Prześlij dalej:

Wieczna wojna jakości z tandetą i szmiry ze sztuką jest pacyfikowana, jakże głupio używaną sentencją łacińską: „o gustach się nie dyskutuje”. Trzeba zacząć od tego, że owe słowa zostały wypowiedziane w czasie, gdy coś takiego jak bezguście praktycznie nie istniało. Nie licząc „dzieł” Nerona, w starożytnym Rzymie do sztuki, kultury, podobnie, jaki i nauki, nie byli dopuszczani analfabeci. Filozofowie, poeci, malarze prezentowali najwyższy poziom, reszta to rzemieślnicy, którzy z powodzeniem ośmieszyliby współczesnych „artystów”. Kontekst i odniesienie tej słynnej sentencji są jednoznacznie pozytywne, poeta miał na myśli tyle, że nie dyskutuje się o tym, czy Seneka, czy Cyceron jest bardziej „cool”.

W dzisiejszych czasach przywołuje się i katuje sentencję „de gustibus non est disputandum” nie w obronie gustu, który odnosi się do sztuki i literatury na najwyższym poziomie, ale tak się usprawiedliwia wszelką szmirę i tandetę. Podobnie nie dyskutowało się przez lata o wyrokach sądów i okazywało szacunek prezydentowi, bez względu na to kto nim był i co sobą reprezentował. Prymitywny rodzaj cenzury i to w dodatku używany na obraz i podobieństwo cepa. Odezwiesz się, że król jest nagi, to ci powiedzą, że nie masz prawa czegoś tam i kogoś tam oceniać, co zresztą samo w sobie jest kolejnym cenzorskim kretynizmem. Otóż mam prawo dyskutować o gustach i nikt mi tego zabronić nie może, a już na pewno nie dam sobie wcisnąć bezguścia jako dobro narodowe.

Tandeciarz i lanser Kurski biega po mediach społecznościowych i chwali się oglądalnością sylwestrowej szmiry na poziomie 6-8 milionów Polaków. Pomijam już fakt, jak on to policzył, ale nie będę liczb kwestionował z bardzo prostego powodu – one niestety są prawdopodobne. Sam oglądałem „Sylwestra marzeń” głównie po to, że teraz wiedzieć o czym piszę i mogę napisać jedno – kompletne dno. Totalne bezguście, szmira, żadnego poziomu i wszelkie uwagi, że to jest oferta dla „prostych ludzi”, tylko dodatkowo podnoszą ciśnienie. Jestem prostym człowiekiem, moją ulubioną strawą jest kapuśniak plus schabowy z ziemniakami i mizerią. Po chałupie chodzę w dresie nie w smokingu, wychowałem się na wsi i wszystkie miejskie mody mnie śmieszą. Nie jestem koneserem muzyki klasycznej, chociaż lubię od czasu do czasu posłuchać, nie zbieram dzieł sztuki, klnę jak szewc.

Uważam się za chodzącą definicję prostego człowieka i za cholerę nie dam sobie wcisnąć murzyńskości przygotowanej przez Kurskiego. Pal sześć, że komuś się to podoba i nawet fantastycznie się bawił, w końcu mówimy o 8 milionach ludzi. Setkom milionów na całym świecie podobają się „małżeństwa” homoseksualne, co nie znaczy, że nie będę dyskutował o gustach. Jeszcze może jakoś przeżyłbym cały ten chłam, ale pojawia się nowa społeczna presja, a mianowicie rzekoma pogarda dla prostego ludu. Działa to jak każdy idiotyzm, jeśli nie kupujesz brei zawiniętej w papierek, to gardzisz tymi, którzy się produktem zachwycają. Nie tańczysz jak wszyscy, to znaczy, że czujesz się lepszy, mądrzejszy i resztą masz za prostaków. A gówno! – jak mawiał Dyzma. I tego knebla wcisnąć sobie nie dam, statystyki oglądalności chłamu świadczą wyłącznie o tym, że chłam się doskonale sprzedaje, co przecież nie jest żadną tajemnicą.

