To był zamach i nic innego….

Prześlij dalej:

Nie mogło być dzisiaj felietonu na inny temat, po prostu nie mogło. Najważniejsze ze wszystkich ważnych rzeczy jest to, żeby znów się nie dać zaszczuć „spiskiem”. W krajach, gdzie ludzie traktują się poważnie procedury zabraniają durnym „dowcipnisiom” kpić z takich wypadków, jak ten Prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli na grzywkę prezydenta USA narobi gołąb to połowa ochrony łapie bydlaka i odwozi do koronera, aby przebadał go na obecność toksyn, a druga połowa wiezie prezydenta USA do kliniki. W zrusyfikowanej i zgermanizowanej kolonii nadwiślańskiej proporcje są w zasadzie te same, tylko reakcje odmienne. Połowa narodu to tłuszcza, która rży i puka się w czoło, bo przecież „to normalne, że opony pękają”. Pozostali nawet jeśli czują smród, zapobiegliwie apelują, aby głośno nie mówić o zamachu i nie narażać się na drwiny. A takiego! Drwiną to jest głupkowate stwierdzenie, że normą w przyrodzie są wybuchające opony w limuzynach prezydentów. Ile razy to się zdarzyło na świecie i jakiemu prezydentowi? Przy takich wypadkach służby specjalne z definicji i na pierwszym miejscu podejrzewają zamach, co jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem. Co jeśli nie planowana akcja może spowodować, że prezydent kraju, nie kolonii, ledwie uchodzi z życiem po detonacji opony? No co innego? Bieżnikowane kapcie? Spawana felga? Przypadek jeden na milion? To wszystko właśnie są najgłupsze z możliwych spiski, ale tak wytresowano i zaszczuto Polaków, że największe brednie stają się nauką, a nauka brednią. Złożyło się wyjątkowo, ponieważ sprzedażą opon i felg zajmowałem się zawodowo, przez 15 lat, w tym przez 10 lat prowadziłem własną firmę. Nikt mi żadnego kitu i „dowcipu” o „pancernej oponie” nie wciśnie, choćby dlatego, że pancerne opony jak najbardziej istnieją, na dodatek sprzedawane są w ramach seryjnego wyposażenia.

Wiedza techniczna jest bezużyteczna, jeśli nie znamy konkretnych okoliczności zdarzenia i tak jest z wypadkiem Prezydenta Andrzeja Dudy. Nie wiemy co się stało, ale dysponując podstawowymi danymi możemy z całą pewnością powiedzieć, co się mogło stać. W BMW, którym jechał Prezydent Andrzej Duda dało się zamontować tylko trzy rodzaje opon: niewłaściwą, homologowaną i zamiennik. Jeśli chodzi o oponę niewłaściwą to sprawa jest prosta. Detonacja, którą można zobaczyć na filmie nagranym przez przypadkowego kierowcę, jest wręcz modelowa dla opony przeciążonej. Tak się zachowuje ogumienie, które ma niedostosowany indeks prędkości i nośności do mocy i wagi samochodu. Problem polega jednak na tym, że w rozmiarze 19 cali chińskich „zimówek” się nie spotyka, praktycznie wszystkie opony są produktami z najwyższej półki, ale niekoniecznie dostosowanymi do wymogów konkretnego i bardzo specyficznego auta. W tym miejscu przechodzimy do opony homologowanej. Według specyfikacji BMW 760 security, auto powinno mieć oponę typu Pax.

Jest to unikalny produkt na rynku, ale dostępny w normalnej sprzedaży, przez Internet można sobie zamówić http://serwis-opon.net/pl-opony,nowe,opona,18406, sam też sprzedałem parę takich opon. Opony te wymagają specjalnej felgi, na którą nie sposób założyć nic innego. Patrząc na poniższe zdjęcie i film, laik pojmie w lot, że coś podobnego może detonować tylko pod miną czołgową.

CcvO3sKWAAACNfZ.jpg

Opona ma wewnątrz specjalną „twardą” konstrukcję, jakby koło w kole, które pozwala utrzymać przyczepność i jechać z prędkością do 100 km/h przez kilkadziesiąt kilometrów. Między bajki i spiski można włożyć brednie, że taka opona detonuje, bo „to normalne”. Nie, ta opona sama z siebie na strzępy nawet w teorii się nie rozsypie, trzeba jej pomóc i to niemałą siłą.

Ostatni wariant, czyli zamiennik jak sama nazwa wskazuje nie jest ideałem, ale nie jest też jakimś rażącym błędem, o ile nie mówimy o bezpieczeństwie głowy państwa. Załóżmy jednak, że „oszczędzamy” i zakładamy oponę typu run flat. Wygląda to tak.

