WOŚP



share

Ile można kłamać, kpić i zasłaniać się dziećmi w inkubatorach oklejonych pacykarskim logo? Do końca świata i rok dłużej? Dziś Jerzy Owsiak i Krzysztof Dobies nałgali 36 milionom Polaków, że fundacja WOŚP zebrała 53 miliony, za co uratuje noworodki i starców. W porównaniu z ubiegłym rokiem „rekord” podniósł się o 0,5 miliona. Nie mam najmniejszej ochoty po raz 1000 tłumaczyć, dlaczego Jerzy Owsiak i Krzysztof Dobies kłamią. Sami zapytajcie, przed wszystkim o konkrety, namiary podałem w tytule. Nie było żadnych 53 milionów, tym bardziej sztaby WOŚP nie zebrały 40 milionów. Na „konferencji” zorganizowanej na wsi, w wielkiej tajemnicy i ostrożności, smutni panowie kłamiąc w żywe oczy poświadczyli własny koniec. Otrzymałem kilkaset odpowiedzi od sztabów WOŚP, które zawierały kwoty deklarowane i kwoty rozliczone, dlatego z pełnym komfortem, również procesowym, stwierdzam wielka blagę.



share

Zupełnie mnie nie interesuję, jaką kwotę wykrzyczy Owsiak na konferencji podsumowującej 23 Finał WOŚP, w niedzielę o godz. 13.00. Według moich informacji, nawet po wszystkich kreacjach księgowych i taniej żonglerce WOŚP nie wydymała rekordu i poda kwotę poniżej 50 milionów. Nie ma to jednak znaczenia, tym bardziej, że na 15 sekund przed konferencją WOSP może „rekord” zmniejszyć, zwiększyć albo uśrednić. Najważniejsze jest coś zupełnie innego, mianowicie krzyżyk nad trumną Wielkiej Orkiestry Świętej Pamięci. Widzę już rozbawione oblicza członków niepokalanej organizacji, bo przecież Matka Kurka 123 raz obwieszcza „koniec”. Śmiech to zdrowie, chociaż odmiana śmiechu zwana robieniem sobie jaj z pogrzebu jest dość specyficznym rodzajem rozweselania nieboszczyka. WOŚP definitywnie się kończy i tutaj nikogo nie zaskoczę swoją diagnozą, ale przyczyny końca zdziwiły nawet mnie. Po Komorowskim Owsiak jest drugą chodzącą Tragedią Wizerunkową Roku.



share

Obiecany artykuł, który będzie dotyczył najnowszych ustaleń związanych z dojeniem fundacji WOŚP nie tylko przez Jerzego Owsiaka, ale CAŁĄ rodzinę Owsiaków, jeszcze się produkuje i czeka na swoją kolej. Gdy inni ciężko pracują, anonimowi tchórze modlący się do Świętego Jerzego od Puszki, piszą donosy do prokuratury, w sprawie rzekomej „zbiórki publicznej”, którą miałem zorganizować na pokrycie zasądzonej kary. Poziom intelektualny i moralny autora/ów tych zawiadomień nie mieści się w żadnych ramach edukacyjnych, ale jest dobrym wstępem, by pokazać, kto i dlaczego Jerzy Owsiak, a nie Piotr Wielgucki przeprowadził niezgodną z ustawą zbiórkę. Do udowodnienia, że zbiórka zwana „23 finał WOŚP” została przeprowadzona z naruszeniem przepisów, potrzebna będzie więcej niż podstawowa wiedza prawna, ale nie jest to wiedza tajemna. Zacznijmy od Ustawy o zbiórkach publicznych z 1933 r., która obowiązywała do 18 lipca 2014 r.

Strony