11 miliardów w kieszeni Polaków – wystarczy nie kraść i rachować

Prześlij dalej:

Proste recepty, znane ludzkości od zarania dziejów, przez rozmaitych magików od stawiania piramid, zawsze i wszędzie są wyśmiewane. Pierwsza dyscyplinująca diagnoza intelektualno-psychiatryczna w ustach magików zawiera się w sławetnym zdaniu. Na ekonomii, to ty się nie znasz, ekonomią to ty się nie zajmuj, bo tu potrzebna specjalistyczna wiedza. Ekonomia w historycznym tego słowa znaczeniu była bardzo pożytecznym połączeniem rachunkowości z realizacją celów wspólnoty narodowej. Po ludzku mówiąc liczono kasę w taki sposób, aby zbudować warownie, mosty, uniwersytety, kościoły i zabezpieczyć byt narodu. Z czasem ekonomie przejęli bankowcy i ideolodzy, którzy z prostych zasad uczynili jeden wielki burdel. Oczywiście były to działania celowe, wprowadzenie rozmaitych wskaźników, trików, stóp, depozytów, doprowadziło ekonomię do poziomu czarnej magii.

Przy pomocy takiego narzędzia można w swobodny sposób ogłupiać i golić do żywego „ciemny lud”. Jest to niestety o tyle łatwe, że lud sam się prosi i w niemałej części nadal wierzy, że jego los zależy od wskaźnika PKB w przeliczeniu na artykuły w NYT, a nie od rachunkowości i uczciwej dystrybucji środków. Blisko rok temu napisałem, że właśnie tak będzie wyglądał budżet państwa, po usunięciu złodziei. Spotykałem się z pełnym politowania odzewem – człowieku, co ty pieprzysz, cudów nie ma, pojęcia nie masz jak działa ekonomia. Po pierwsze cuda są i osobiście kilku doświadczyłem, po drugie na współczesnej „ekonomii” rzeczywiście się nie znam, z czego jestem dumny. Gdybym się znał, miałbym teraz parę milionów na Kajmanach i nerwowe poranki przed 6.00, a tak śpię spokojnie, bo trzymam się rachunkowości.

Strony

24362 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Panie Piotrze proszę poprawić a potem usunąć komentarz.
    "nadal wieży, że jego los" wierzy.
    Zdrowia życzę i pozdrawiam
    Krzysiek

  2. Nie rozróżniają postępu technologicznego od nowoczesności i "nowoczesności"

    Pierwszy raz szerokim rzeszom społeczeństwa w Polsce udało się wmówić, że jest postęp dzięki przemianom społeczno politycznym po II WŚ.
    Gdzie elektryfikację w tym głębokich wsi przypisano władzy komunistycznej.
    A to był po prostu przejaw skoku technologicznego i potanienia kosztów wytworzenia podzespołów i kosztow instalacji infrastruktury energetycznej.

    Teraz analogicznie, za nowoczesność sprzedano ludziom Aquq-parki, ścieżki rowerowe w szczerym polu i tym podobne bzdety.
    A to jest bzdura, bo te elementy to gadżety, które powinny się pojawić dopiero po zaspokojeniu podstawowych potrzeb społeczeństwa.

    Warto sobie uświadomić jedną rzecz. Postęp technologiczny - za naszego życia, a przynajmniej za mojego jedna technologia zaistniała, święciła swój triumf, a następnie odeszła do lamusa i umarła. Mówię tu o magnetowidach VHS.
    Analogicznie, zwykła płyta CD, hit i nowość w latach 80-tych, teraz powoli staje się przeżytkiem.
    Jej miejsce zajmuje płyta "blue-ray" - warto w tym momencie przywołać nazwisko profesora Leczka Dobaczewskiego, którego prace podstawowe z zakresu fizyki umożliwiły powstanie niebieskiego lasera: http://pulldrag...