Kurski doskonale wie, że stawiając na szmirę gwarantuje sobie popularność. Jego świadomy i cyniczny wybór, jednocześnie robi za alibi i umacnia go na stołku prezesa TVP. Pamiętajmy jednak, że mówimy o telewizji, która miała być telewizją narodową, tymczasem mamy telewizję murzyńską, gdzie gawiedź podniecą się jakimś portorykańskim macho, śpiewającym gniota z playbacku i przy tym wciska się pozostałym, że jest to doskonała oferta kulturalna dla „normalnych Polaków”. Nie, nie jest to żadna oferta dla „normalnych Polaków”, jest to gwałt na zmysłach i poczuciu smaku, sieczka, żenada, bezguście. Kierowanie się wyłącznie kryterium oglądalności doprowadzi Kurskiego i co gorsze narodową kulturę do poziomu Yotubowego „Amelinium”. To pisałem ja, prosty chłopak ze wsi.

Źródło foto: 
6
13147 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. W 2018 r. pierwszy odsłoniłem stronę....Pozdrawiam......ostrych "piór" życzę...

  2. "zbudujmy" Polski Szpital w Aleppo. Czy ktoś wrzuci to w publiczną debatę?

    Dzięki @Bart i @Wrednick, potraficie to napisać lepiej ode mnie.

    W Aleppo jest całkiem spory budynek szpitala uniwersyteckiego. Można go dostosować do standardów szpitala zachodnioeurepejskiego,
    procedury, modernizacja budynku, wyposażenie w bardzo dobry sprzęt medyczny, szkolenia (w Polsce na stażach) kaskadowe dla personelu tego szpitala.

    Sprzęt i szkolenia są właśnością Polski, dzięki czemu mamy wpływ na to co się dzieje w szpitalu. Na drzwiach oddziałów i głównym wejściu do szpitala biało-czerwone flagi i napis, że szpital wyposażono i szkoli się dzięki Polsce.

    Oddziały chirurgiczne, pediatryczne, ginekologiczno-położniczy itd. Można pomóc TYSIĄCOM syryjskich dzieci i dorosłych.
    W Północnej Syrii wszyscy będą wiedzieli, że najlepszy szpital jest Polski. Europa zachodnia zobaczy, jak wygląda mądra pomoc humanitarna.

    Oprócz części funduszu przekazanej przez rząd Polski, można jeszcze zrobić zbiórkę społeczną. W Polsce jest tylu ludzi i miast, które chciały pomóc syryjskim dzieciom... będzie okazja.

    Tu jeszcze mały fragment komentarza Barta: "To co zaproponował powyżej @Knock.out.4, to jedno z takich pozornie prostych działań propagandowych, ale właśnie nakierowanych
     na zachodnią opinię publiczną, a nie na elity - choć elity będą musiały się z tymi faktami liczyć.
    Wyposażając syryjski szpital w sprzęt i nagłaśniając to w Europie zadamy cios w samo serce narracji, która stoi za polityką imigracyjną. Przeciętny Niemiec zada sobie pytanie: a my, Niemcy, ile szpitali w Syrii wyremontowaliśmy...?
     Zero... Ten Niemiec zrozumie coś, co dla nas jest oczywiste: narracja Merkel jest fałszywa, można pomagać w prosty i bezpieczny sposób, na miejscu, w Syrii, Merkel kłamie twierdząc, że Europa koniecznie musi przyjmować miliony islamskich imigrantów.

    Pokażmy elitom Zachodu, że świetnie umiemy robić to co oni: niszczyć autorytet obcej władzy w oczach jej narodu.
    My borykamy się z tym na co dzień,"  

    całość komentarzy, ciekawych, szczególne bardzo długo - ale niezwykle trafny Barta do polityki zagranicznej rządu PiS, link do http://www.kont...

     

  3. Od gestów humanitarnych skuteczniejsze jest rozliczenie osób odpowiedzialnych za tą tragedię. My także jesteśmy ofiarami tej wojny. Skończmy z obłudą, bo tym sposobem nakręcamy tylko spiralę nieszczęść i ofiar w przyszłości będzie więcej. Beneficjentami takich wojen są nieliczni i zawsze ci sami, a ofiarami wszyscy pozostali.

  4. To nie ma zupełnie sensu. Tzn. taka pomoc jest tam potrzebna, ale to NIC nie zmieni w relacjach z KE.

    Nie za to Polska jest grillowana przez neobolszewicki eurokołchoz.