A-20110524-continental-SSR-flat-11179.jpg   index.php_.jpg

Ogumienie ma słabsze rozwiązanie niż Pax i cała rzecz opiera się na wzmocnieniu kordu, szczególnie profilu, na którym wylewa się tak grubą warstwę gumy, aby po przebiciu można było jechać na wzmocnionych bokach. Run flat też może się rozerwać na strzępy, dajmy na to po najechaniu na pług czteroskibowy, ale opona nadal zachowuje przyczepność i nie ma mowy o kręceniu piruetów na drodze. Na „kapciu” również można przejechać kilkadziesiąt kilometrów z maksymalną prędkością 80 km/h. Dysponując tylko tak skondensowaną wiedzą łatwo sobie odpowiedzieć, co się mogło stać. Na pewno doszło do detencji opony i przy niewłaściwym ogumieniu to nic nadzwyczajnego, wręcz naturalna kolej rzeczy. Przy zamienniku run flat, rozerwanie opony jest możliwe, ale nie na takie strzępy jak było widać i auto nie wpada w takie tarapaty, w jakie wpadło. Przy oponie Pax ani detonacja, ani tak gwałtowne obrócenie auta nie chodzi w grę, bo po to te opony zostały wynalezione, aby zapobiegać podobnym zdarzeniom. Nie ulega zatem wątpliwości, że we wszystkich trzech przypadkach mieliśmy do czynienia z zamachem na Prezydenta Andrzeja Dudę. W pierwszym to było zaniedbanie i pewny kryminał dla osoby odpowiedzialnej, w dwóch pozostałych oponom musiał ktoś pomóc wybuchnąć i nie mógł to być pocisk z kałasznikowa, bo i run flat i Pax to wytrzymują. Do run flat wystarczy granat zaczepny, do Paxa potrzebna jest mina przeciwczołgowa. Rozwiązanie zagadki jest banalne. Powiedzcie mi jaką oponę założono do BMW Prezydenta Andrzeja Dudy, a ja Wam powiem jak i kto chciał Prezydenta zabić.

5.8125
145046 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

93 (liczba komentarzy)

  1. "Przykra sprawa. Nie lekceważę jej". Tak sobie teraz pomyślałem, że mogło to wyglądać tak, że jakiś element samochodu zaczął - oczywiście w kontrolowany sposób - trzeć o oponie, wrecz wgryźć się w nią. No i teraz po ekspertyzie wyjdzie, że coś tam się obluzowało i tarło o opnę. To w zasadzie najbezpieczniejszy sposób by doprowadzić do takiego uszkodzenia opony, ale by i nie rzucać podejrzeń na umyślną akcję.

  2. Ja rozumiem gdyby to byl fiat panda '78 z oryginalna opona. Tu nie ma prawa nic trzec. Jesli tarlo to powinny byc 'odciski w papierach' (kto ostatni robil przy wozie i kto sprawdzl przed wyjazdem).

  3. Warto wspomnieć słowo na temat tego, co zyskują zamachowcy zabijając Prezydenta Dudę? 
     

     

     
    PiS nie ma 3/5 głosów w Sejmie, a tyle potrzeba, aby przełamywać ewentualne veto prezydenta wobec ustaw Sejmu. Jeżeli więc zamachowcom udałoby się zamordować Prezydenta, a w wyniku nowych wyborów prezydenckich i szaleńczej kampanii nienawiści osadzić na tym urzędzie Donalda Tuska to oznaczałoby faktyczny koniec rządów PiS.
     
     

     

    Nowy prezydent, np. Tusk, wetowałby dosłownie wszystkie ustawy Sejmu zdominowanego przez PiS, a PiS nie byłby w stanie tego veta przełamać, bo ma tylko 51% głosów w Sejmie, a nie wymagane Konstytucją 60%.
     

     

     
    To oznacza koniec reform państwa zapowiadanych przez PiS, koniec strategicznych przemian, koniec "dobrej zmiany", a także koniec samego PiS-u, ponieważ w Sejmie PiS mógłby już tylko trwać bezproduktywnie,  bo zostałby "wykastrowany" notorycznymi wetami nowego prezydenta. Po 4 latach takiego klinczu i marazmu w Sejmie, obywatele byliby znużeni, i pragnęli jakiegokolwiek rozwiązania tego impasu. W wyborach parlamentarnych za 4 lata PiS prawdopodobnie zostałyby uznany przez wyborców za tych, którzy znowu nie potrafili skonsumować zwycięstwa. Zresztą 4-letnie grillowanie PiSu i Kaczyńskiego, też odniosłoby skutek.
     

     

     
    Nie wiem kto dokonał zamachu na Prezydenta Dudę, ale wiem, że jego usunięcie z urzędu poprzez zabójstwo, rozwiązuje wszystkie problemy PO, Nowoczesnej, dawnej SB-cji, ich agentury, uwłaszczonej nomenklatury i całej naszej pożal się Boże "elity", o której Jerzy Stępień mówił, że PiS chce ją wymienić na nową (prawda! chce!), i dlatego PiS jest groźny... Wszystkie ciemne siły byłyby uszczęśliwione...

     

     
     
    Jeżeli rozumiemy, że zamordowanie Prezydenta Dudy i osadzenie na jego miejscu marionetki w rodzaju Tuska, to prosta metoda na zablokowanie przemian w Polsce, to rozumiemy jak byli blisko...
     
     

     

    Jeżeli Pisowi zależy na Polsce i na samej sobie, to od tej chwili Prezydent Duda powinien być chroniony lepiej niż prezydent USA. Nie powinien występować publicznie, chyba że za ekranami kuloodpornymi. Powinien być strzeżony przed:
    - otruciem, 
    - zarażeniem zjadliwym wirusem, 
    - podaniem środków chemicznych wywołujących atak serca lub wylew (np. warfaryna), 
    - podaniem środków chemicznych wywołujących chorobę psychiczną (prezydent niezdolny do wykonywania obowiązków),
    - zamachowcami "zwykłymi", w tym najbliższymi współpracownikami, którym np, podano środki psychotropowe,
    - zamachowcami "samobójcami" z 40 kg semtexu w plecaku (obce służby potrafią wykreować takich szaleńców),
    - snajperami.
     