  3. trafia w sedno, bo w końcu "ekonomia" wywodzi się od gr. "oikos" (dom) i nomos (prawo), czyli chodzi o zasady prowadzenia gospodarstwa domowego. A zasady są proste: pieniądze biorą się z pracy (a nie z banku) i dwa - nie powinno się wydawać więcej niż się zarabia. I to właściwie tyle. Cała reszta to zawracanie de i ogłupianie ludzi, żeby ich tym łatwiej orżnąć.

  4. Może mniej forsy poszło w upiększanie miast, czyli lanie betonu w parkach i na rynkach. Radykalna poprawa budżetu wymagała by odcięcia od zabójczo kosztownych funduszy unijnych. Kiedyś nawet Rostowski się tłumaczył, że ówczesny dług powstał przez kredyty konieczne do realizacji "dotacji unijnych".

  5. To tez przyklad pseudonauki. Oczywiscie i tu trzeba miec wiedze podobnie jak w chiromancji, wrozenia z fusow czy kart. Ale to jest wiedza a nie nauka. Dzisiaj psycholog to troche dawniejszy politruk tumsniacy ludzi i narodu .

  6. 120 tys szwagrow z ZSL-u nie moglo sie POmylic: kukurydza musi rosnac w ciszy!

  7. Ekonomii powinny być od szkoły PODSTAWOWEJ .Nie było by "złowionych " na FRANKI ,AMBER GOLDY i inne PROWIDENTY.Kiedyś Balcerowicz powiedział ,że nie można zjeść źarna przeznaczonego na zasiew. A CO ON KUR..A  robił jak był ministrem finansów . On jak ci złodzieje co ukradli wódkę ...wódkę sprzedali a pieniądze przepili
    8 miesięcy 11mld .A wszystkie USTAWY ,które "zatrzymują" pieniądze w POLSCE jeszcze nie działają .PIS  mocno się zdziwi(na plus ) ile MLD będzie z zatrzymania obrotu LEWEGO PALIWA.Ustawa działa od 1 września a lotos nie wyrabia się z produkcją (wiem coś o tym)
    Jak do tego CBA  zatrybi na 100% to BĘDZIE JESZCZE PRZEPIĘKNIE...Heej!
     

  8. Czy widzieliscie tego SBeckiego bekarta, te mietle Monike Olejnik?
    Prowadzila dzisiaj (wczoraj;) wywiad z Millerem i tym lewackim Dereszem, (czy jak mu tam...)
    Jaka ona byla blada, przerazona, jaki strach miala w oczach!
     Cos sie zaczyna dziac...niedobrego...";)))
    Nawet takie mietly PObolszewickie zaczynaja okazywac strach!
    Przepraszam za...off topic!;)

  9. avatar

    Za 14 mln wybudują Centrum Lokalne zamiast bazaru. Mają być takie atrakcje, jak siłownia, pokój zabaw dla dzieci, kawiarnia. Zniknie jakże nieestetyczny bazar z brzydkimi, źle ubranymi, nieraz starymi kupcami.
    Oczywiście najbardziej rzutcy będą mogli wykupić stoiska, gdzie się pracuje 25 godzin na dobę przez 8 dni w tygodniu, a jak nie, to kara umowna. A staruszkiom, które dorabiają sprzedając bukieciki ziół na pohybel.

    Zawsze robiąca bokami kolej ma położyć trzeci tor, po którym 160 na godzinę pomkną dalekobieżne pociągi do Lublina (wszystkie: 2 w tamtą i 2 z powrotem) co rozpołowi leżące wzdłuż linii miejscowości, bo polikwiduje się przejazdy, dotychczas obsługiwane przez dróżników lub automatyczne szlabany. Dla pieszych przewidziane są przejścia na perony.

    No i o ruch pieszy po ulicach także zadbano. Zebry są czerwono białe, sygnalizacja świetlna oczywiście, znaków natkano, że oczopląsu można dostać, malunki na jezdniach, strzałki, paseczki i to wszystko w małych osiedlach.

    Ale kosztować musi i ktoś to musi zrobić, zainstalować, zarobić, jeszcze zdąży.

    A wypadki drogowe zdarzają się nie dlatego, że za mało znaków, tylko dlatego, że ludzie nie uważają.

  10. avatar

  11. Strony