    Nie za sądy i tzw. konstytucję.

    Za to natomiast, że przestaje pozwalać na "dojenie" się z grubych mld. To jest sedno problemu dla naszych tfu "śąsiadów" zza Odry.

    Niemcy, Holandia, Belgia, Francja nigdy nie pozbędą się genu kolonializmu. Oni podbijali, rabowali, mordowali w milionach inne narody /Belgia i Holandia także, a jakże/ i na tym opierali swoją "wielkość'. Bez tego byliby nikim.

    Nie byłoby "imigrantów", reformy sądownictwa, TK i kornika, to wymyśliliby cokolwiek innego, nawet najbardziej debilnego, np. ...nadmierny odsetek urodzeń w Polsce, ect. Jak nawet w KE stracą wszelkie argumenty wobec Polski, to gwarantuję Ci, że są w stanie przegłosować że 2+2=5 na naszą niekorzyść.

    Żaden "dialog" z KE, jak to wygłasza PMM, bo szkoda gardła i czasu o czym od dawna wie PBS.

    Zamiast poddawać się przez podnoszenie rąk do góry /czyt. "nawiązywać dialog"/, należy o tych wszystkich reformach państwa i o korniku też informować w najważniejszych mediach na całym świecie, w kilku językach, rzeczowo argumentując ich konieczność z uwypukleniem patologii stanu poprzedniego.

    To przynieść może nam wymierne efekty i korzyści.

  5. AD REM:Jaka była oglądalność Koncertu Noworocznego Symfoników Wiedeńskich w TVP2???

    CWP!

    PS:milo znów zobaczyć cichy1974.pozdrawiam

  6. avatar

    dziękuję.pozdrawiam!

    CWP!!!

  7. Wszystkiego Najlepszego w 2018 roku,to na początek.

    Wg. Gadowskiego "portorykańskim macho " za występ zawinął 450 tysi,a i tak nie miał największej oglądalności w tv , tylko madam Maryla.

  8. To ,że publice podoba się taka muzyka to nie grzech ale wstyd .Kurski faktycznie od swojego brata różni się tylko imieniem -gena się nie wydłubie .Za publiczne pieniądze Kurski lansuje siebie i jakieś blond szatany z KODu i całą menażerie dupowłazów .
    Czekam aż Morawiecki wkurzy się i go wyp...li ,bo poziom TVP to okolice dna .

  9. Nie wiem jak jest w tym przypadku ale genów pan w to nie mieszaj panie genetyku. Np ja i mój brat to dwa rożne światy. Więc wal się pan ze swoim prymitywnym darwinizmem.

  10. Dołączam się do protestu ws. genów.

  11. avatar

    No i Sylwestra mamy za sobą. Kto i jak się bawił to jego sprawa. Nikt nikogo nie zmuszał do określonych zabaw. Ci którzy pozostali w domach mieli do wyboru czy oglądać telewizję między toastami czy też nie. Problem w tym że te 6 czy 8 milionów Polaków nie miało wyboru gdyż nic innego w TV nie leciało i na tej podstawie nie jesteśmy w stanie ocenić gustów "prostych" ludzi, do których sam się zaliczam. Z Sylwestrowego programu wszystkich telewizji obejrzałem tylko "Despacito" i tylko dlatego aby samemu się przekonać na co Kurski wydał moje pieniądze. Źle je wydał i powinien ponieść za to konsekwencje.

    Pozostałych "telewizji" nie oglądam z zasady, zwłaszcza tiefałenu i polszmatu.

  12. Widowisko było istotnie tandetne, ale wysokim poziomem nie zdobywa się oglądalności. A o przyciągnięcie jak największej ilości ludzi do TVP chodzi. Gdy ktoś ogląda TVP, to nie ogląda w tym samym czasie TVN i Polsatu, które  ze wszystkich sił walczą z Dobrą Zmianą. 

    Gdyby w końcu udało się spolonizować te dwie ostatnie stacje, to podzieliłbym w 100% zdanie Gospodarza. W obecnej sytuacji niezwykle trudno będzie znaleźć zastępcę Kurskiego. To czego obawiałbym się najbardziej, to nudna i tracąca widzów TVP, formatowana przez jakiegoś niedopieszczonego intelektualistę.    

