spektakl



share

Przyglądam się błazeństwom młodych koniunkturalistów w kitlach z coraz większym rozbawianiem, bo mdłości już mi przeszły. Po przeglądzie zasobów internetowych z całą odpowiedzialnością, również prawną, mogą powiedzieć, że na czele tej błazenady stoją zwykli karierowicze, lanserzy i ludzie o mentalności gimnazjalistów. Załączone do felietonu zdjęcie i poniższy komentarz, to nie są incydenty, ale norma w grupie „głodujących”.

DMAi7OfVAAA-cY9.jpg



share

Tytuł: “Śmierć Rotmistrza Pileckiego”
Reżyseria: Ryszard Bugajski
Instytucja sprawcza: Teatr Telewizji (TVP)
Rok realizacji: 2006
Gatunek: tragedia (historyczna, biograficzna)

Dobre złego początki



share

Pewność siebie i beztroska Komorowskiego niestety bierze się z wiedzy, z tym, że jest to wiedza szczególna. Wszystko można zarzucić prostemu w obyciu Bronkowi, ale zarzucanie mu naiwności jest czymś naprawdę niemądrym. Komorowski jest w polityce od 25 lat i to oznacza, że wie jak się robi polityczną kiełbasę. Śmiertelnie poważnie napiszę, że chciałbym mieć wiedzę ulubieńca WSI, bo właśnie wiedza sprawia, że Komorowski czuje się zbyt pewnie. Gdy się wie jak wszystko od zaplecza działa, gdy się widziało ilu ludzi fachowcy przerobili na idiotów, a ilu idiotów na mężów stanu, to sobie można pozwolić na każdą wpadkę. Przyjmując, że w Polsce politycy są marionetkami trzeba być konsekwentnym w dalszej ocenie. Nic nie zależy od sterowanej lalki i dlatego lalka nie musi się wysilać. Ta generalna zasada działa, ale do pewnego momentu.