     

     
    Prezydent Duda powinien zrezygnować z wczasów i wakacji, bo tam najłatwiej go zabić lub sprokurować "wypadek". Wywczasy to fajna rzecz, ale nie wtedy, gdy polują na ciebie zamachowcy, a ty masz w ręku jeden jedyny klucz do historycznych przemian w twoim państwie. Jeżeli Prezydent odpuści sobie wywczasy na 4 lata, to jakoś to wytrzyma, ale my bez jego obecności w Pałacu Prezydenckim cofniemy się w czasie o 25 lat, wrócimy do Polski jaka była za czasów Komorowskiego, Tuska, Kopacz, Pitery, Bolka, Palikota, "Pe-ezelu", korupcji, rozkradania państwa, kondominium rosyjsko-niemieckiego, do wasalizacji Polski.  Pozostanie tylko wyjechać z kraju.
     

     

     
    PiS wygrywając Sejm, Senat i Prezydenta zdobył Świętego Graala, ale łatwo może go stracić, bo dla wielkich sił sprzymierzonych przeciwko przemianom w Polsce zamordowanie prezydenta RP to błahostka, to tylko jeden z ruchów na szachownicy, na której gra się o gigantyczne wpływy i gigantyczne pieniądze. Niech po tragicznej śmierci ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego PiS zmądrzeje na tyle, aby nie dać wytrącić sobie z rąk historycznej szansy prostym "szach" na króla. 
     

  4. avatar

    a @--> bart 
    ten artykuł w FAZ-ie to klasyczne odwrocenie jezyczka u wagi..kierownik nie ma szans na cokolwiek..jest cieniem samego siebie--vide jaką potwornie łamana angielszczyzna zwracał sie do uchodzcow by nie przyjechali do niemiecI JESZCZE DUPCYŁ Z KARTKI w ogóle nie podnoszac oczu do dziennikarzy!!!..elcia bienkowska boi sie przyjechac do polski po tym jak wszyscy uslyszeli o tym ze tylko idiota pracuje za mniej niz 6000.oo zl./mc.a to elcia..a to kierownik.!!!!.proporcje..z czego on te poparcie uzbiera??tuska wsadzila na premiera kanclerowa..gajowego wsadzilo na stolec GRU+no wlasnieKTO JESZCZE??..ale to juz nie te czasy..swiat sie zmienił..(dzis w dzienniku tvp1 poszla zajawka ze UK odbudowuje flotylle okretow PODWODNYCH o napedzie nuklearnym z pociskami jadrowymi)..
    jedynym wyjsciem dla nich (przed ujawnieniem aneksu WSi i zbioru zastrzezonego IPN-u) jest likwidacja drugiego blizniaka;ANTONIEGO;mariusza i zbyszka..wprowadzenie nowych szefów AW;SKW;CBA..etc..etc..
    dzis kijowski rekoma swoich wyznawców zapowiedzial miesiecznice zamachu na dude w dniu 04.04.2016..przed palacem prezydenckim..beda tam wszyscy zaKODowani..bedzie wyc i zawodzic pani klaudia jachira..beda babcie i dziadkowie pluc przez plot na borowikow..wszystko bedzie..wszystko jest mozliwe..az do rozruchow i zamieszek z tego miejsca rozleje sie apel rumunskiego ryska;schety;neumanna..i kogo tam jeszcze to ch..j wie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    a co do objecia ochrona CAŁEJ rady ministrow i PAD-a przez jednostke WJS 2305..to chyba JA bylem 1szy w calym internecie..ale nikt tego na powaznie jak do dzisiaj chyba nie wział pod uwage..zobaczymy od jutra...czy tak sie stanie?????????????/
    czasu coraz mniej..a atmosferka gestnieje tak samo jak od konca 2009 roku...
    a BOR rozwiazac juz dzisiaj w nocy..i do ochrony rzadu i PAD-a i budynkow reprezentacyjnych i strategicznych NATYCHMIAST!!!!!wezwac operatorów z WJS 2305
    ŻARTY SIE SKOŃCZYŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. Masz zupełną rację pisząc, że atmosfera gęstnieje i żarty się skończyły, ale bądźmy szczerzy: tak naprawdę drugiej stronie nigdy nie było do żartów, bezpieczniacy przeważnie nie mają poczucia humoru. Nie tylko polscy, ale rosyjscy i niemieccy też nie...
     

     

    Tuska podałem tylko jako przykład w ślad za pobożnymi życzeniami FAZ. Równie dobrze może być ktoś inny, "młody, wykształcony, z wielkiego miasta", a w rzeczywistości pozamałżeńskie dziecko Urbana i Palikota. Nazwiska są nieistotne, ważny jest plan. 

     

    Pamiętajmy, że Prezydent Andrzej Duda wygrał wybory przewagą zaledwie 3,1%. W tej sytuacji popadanie w tryumfalizm jest bezzasadne, a plany tych, którzy chcą zabić Prezydenta i obsadzić jego stanowisko swoim człowiekiem, całkiem realne. Jak bardzo oni w to wierzą pokazuje fakt, że dokonali zamachu.
     