    To, na czym się należy skupić, to nie odwoływanie Kurskiego ale "odwrócenie" TVN i Polsatu. Jest to łatwe. Merkel poradziła sobie z taką sytuacją w rok. 

  13. avatar

    To też prawda.

  14. A co zrobiła Merkel?

     

    min Macierewicz szuka łodzi podwodnych, które potrafią "zagrzebać się" w bajorku zwanym morzem Bałtyckim. W dodatku potrafią przenosić rakiety dalekiego zasięgu, żeby pokazać USA że w razie czego jesteśmy w ich systemie globalnej obrony. Francuzi takie mają, w dodatku są w stanie dostosować sonary, żeby lepiej pracowały w takim płytkim morzu jak Bałtyk. Czy to znaczy, że można je również "przestawić" w drugą stronę, żeby popłyynęły z kilkumiesięczną misją dla sojuszników na dalekie morza? Natomiast problem tej oferty jest to, że pierwszy okręt podwodny wyjdzie z NASZEJ stoczni bodaj za 7-8 lat.

  15. avatar

    a'propos

    wizja telewizji narodowej powiadasz gospodarzu..

    chmmmmm......wszak PIS jaki jest każdy widzi...

    co do ewentualnego poziomu intelektualnego telewizji narodowej..będzie takowy..jeśli do programów typu "Minęła 20" .. "Gość Wiadomości" zaczną być zapraszani ludzie kojarzeni z owym nurtem polityczno-społecznym..mam na myśli kilka osób..które znam osobiście..Justynę Helcyk;Roberta Bąkiewicza;Damiana Kitę...liderów MW..

    a z intelektualistów..Grzegorza Brauna;Ireneusza Lisiaka;dra Jana Przybyła..wielu można by było wymieniać bez końca niemal..tyle tylko że...to bazowanie na najniższych ludzkich instynktach i pobudkach emocjonalnych dzisiaj NICZYM nie rózni się od peowskiej "ciepłej wody w kranie"..mają program socjalny..mają telewizyjny fan..więc trzeba zrobić wszystko..by na tej fali emocjonalnego onanizmu połączonego z corocznym orgazmem dojechac na wysokich słupkach do następnych wyborów..które przecież i tak pis wygra...

    a to że ja nie moge znależc pracy (jako inwalida 2giej grupy) bo albo mają na poziomie pracownika fizycznego wymagania gościa z tytułem magistersko-inżynierskim..(bo to że w Intermarszu u siebie w mieście muszę rozmawiać po rosyjsku..-->bo po ukraińsku nie chcę..nie mogę sie przemóc to..już inna sprawa)...nasz umiłowany rząd tak zapchał ukraińcami rynek pracy że myśleże wkrótce zostane bezdomnym człowiekiem...)

    ciągle to samo..

    ktokolwiek by nie był u władzy rządzi się tymi samymi prawami..

    na zwykłych ludzi mają wywalone.. to tyle.

    noworocznie pozdrawiam wszystkich 

    Ave Christus Rex!!!

    CWP!!!

    p.s

    (ktokolwiek ma życzenie ze mną gadać niech szuka mnie na twitterze :-)

  16. O ja cie... Wzruszyła mnie twoja historia. Bidulek roboty nie moze znaleźć bo chory. Pogardzani przez ciebie Ukraińcy zapierdalają jak dzicy, mimoże że niektórzy kulawi, garbaci, zezowaci. Cóż chęc do pracy jest albo jej ni ma. Jak mawiał klasyk " w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem (względnie z moją gupą inwalidzką). I ta rzewna historia o przymusie konwersowania po rosyjsku, bo ukraiński nie pasi. Boże, jakiś ty durny chłopie

  17. Uważm, że poszedł Pan za daleko i to bardzo nie ładnie. Nie znasz Pan człowieka, który siedzi na kontrowersjach dośc dawno kiedy jeszcze Pana tutaj nie było i nie jedno mądre słowo miał do powiedzenia kiedy publicznie powiedzieć trzeba było.   

  18. avatar

    Co mnie obchodzą kulawi, k...a, Ukraińcy?!

    Sorry, Cichy1974, musisz wyjechać i stać się kulawym Polakiem, gdzieś tam...

