 

  3. skończony. Występ na oszCzerskiej to tylko chwyt marketingowy - potem objazdówka po scenach całej Polski. A że się komuś nie spodoba - trudno, nie każdemu idiocie Sztuka musi się spodobać.

  4. To ja bym nie przesadzał. Często czytam, że domagają się zmiany treści kazania w kościele, bo to niezgodne z wiarą chrześcijańską, albo domagają się odwołania koncertu bo uderza w podstawy ustrojowe II PRL. No i Michnik który z poglądami na swój temat walczy przy pomocy sądów czyli aparatu represji, a nie pióra. Hit w państwach zachodu, "dziennikarz" pracujący na sali sądowej.

    Ale fakt, tym razem przeszli samych siebie. domaganie się od Sienkiewicza wysłania zomo do pałowania staruszek, które protestują żeby nie pluć im w twarz to nowa jakość.

    komunizm stworzył hitlera, hitler dał komunizmowi władzę nad połową świata. Jaruzelski wprowdził komuzm wojenny żeby uratować komunizm, a razem z kiszczakiem byli główną siłą która wprowadziła Polskę do Europy. Podobnie Michnik  stworzy silną, chrześcijańską Polskę. Wysłanie katolickich żydów do gett i rzucanie w nich kamieniami kiedy tylko próbują z nich wyjść przyniesie owoce inne niż myśli. Ale to zomo na staruszki....no ale skoro to katoliccy bandyci...

  5. jest 'potrzebna' i nalezy na nia reagowac jak wyzej - sprawdzian wrazliwosci

    podpis do zdjecia:  dziwaczni przebierancy - radosna grupa podpitej, kudlatej mlodziezy, ktora zataczajac sie, tanecznym krokiem zmierza na sobotnie spotkanie z nadredaktorem z czerskiej

    interpretacja artystyczna, oddajaca mozliwosci wielkiej SZ (moze to od 'szechter' przez duze sz?)

  6. mogą stać i nie przeszkadzać. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prof-Zbigniew-Mikolejko-w-sporze-wokol-Golgota-Picnic-chodzi-o-zakres-wolnosci,wid,16717363,wiadomosc.html

    próbuje sobie wyobrazić ogoloną młodzież spacerującą na czerskiej i spiewającej Auschwitz-Birkenau i Michnika stojącego grzecznie z boku i odczytującego wyborcza. Żałośni są.

  7. Stare, ale świetne. No i oświeca dlaczego Rewińskiego niestety już nie ma.

  8. Sztuka powinna być o tym, jak Niemcy z czerwonymi opaskami z białym prostokątem (proporcje do wglądu na pierwszej stronie GWna) w Auschwitz szydzą z wiary Żydów. I wszystko powinno się odbyć na poważnie i z zachowaniem wiarygodności historycznej. Na koniec przedstawienia powinien zostać rozwinięty banner z hasłem: "70 lat później "Golgota picnic" - spadkobiercy Stalina i Hitlera  szydzą z katolików. Nie bąź obojętny! Nigdy więcej!"

  9. avatar

    naszym kraju. W radiowej trujce był na pierwszych m-scach w serwisach informacyjnych, oczywiście z podtekstem, w jakim zapyziałym kraju przyszło żyć światłym redaktorom. Nawet sam regiseur się wypowiadał.
    Dziwna trochę ta tolerancja w tuskoladzie, bardzo specyficzna, jak wszystko zresztą. Działa tylko w jedną stronę. Ostatnio jakiś aktor źle wypowiedział się o gejach i tzw "paradzie równości". No i spadły nań wszelkie plagi medialne. Ciekawe, czy dalej będzie grał? A gdzie jest jego wolność wypowiedzi?
    Znaczy jak obrażamy religię to jest to nowoczesne, postępowe. Ale gejów krytykować nie wolno, bo wtedy stajemy się homofobami.

    Ps. Od "nietolerancji" znacznie ciekawsze były dziś wiadomości o wynikach matur. No cóż, kolejne "sukcesy" rządu tuska.

  10. Strony