  6. avatar

    a @-->bart
    w kraju gdzie POŁOWA ludzi nigdy nie glosuje to i tak  dobrze te 3%!!!!!!..a te 3% to granica błędu statystycznego!!!!!
    ...a bardziej by mnie interesowala moja ulubiona teoria spiskowa mowiaca o tym kto i dlaczego???? nie zdecydował sie "przekrecic"???? tych ostatnich dwóch kampanii wyborczych na siłe???...dlaczego dopiero AKURAT WŁAŚNIE teraz chca nas zniszczyc ??ŁĄCZNIE  z wywolaniem zamieszek i wojny domowej.czy to poparcie prawnika z krakowa bylo za duze??czy kompromitacja gajowego byla tez za duza??czy moze "ruskie" serwery nie wytrzymaly obciazenia??a moze smutni panowie "bez paszportów" "KAZALI" wygrac te wybory lepszemu kandydatowi??BO TO ZE JK WYGRAŁ WYBORY PREZYDENCKIE W 2010 roku chyba jest dzisiaj JASNE DLA WSZYSTKICH??normalnych;zdrowych psychicznie obywateli..??
    sorry za chaos myslowy.....................

  7. Wiem coś o tym, bo brałem udział w wyborach jako mąż zaufania, i powiem wam, że komisje wyborcze reagowały na mężów zaufania według schematu "szok i niedowierzanie". Szok, że teraz ktoś będzie im patrzył na ręce, i niedowierzanie, że ktoś to wszystko potrafił zorganizować. Może już nie pamiętacie panowie, ale podczas wszystkich wyborów aktywnie działał Ruch Kontroli Wyborów.

    Komisje wyborcze były tak zaskoczone faktem, iż tym razem będą poddane rzeczywistej kontroli społecznej w trakcie wyborów, że w wielu komisjach zgłaszano do gminnych pełnomocników okręgowych komisarzy wyborczych... protesty członków komisji, że ktoś ich kontroluje, bo to niby niegodne, "jakby byli złodziejami" - autentyk!

    Oni nie byli przyzwyczajeni do żadnej kontroli!

    Dopiero oddolne inicjatywy, wielka społeczna mobilizacja, doprowadziły do tego, że sfałszowanie wyborów stało się bardzo trudne, chociaż, jak donoszą niezależne media, gdzieniegdzie i tak się udało. Ale dzięki wielkiemu społecznemu zaangażowaniu fałszerstwo na wielką skalę było już niemożliwe. Tylko dlatego PiS, który niby był skazany na wieczną porażkę, ni stąd ni zowąd, zgarnął całą pulę: Sejm, Senat, Prezydenta.

    To nie był wynik manipulacji, to był wynik skutecznego przeciwdziałania manipulacji i fałszerstwu.

  8. I właśnie ci, którzy sprawdzili się przy kontroli wyborów, powinni zostać obsadzeni we wszystkich możliwych urzędach na kluczowych stanowiskach, by właśnie od nich zależało funkcjonowanie państwa - to najlepszy sort oszołomów - bezkompromisowo uczciwi, logiczni, bez złudzeń, nieufni, krytyczni - oni powinni stanowić kadrę i wyrosnąć na elitę Polski. Dlaczego właśnie PiS nie postawi na nich? Im się należy wynagrodzenie za trud i ryzyko, a Polska mogłaby tylko dzięki ich pracy zyskać.

  9. Bart, cóż mogę powiedzieć innego oprócz tego, że Cię Kocham. Po pierwsze zwykła arytmetyka,   3/5 głosów w Sejmie, choć nigdy nie byłam z arytmetyki dobra.
    Po drugie: często towarzyszy mi myśl, że obecna demokracja, mimo że demokratyczna, jest krucha i rzeczone niżej grupy interesu zrobią wszystko, żeby ją obalić, unicestwić.To przecież widać gołym okiem. Bez okularów nawet.

    Ten Prezydent okrutnie uwiera i trzeba zrobić wszystko, żeby nie był zdolny do pełnienia urzędu. Niech ma wypadek, niech się zatruje czymkolwiek, niech zachoruje na psychozę reaktywną...

    Tako rzecze Bart:
    "jeżeli Prezydent odpuści sobie wywczasy na 4 lata, to jakoś to wytrzyma, ale my bez jego obecności w Pałacu Prezydenckim cofniemy się w czasie o 25 lat, wrócimy do Polski, jaka była za czasów Komorowskiego, Tuska, Kopacz, Pitery, Bolka, Palikota, "Pe-ezelu"... Ten peezel to już w ogóle Hicior,  jak słucham tego debila, Kosiniaka Kamysza, że napiszę go z dużych liter, wybaczcie mi proszę.

    Bart, jesteś profetyczny, wiesz o tym? Ja już nie chcę cofać się o 25 lat, bo i tak przegrałam już życie, została mi ta ostatnia kropla wiary, i słowa te dedykuję Matce Kurce,  bo otworzył mi moje kaprawe ślepia. Dziękuję.

    Kiedy w Olsztynie był pogrzeb Marcina Antonowicza, zakatowanego przez milicję,  nie pozwolili nam wtedy iść na pogrzeb. On chodził z nami do szkoły. Był rok starszy ode mnie. Czy po czymś takim można jeszcze wierzyć w człowieka? 