    MatkaPolonusa, weź rozpęd i w ściankę raz!!

  19. Do tej pory czynnikiem uwiarygadniającym i promocyjnym byli poligloci. W Nowym Roku, życzę Polsce i Polakom, władców i ludzi wpływających na świadomość społeczeństwa, PŁYNNIE MYŚLĄCYCH PO POLSKU*!

    CWP!

    * Dla tych, którzy nie mogą „odczytać” mnie prawidłowo - PATRIOTÓW!

  20. Pozdrawiam wszystkich i pytam co znaczy skrót CWP? 

    Co do telewizyjnego Sylwestra to wszedzie to samo,  muzyka ma byc lekka, prosta i taneczna, to creme de la cremé polskiej sceny muzycznej, najbardziej popularni wokalisci,  90% widzów nie oglada tego na trzezwo. Mnie najbardziej cieszy ze Kurski zknokautował TVN co przeniesie sie na wynik finansowy TVN, w przyszlym roku bedzie im jeszcze trudniej sprzedac czas antenowy na reklamy

  21. Czołem Wielkiej Polsce - pozdrowienie patriotów, którym leży na sercu dobro Ojczyzny i Narodu. Raz je wypowiesz, staniesz się celem ataków tych, co pragną zniszczyć wszystkich, co pragną żyć we własnym kraju i własnej cywilizacji. Zbudowana jedność, ma dać nam siłę stawienia oporu zewnętrznym i wewnętrznym wrogom, jako jednolite społeczeństwo, w sytuacji, o której OKeje mówią SHTF (When the Shit Hits The Fan - kiedy g. wleci w wentylator).

  22. coraz mniej jest artystów i talentów tworzących z potrzeby duszy i serca

    rynek opanowali chałturnicy - producenci i odtwórcy tandety pseudoartystycznej odwalający swoją robotę wyłącznie dla mamony, lansu i poklasku

    ze swojej nudnej działalności na scenie (przypominającej taśmę produkcyjną w fabryce) odcinają kupony od wcześniejszego jednorazowego sukcesu jakiegoś udanego kawałka, który uczynił ich kiedyś gwiazdką jednego sezonu

    ...

    ci zaś zblazowani "artyści", których gwiazda już mocno wyblakła najczęściej biorą się za pseudopolitykę i propagandę - stają po stronie zdrajców, bolszewii i folksdojczy - tym samym znajdują lepsze (lub dodatkowe) źródło zarobku niż dotychczasowe bezmyślnie powielanie szmiry estradowej i scenicznej

     

    PS

    Piotrek jeśli rzeczywiście to prawda, że Twoją  "ulubioną strawą jest kapuśniak plus schabowy z ziemniakami i mizerią" - to bardzo proszę - uzupełnij swój profil na kontrowersjach.net

     

  23. Interesuję się sztuką, ale nigdy nie szukałem jej w telewizji, tak jak nigdy nie biorę wędki nad wodę gdzie nie ma ryb. Moim zdaniem, TVP wypełnia swoją rolę: zwiększa oglądalność i oddziaływanie, co przekłada się na rosnące poparcie dla partii  rządzącej.

  24. Zgodze sie, wystarczy przypomniec sobie co mówili oderwani od koryta, ze TVP traci widzów, a tu taki sukces. TVP potrzebuje takich sukcesów, by przyciagnac widzów, na dzien dzisiejszy wygrywa jezeli chodzi o rozrywke oraz sport, skoki narciarskie i piłka nozna, Kurski bedzie tez transmitował mistrzostwa swiata w czerwcu. Publicystyka tez jest okej, najgorzej wypada Wiadomosci,  zbyt duzo propagandy ale chyba tak trzeba 

  25. avatar

    Panie Piotrze co pan by zaoferował podpitej gawiedzi? Jako przedstawiciel wiejskich klimatów zapewne bywał pan na weselach, tudzież remizowych dancingach... Przy prostej, przaśnej muzyce najlepiej się ludzie bawią. Wątpię czy Kayah bądź inni artyści przez wielkie A  byliby w stanie rozruszać suto zakrapianą polską imprezkę.

  26. Matka Kurka napisał znakomity felieton. Znakomity, bo przecina moje wątpliwości, czy autor jest idiotą. Do fanów i wyznawców: jest. 

