tvp



share

Polska telewizja stoi dobrym reportażem i dobrym filmem dokumentalnym, szkoda, że jak inne, prawdziwe programy misyjne, są one nadawane z reguły w porach dla lunatyków, lub w programie Kultura TVP, gdzie mają śladową oglądalność. A szkoda, bo jeden dobry godzinny dokument jest więcej wart, niż 100 godzin gadających głów, szczególnie, jeżeli są to polscy politycy albo programy “zaangażowanych” publicystów Bronisława Wildsteina, czy Jana Pospieszalskiego.



share

Zastanawiałem się jak opisać ten problem, jakich słów użyć, jak wyrazić to co myślę. Czy kąsać ironią, czy może z dystansem delikatnie obśmiać groteskę? Czy krzyczeć w niebogłosy, że oto umarła jakość telewizji, czy subtelnie zwrócić uwagę, że nie wypada, by w demokratycznym kraju takie rzeczy się działy? Postanowiłem więc, że po prostu napiszę. Krótko, bez ronienia łez i bez szyderczego uśmiechu, bez wyrażania własnej opinii, bo opinia tu wynika sama z siebie. Opiszę po prostu to co się dzieje, zwykły opis najlepiej pokaże skalę i rodzaj sytuacji.



share

TVP przeszło w ręce człowieka, który swego czasu znany był z tego, że chętnie wyciągał rękę w geście zamawiania piwa, a wobec Żydów dopuszczał represje, jako całkowicie uzasadnione. Decyzja sądu rejestrowego oddała władze w ręce sił politycznych, które są marginesem, odbierając władzę innym siłom politycznym, które wkrótce marginesem się staną…Decyzja jest wprawdzie nieprawomocna i podlega zaskarżeniu, ale raczej będzie to działanie nieskuteczne.

Strony