    Obecngo Prezydenta byłabym gotowa bronić własną piersią, bo wiem, że jest normalny i prawdziwy. Takiego właśnie Prezydenta chciałam,  bo nie muszę się go wstydzić. Ani w Polsce, ani na świecie. Zależy mi na nim.
    Bronka się wstydziłam, Kopacz się wstydziłam, Tuska się wstydziłam, opuszczałam wzrok, kiedy przemawiali i jeździli po kraju. Niech znikną, na  miłość wszelaką...

    Proszę Was, pomóżcie, bo zostały mi resztki wiary.

    Marta Walentynowicz

  10. avatar

    a @--> marta
    ..bronka..kopacz..tuska sie wstydziłam..
    u mnie inna mieszanka "uczuc" wystepowała..od paranoicznego strachu..poprzez obrzydzenie i nieopisana pogarde na sam ich widok...gdyby za swoich swietlanych dni przyjechaliby do miasta to podzielilbym losy wielu aresztowanych tymczasowo na 2-3 lata bez procesu..bo bym odwalił jakis grubszy numer..
    wymienione przez ciebie indywidua dlugo juz miejsca nigdzie nie zagrzeją..zbyt wielu moznych tego swiata przestalo pokladac polozone w nich swoje nadzieje...jesli nie skoncza tak jak blida..to skoncza tak jak stalin gdzie zamknieto go w pokoju na  3 dni i zdychał w nieopisanych  cierpieniach i samotnosci......

  11. bardzo poruszył mnie Pani post. Nie wiem czy zbieżność nazwisk to przypadek, czy nie. To nie jest ważne. Ważna jest treść. Czytając Pani posta ma się gęsią skórę. Strach i obawy towarzyszą mi od majowych dni, kiedy stało się jasne, kto został Prezydentem Polski. Strach nie przed jego wygraną a o jego życie. Niepokój narósł po wygranej PIS. Wiele chodziło wtedy tzw. teorii spiskowych. Gizbern się nimi nigdy nie dzielił i nigdy nie podzielał optymizmu Matki Kurki. Optymizmu, który stawiał na nogi- prawda, choć każdego dnia Gizbern bał się otworzyć media i czytać, co się dzieje. Dni szły, mijały miesiące. Ale ten strach pozostał. Dziś Gizbern nie będzie Pani napawał nadzieją- trzeba być przygotowanym na najgorsze. Mając w Polsce coś takiego jak KOD i kraj podzielony na pseudopolaków, czyli warchołów, sprzedawczyków, debilów mentalnych, kurwisynów, kłamców, oszustów i Polskofobów, kontra Polaków- Patriotów, którzy znają historię swego kraju, politykę swego kraju, wartości swego kraju, KRAJU który zwie się POLSKA, dojdzie do kolejnych tragedii. Gizbern wierzący nie jest, więc nie powie- Panie wybaw nas, Gizbern powie- Polacy prawdziwi Polacy WYBAWMY SIEBIE SAMYCH.

  12. ...w maju cieszyłam się tylko przez chwilę, potem już tylko myślałam, co czerwony pomiot wymyśli, żeby odsunąć PADA od władzy, żeby odebrać mu zdolność do czynności prawnych, zepsuć mu reputację, uszkodzić zdrowie - fizyczne lub psychiczne... wszystkie chwyty dozwolone. Jeżeli się nie powiodą, to pozostaje trucizna albo wypadek w podróży.
    A od października to już w ogóle żyję na wdechu. Taka krucha jest ta obecna normalność, a przy tym tak znikoma ludzka świadomość i zdolność rozumienia procesów społecznych. Nie umiem też rozmawiać z sąsiadami w bloku, bo wszyscy albo boją się Pisu, albo nienawidzą Kaczyńskiego. Za to wiedzą, kiedy są eliminacje do konkursu Eurowizji.  Czujesz, Gizbern?  

    Niech Gizbern trzyma się mocno, bo Marta też nie pocieszy Gizberna ani Bożą pomocą, ani opieką czy opatrznością niebios.

  13. i to za mocno, bo sam tego doznaje. Gizbern miał wielu przyjaciół w Polsce, obecnie ma zero. Jedynymi przyjaciółmi są ludzie, których nie zna, ale kocha. To Wy- ludzie z tego portalu plus Gospodyn. A Pani właśnie stała się Gizbernową Damą.

  14. Wypowiedź prezydenta Dudy:"- Jak państwo widzicie, jestem cały i zdrowy.":)))
    Prokuratura wszczęła śledztwo ws. incydentu z udziałem pojazdu, którym jechał prezydent Duda.
    Śledztwo dotyczy artykułu 174 paragraf 2 Kodeksu Karnego, które mówi o nieumyślnym sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

    Nie jakiegoś tam zamachu!!!
    Nie wiem jakimi klockami bawi się prezydent:)

  15. Nie może mówić o zamachu przed podaniem wyników śledztwa. Bardzo dobrze, ze tak własnie mówi. Niech za niego o zamachu powiedzą inni.