  27. Za to Ty jesteś zwykłym hejterem. Równie dobrze mógłbym o Tobie napisać, że jesteś  bandytą i złodziejem - nie przytaczając żadnych argumentów. To jest hejt w czystej postaci i powinien być ścigany z mocy prawa.

    Natomiast co do Gospodarza, akurat w przypadku tego tematu kategorycznie się nie zgadzam. Nie wymagaj od telewizji, za przeproszeniem, publicznej aby w takim dniu nadawała koncerty symfoniczne czy inne podobnie ambitne projekty(od czego jest TVP kultura), bo większość podchmielonych rodaków jednym kliknięciem pilota pokaże która telewizja rządzi jeśli chodzi o oglądalność. Oglądalność która przecież jest kluczowa w kwestii zarówno wyników finansowych jak i propagandy.  Jednak to co mi ryjkiem wykrzywiło, to bardzo zbędne podczas transmisji ewidentne najazdy kamery na samego Kurskiego - LANSER i celebryta - tu zgadzam się w 100 procentach. To odrzuca. Taki człowiek powinien zawsze stać w cieniu, dwa kroki z tyłu, a on próbuje zbijać swój kapitał polityczny za pomocą naszych pieniędzy. I to jest niesmaczne.

  28. Zanim wybrzmią przeboje

    i muzyczne hity

    z góry wiadomo:

    Odbiór będzie

    ZNAKOMITY!

    "Znawcy" pieją!

    Aplauzy, pochwały, peany...

    Nagrody i wawrzyny

    sukces - murowany!

    A kiedy się posłucha

    czy obejrzy...

    Ot...

    żadna tam rewelacja

    ino zwykły

    GNIOT.

     

  29. Jest jak jest,w towarzystwie wszyscy zgodnie potępiają kicz i zły gust ale gdy tylko na jakiejś masówce

    leci Martyniuk to nagle zabawa i radość na twarzach.Kurski może przepłacił ale miał zaprosić wirtuoza harfy? Krytyka słuszna ale alternatywy brak,a wynik oglądalności to punkt dla Kurskiego.

    Przecież gdy pokazywano Zakopane w migawkach bawiących gości to niektórzy byli w euforii,pełnia szczęścia!

     

  30. Jednakowe byle co w każdej stacji bo latałam po wszystkich  jak wszyscy i klikalność rosła każdemu.Jedyne co mnie zaskoczyło to Sylwia Grzeszczak w duecie w którejś tv .Sylwester ma swoje prawa i nie ma co wydziwiać.

  31. avatar

    A skąd to przekonanie, że Neron był w tych tam śpiewach i pisaniu wierszy taki denny? Bo tak mówi nienawidzący go Tacyt? Neron był niewątpliwie dylettantem i cesarzowi cholernie nie wypadało występować na scenie - to jest fakt, ale, choć miał nieco wątły głosik, to pisania poezji uczył go autentyczny fachura Lukian, zaś jeden później znaleziony i przypisywany mu utwór został uznany za całkiem niezły.

    Oczywiście czepiam się jednego słowa, rzuconego od niechcenia, i zdaję sobie z tego sprawę, ale jednak "pragnąłbym uczulić" (jak to się cudnie mawia od czasów wczesnego Gierka) na łykanie różnych takich od niechcenia rzucanych informacji i powielanie ich bez chwili zastanowienia. To trochę tak, jakby za dwa tysiące lat łykano od niechcenia propagandę CNN'u, albo GWyba. ;-)

    Neron był dennym cesarzem, zgoda, (niemal na pewno) utrupił słodką mamusię, zgoda, wygłupiał się na scenie,  zgoda (ale np. Grecy całkiem to akceptowali i lud Nerona dziko kochał), ale nie ma żadnego powodu by sądzić, że był szmirusem. Natomiast także od niechcenia wspomniany Seneka - ten to dopiero był dęty nudziarz! Spróbowałby ktoś tutaj poczytać go do poduszki!

    Pzdrwm

    P.S. Zresztą nie pamiętam, by Tacyt, lub ktoś inny, napisał wprost, że Neron był denny jako artysta. Napisał tylko, co było prawdą, że robienie za artystę nie uchodziło w jego przypadku.