2:0 z Niemcami to więcej niż mecz i wynik, to archetyp zwycięstwa

Prześlij dalej:

Po całym świecie rozniosły się niezapomniane obrazy Polaków z uniesionymi rękami i Niemców wlokących głowy po murawie. Czyż to nie jest poezja? Czy to nie wygląda jak "Hołd Pruski" i Mona Lisa jednocześnie. W moich oczach dokładnie tak wygląda i z tej radości połączonej z dumą, pokochałem nawet stadion narodowy. Pomimo wszelkich krytycznych uwag związanych z wiadomymi historiami, jakoś nie mam ochoty drwić z legendarnego miejsca, gdzie nastąpiło historyczne pobicie Niemców i to DWA do JAJA. Tak zwyczajnie, po ludzku, jak mawiają politycy i handlowcy, wyśmienicie się czuję widząc lament w niemieckich gazetach i wykrzykniki przy polskiej drużynie. Dla Orłów wielkie brawa, niski pokłon, szacunek, bez względu na dalsze losy w eliminacjach, bo ja na to zwycięstwo patrzę z zupełnie innej i całkowicie odrębnej perspektywy. Polakom jak nigdy pozostaje się cieszyć, opowiadać dzieciom i wnukom o obitych niemieckich zadkach i wklejać zdjęcia do albumu.

PS Pamiętam dyskusje w 2012 roku, wtedy Szczęsnego nazywano lemingiem, a mnie się Jego bezczelność zawsze podobała. Dwa tygodnie temu wyleciał z boiska w Lidze Mistrzów, wczoraj zagrał kolejny mecz życia. Daj nam Boże takich lemingów.

Strony

23431 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    "Z dużym prawdopodobieństwem kolejnego zwycięstwa nad Niemcami nie dożyję"
    Takie niemożliwe to nie będzie - w końcu po 2 do jajca jak się pojawią na rewanżu na szwabskim stadionie tłumnie ci rodacy pracujący na saksach / u bauera i zaintonują "Gramy u siebie Polacy..." to możemy sprawić kolejną niespodziankę i nie przegrać :)
    Jeśli będziemy mieć świetnie dysponowanego bramkarza i mądrą obronę to damy radę bo:

    1) megapresja po stronie szwabów - muszą zmyć hańbę i od pierwszej minuty będą chcieli wjechać w nas jak Michalczewski w Rafalalę

    2) jak przeczekamy szwabski napór to albo klepnąć im z konty albo poczekać bo jak nie strzelą szybko gola to zaczną się wkurwiać i sfrustrowani będą faulować to może nam coś wpadnie z karnego / wolnego :)

    Tak czy inaczej jak wygramy jutro ze Szkotami to "nadludzie" dodatkowo się wkurwią sytuacją w grupie :)

    P.S. Czy ktoś wie jak jest po niemiecku: "Nic się nie stało... Niemcy nic się nie stało..." ;)

  2. Po niemiecku to będzie mniej więcej tak :

    Nichts ist passiert , Deutschland, passiert nichts

    Pozdro :-)

  3. Strony