  16. avatar

    kto i jak???i nieodłaczne...DLACZEGO?????..........
    zaKODowani miotają sie i nie mogą wyprowadzic tlumów na ulicę...po piwnicach;strychach;pawlaczach generalskich willi wala sie pelno makulatury...zdemaskowano elektryka..nie ma jak do tej pory upublicznienia zbioru zastrzezonego IPN-u..Aneksu WSI.w srode 1sze w tej kadencji posiedzenie BBN-u...(na ktore jak dotąd nie zaproszono Szklany;Gajowego i Elektryka)....w lipcu szczyt NATO..i głowa KK bedzie gosciem....duzo tego.....widac ze ktos sie strasznie czegos boi....
    co jeszcze musie sie stac..??????

  17. avatar

    sam sobie napisze pod-komentarz..
    CO JESZCZE MUSI SIE STAC??
    te sparszywiałe zaKODowane ŚWINIE znowu szykuja prowokację..i to juz NIE JEST SMIESZNE!!!!

    http://niezalez...

    W srode posiedzenie BBN-u (1sze w tej kadencji)..jesli w ciagu 2-3 dni pajac w sukience nie dostanie MINIMUM dozoru policyjnego a ten ĆWOK co to zalozyl ten profil na czosnkowym portalu nie zostanie aresztowany na 3 miesiace to moze byc juz za pozno..na reakcje..
    ja zapowiadam...jesli panstwo zaKODowani przyjda po pajacowac pod pałac prezydencki to ja tez tam pojade..( z guzem mózgu..ale pojade..i wesolo nie bedzie..)

  18. ..jesli panstwo zaKODowani przyjda po pajacowac pod pałac prezydencki to ja tez tam pojade..( z guzem mózgu..ale pojade..i wesolo nie bedzie..)

    Czy nie rozumiesz, że właśnie o to im chodzi? O sprowokowanie przyzwoitych ludzi?
    Moim zdaniem powinieneś siedzieć w domu z rodziną, a na miejsce niech idą dziennikarze obfotografować głupków. A potem do internetów i niech tam krążą.

  19. Cała komunistyczna nomenklatura, te niby "elity" III RP boją się, że się odnają papiery również i na nich. Boją się okrutnie a, że nie mają sumienia i po trupach dążą do celu to przed niczym się nie cofną, co można wysnuć z naszej tragicznej histoii. Prezydent jest człowiekiem bez skazy i to ich boli. On jest symbolem, ktróego ludzie kochają i ten symbol chcieliby odebrać... Dla mnie to nie był przypadek, że ta opona pękła...

  20. Był słynny zamach z krzesłem. Chłopak niedawno wyszedł z aresztu.
    Wyszedł gość przed kamery i krzyknął: "Czytajcie książki Sumlińskiego" - próba zamachu.
    I jeszcze incydent toruński z ulotkami pro life - próba zamachu.

    Teraz - pęka opona prezydenckiej limuzyny, co się zdarza raz na milion - "nic się nie stało".

    Gdy się rozejrzeć wokół
    przychodzi ochota
    Za Kisielem powtórzyć
    te pamiętne słowa:

    „…że naprawdę,
    chyba uczciwość – to głupota,
    a dobra pamięć
    – choroba umysłowa…”

  21. i jeszcze takie skojarzenia mnie nachodzą... że prezydent gdzieś poleci.. i poleciał ..i wszystko się zmieniło..
     a teraz :Duda na Wawel -..albo obwieszczenie- groźba(?) tego kurdupla z Gdańska -że jak "dojdziemy do władzy -to nikomu nie daruje..."
     Kraśko nie żegnał się z widzami -on powiedział(cytuję z pamięci: "do zobaczenia wkrótce"

    ps :ten Krzywynos obsmiewał "kurdupla" a przecie kurdupel elektryk ma identyczny wzrost...

  22. Nie pamiętam już, czy pisałam tutaj, na TT na pewno.
    Z obelgami też im za bardzo nie wychodzi.

    Przemycę trochę etymologii.

    Słowo "kurdupel" pochodzi od francuskiego "coeur de peuple" [serce narodu, serce ludu].

    Tym przydomkiem określano Napoleona Bonapartego.
    :)

  23. jeszcze ten z Gdańska usłyszy .. i bedziemy mieć Napoleona..
    pozdrawiam

  24. Moze nie do tej notki ale uprzedzam ze wczoraj byl zlot manipulatorow - moze wyzszy sort niz na onecie ale to tym gorzej. Wiekszosc dziala wedle schematu 'jak oczywiscie jestem za ale ....". Moze warto sprzatac albo wprowadzic jakies ostrzezenia?

  25. Zapamietajmy te nazwiska i twarze...

  26. avatar

    "najciekawszy" to ten przedostatni..ciekawe kim jest ta pani???czyzby "cóś" więcej wiedziala niz inni??

  27. Nic więcej.

  28. Ręce opadają ,ale tylko po to,żeby chwycić za brzytwę.

  29. Tymi wpisami powinny zająć się nasze służby

  30. Nie ulega wątpliwości: w Polsce mieszkają dwa narody, które łączy tylko język.

  31. Tego gnoja KODowca, który życzył prezydentowi śmierci (drugi od góry na liście) należałoby odwiedzić o 6-tej rano. Tu jest jego profil na facebooku:
    https://www.fac...
    Mieszka w Lipowej koło Żywca i wcale się z tym nie kryje, skurwiel.

  32. A może po prostu napompowano koło gazem degradującym gumę, który przy odpowiednim ciśnieniu i temperaturze dokonał dzieła ?
    Poszedł sygnał i ostrzeżenie od kręgów, którym się nie dobrano do skóry, a które są w mocy zrobić to co się stało i straszyć co śmielszych reformatorów państwa. Jak na razie gra się toczy i nie jest przesądzone kto wygra ostatecznie.

  33. avatar

    czy tylko ja, ale mam problem z przewijaniem komentarzy i pisaniem na kontrowersje.net, tylko i wylacznie tutaj?

  34. avatar

    tez tak mam czasami..dzis jest w miare normalnie..

  35. proszę informować o reakcji prokuratury

  36. avatar

    dla Pana

  37. należy przeprowadzić audyt w BOR i korzystając z tego faktu powołać nowy organ. Tak zrobił Lukaszenko. Zamiast reorganizować staty kontrwywiad, powołał nowy a tamci sami się zwolnili bo nic do nich nie miano (coś w tym stylu)

  38. Witam.

    Mialem szczescie w nieszczesciu byc w aucie w ktorym wybuchla opona. Na szczescie tylna prawa, 5 osob w Citroen C5 kombi, opiny zimowe, auto bardzo obciazone i glupek kierowca (nasz szef) jadacy ponad 170km/h po starym jeszcze wtedy odcinku autostrady Szczecin/Berlin (stuki od plyt pod asfaltem jakby sie jechalo koleja).

    Autem rzucalo podobnie, na szczescie bylismy sami na danym odcinku i kierowca jakos opanowal auto. w naszym przypadku to prawdopodobnie byla zbiorcza wina opony/szybkosci nie dostosowanej do obciazenia auta.

    czekamy na ekspertyze opony prezydenta, bo takie rzeczy jak wybuchajace opony nie powinny miec miejsca w limuzynie prezydenta 38mln kraju w centrum Europy.

  39. Od dłuższego czasu jestem czytelnikiem Pańskiego blogu jak również i "Berka".Dzisiaj jednak po wczorajszym wydarzeniu,zdecydowałem się napisać coś od siebie.
    Z pewnością była to próba zamachu.
    Czekałem na wielkie zmiany,ale nie widzę ich do dzisiaj.
    Pamiętam jak w ubiegłym roku mówiono o zmianach w TVP i zrobienie tam porządku.Wybrano nawet Kurskiego na szefa,który obiecał wielkie zmiany.
    Do dzisiaj od rana do wieczora wylewa się pomyje na PiS na TVPINFO.Kurski zatrudnił u siebie Kube Sufina, byłego redaktora naczelnego Agencji TVN i szefa portalu Tvn24.pl.
    W kierowanym przez niego portalu po katastrofie smoleńskiej ukazywały się skandaliczne teksty dotyczące smoleńskiej tragedii. W relacjonowaniu zdarzeń z nią związanych portal TVN24.pl mówił jednym głosem z „Gazetą Wyborczą”.
    Jako prezydent,powinien wymienić już wszystkich ambasadorów na placówkach,powinien być zrobiony audyt w różnych resortach i wymieniać kolejno to ubecko-esbeckie towarzystwo.
    Miała być repolonizacja mediów.Nic do dzisiaj nie zostało zrobione.
    A teraz do tego zamachu:Prezydent zaraz po wypadku oświadcza,że nic się nie stało i nikt nie jest ranny!!!
    Służby porządkowe pozamiatały miejsce wypadku,samochód załadowano i odjechał.
    Nie robiono żadnych badań,nie szukano żadnych drobiazgów.
    W takiej sytuacji,zamyka się całkiem ruch na drodze i prowadzi dokładne badania.To przecież jest najważniejsza głowa w państwie!
    Jeśli prezydent i rząd nie wezmą się ostro za ten motłoch sowiecko-pruski,będą szybko wyeliminowani.
    Prezydent i rząd musi być konsekwentny,stanowczy,zdecydowany,etc.Nie bawić sie w jakąś wymianę listów,jechać na tzw. przesłuchanie do UE,etc.

    Wg. mnie,ten rząd powinien być gruntownie zmieniony.Błaszczak,Waszczykowski,Gowin,Szydło,im kury szczać prowadzać jak to powiedział kiedyś marszałek.

  40. avatar

    100% cukru w cukrze..
    ten zamach na limuzyne moze bedzie poczatkiem zmian..
    ktos musi w koncu zrozumiec ze zarty sie skonczyły...
    ja czekam tylko na aneks WSI i zbiór zastrzezony IPN-u...

  41. Zobaczymy co przyniesie nowy tydzień.Ale przy obronie wolności,krew się musi polać.Ten motłoch sowiecko-pruski nie ma już innego wyjścia i postawił wszystko na jedną kartę.Jak zareaguje minister Ziobro i rząd z prezydentem?

  42. avatar

    a @--> punkt
    poczekajmy do srody -  1sze w tej kadencji posiedzienie BBN-u.....................

  43. Dobrze gada lac mu wodki!

  44. Po 100 dniach rządu, z przykrością popieram Twoją propozycję, do tego grona: Błaszczak, Waszczykowski, Gowin, Szydło dodałbym jeszcze jedno nazwisko - min. Jurgiel
    Min. Waszczykowski nie powinien był być brany pod uwagę za swoje okrzyki "nie zabijajcie nas" to dyskwalifikuje dożywotnio i ośmiesza naszą dyplomację, min. Jurgiel nawet jeżeli miał prawo wyrzucać prezesów końskich, to styl w jakim to zrobił był bardzo prostacki, a jego wystąpienie w sejmie było chamskie i aroganckie.

  45. BRAĆ ZAWSZE GORSZĄ WERSJĘ ,mówił mój wspólnik ,który jest instruktorem nauki jazdy .Jak uczył młodych przyszłych kierowców nie raz hamował na zielonym świetle. (przeceiż mamy zielone) Taaak ,ale połowa ludzi co giną na drodze "MIAŁA ZIELONE"a w tym czasie przejeżdżało jakieś auto przed maską ich auta.
    Samochody VIP-ów nie powinny być bez "opieki "nawet sekundy Teraz są takie technologie ,że mikro  ładunki wybuchowe ,to nie "laska dynamitu z palącym się lontem" .Przejechałem samochodem z milion km i nie widziałem ,żeby komuś wystrzeliła opona .To co się wczoraj stało to normalne nie było .Nawet jak się okaże ,że to "nidopatrzenie" to głowy powinny polecieć .Plus tego zdarzenia to mam ndzieję ,że to konieć PIERDO...NIA się z postkomuchami .Żarty się skończyły .Całe te KODy smrody ,lewackie fundacje dotowane z zagranicy  a do tego ustawa1066 po udanym zamachu na PAD podniosły by łby.

  46. dodatkowo w obstawie  GROM-u. TO WOJNA

  47. avatar

    Za komuny esbecja wbijała w bieżnik opony gwoździk - po stronie wnęki na koło by było to trudne do wykrycia. Gwoździk wbity poziomo nie spuszczał powietrza tylko podczas jazdy się nagrzewał a potem rozrywał oponę. 

  48. o średnicy, dajmy na to, fi 5 mm, a to już jest gwóźdź nie gozdek, to musiałby mieć rozszerzalność podobną do pianki montażowej, zaś opona z kolei na odwrót, jej kurczliwość w reakcji na gwóźdź musiałaby być podobna do zaniku wzwodu, wiadomo czego, przy okazji nie być flakiem tylko betonem.
    Jest producent samochodu, jest zapewne jego autoryzowany serwis, jest też i producent opon, który ma własne laboratoria. W interesie tych dwóch podmiotów jest szybkie i rzetelne wyjasnienie przyczyn "wypadku". To bije w ich wizerunek. 

  49. i jego służb jest dramatyczny. Po kolei:
    1. Policja Państwowa - świeżo mianowany Komendant Główny rezygnuje, bo ma jakieś zarzuty. Policyjne służby umoczone w podsłuchy, wciągnięte do pacyfikacji niezadowolonych (przykład kibiców), tu musi być olbrzymia degrengolada.
    2. Wojsko - najpierw prawie siłowe odbicie "placówki NATO" i bunt pułkowników, teraz generalicja. Antoni wymienia dowództwo armii (przeczytane z dzisiejszego paska TV Republika). W Wojsku Polskim afera na aferze, głównie korupcyjne związane z przetargami 
    3. Prokuratury - no tu się człowiekowi nóż sam w kieszeni otwiera
    4. BOR - tu stawiam znak zapytania. Nie wierzę, że nie było w nim przeglądu stanu osobowego, mimo wszystko mam duże wątpliwości.
    Zwracam uwagę, że to dopiero 4 miesiąc od objęcia władzy przez obóz Zjednoczonej Prawicy. 
    W obliczu takiego stanu rzeczy trzeba bardzo uważać, bo z jednej strony aż się prosi danie po łpakach koderastom, tramwajarkom i czerwonym fujarkom, z drugiej zaś widać wyraźne oczekiwanie drugiej strony, że rząd da się sprowokować i będzie można to wykorzystać na arenie międzynarodowej. Pozostaje pytanie: co można zrobić żeby uspokoić nastroje? Niewiele. Wg mnie potrzebne jest zorganizowanie specjednostki z dużymi uprawnieniami do neutralizowania opozycji. Prowokacje, rozpracowanie co bardziej aktywnych (na każdego coś  się znajdzie, jak nie alimenty, to w skarbówce itp.). Trzeba dużej determinacji rządzących i osób mogących to wykonać, czy tacy się znajdą, to też jest duży znak zapytania. Duże pole ma tu Prokurator Generalny, ale tu też trzeba zachować maksimum ostrożności, zero publicznych deklaracji, i tego całego medialnego cyrku. Ziobro powinien być tak niewidoczny jak Seremet, ale za to aktywny i sprawny. 
    W grudniu kończy się kadencja Rzeplińskiego i to też jest jakaś granica czasowa. 
    Przy okazji, na miejscu Prezydenta nie forsowałbym ustawy o frankowiczach, to nie ten elektorat, nie ten adres i szkoda wysiłku żeby im ulżyć czy pomóc. Niech bulą, im więcej będą mieli prywatnych kłopotów, tym mniej skłonni będą do politycznych awantur. To samo z "artystami", nie przywracać im 50% prawa do zwrotu kosztów, tacy z nich artyści jak z koziej dupy trąba. To są artyści? To są kurwy, nie artyści! Dziadek miał kurwy, to były artystki.
    Jak wojna totalna, to wojna totalna, bez brania jeńców. 

  50. Strony