owsiak



share

Stara śpiewka i stary refren: „gdzie są dowody, to pomówienia i hejterstwo”, tym razem nie przyniosły żadnego rezultatu. Nietykalny Kamil Durczok skończył marnie, co zresztą zapowiadałem kilkanaście dni temu. W przepowiedniach nie jestem najlepszy, zwykle nie trafiam, ale to nie było przepowiadanie, tylko zapowiadanie. Identycznie rzecz się ma z Jerzym Owsiakiem, którego manipulacje, kreatywna księgowość zwykłe kłamstwa dające się zweryfikować w ciągu kilku minut, dobiegają końca. Za dobrych czasów Owsiak zrobiłby awanturę we wszystkich możliwych miejscach, gdyby na konferencji prasowej poświęconej ogłoszeniu wyników Finału WOŚP po pierwsze zabrakło telewizji i mediów, po drugie, gdyby transmisja nie szła na żywo. W ostatnią niedzielę Owsiak z ekipą podwinęli po cichutku ogonki i wyjechali na wieś, gdzie do własnej kamery nakłamali, podając wynik zbiórki zbudowany na kosztach i kasie sponsorów z przeznaczeniem na imprezy nie mające nic wspólnego z Finałem.



share

Zupełnie mnie nie interesuję, jaką kwotę wykrzyczy Owsiak na konferencji podsumowującej 23 Finał WOŚP, w niedzielę o godz. 13.00. Według moich informacji, nawet po wszystkich kreacjach księgowych i taniej żonglerce WOŚP nie wydymała rekordu i poda kwotę poniżej 50 milionów. Nie ma to jednak znaczenia, tym bardziej, że na 15 sekund przed konferencją WOSP może „rekord” zmniejszyć, zwiększyć albo uśrednić. Najważniejsze jest coś zupełnie innego, mianowicie krzyżyk nad trumną Wielkiej Orkiestry Świętej Pamięci. Widzę już rozbawione oblicza członków niepokalanej organizacji, bo przecież Matka Kurka 123 raz obwieszcza „koniec”. Śmiech to zdrowie, chociaż odmiana śmiechu zwana robieniem sobie jaj z pogrzebu jest dość specyficznym rodzajem rozweselania nieboszczyka. WOŚP definitywnie się kończy i tutaj nikogo nie zaskoczę swoją diagnozą, ale przyczyny końca zdziwiły nawet mnie. Po Komorowskim Owsiak jest drugą chodzącą Tragedią Wizerunkową Roku.



share

Obiecany artykuł, który będzie dotyczył najnowszych ustaleń związanych z dojeniem fundacji WOŚP nie tylko przez Jerzego Owsiaka, ale CAŁĄ rodzinę Owsiaków, jeszcze się produkuje i czeka na swoją kolej. Gdy inni ciężko pracują, anonimowi tchórze modlący się do Świętego Jerzego od Puszki, piszą donosy do prokuratury, w sprawie rzekomej „zbiórki publicznej”, którą miałem zorganizować na pokrycie zasądzonej kary. Poziom intelektualny i moralny autora/ów tych zawiadomień nie mieści się w żadnych ramach edukacyjnych, ale jest dobrym wstępem, by pokazać, kto i dlaczego Jerzy Owsiak, a nie Piotr Wielgucki przeprowadził niezgodną z ustawą zbiórkę. Do udowodnienia, że zbiórka zwana „23 finał WOŚP” została przeprowadzona z naruszeniem przepisów, potrzebna będzie więcej niż podstawowa wiedza prawna, ale nie jest to wiedza tajemna. Zacznijmy od Ustawy o zbiórkach publicznych z 1933 r., która obowiązywała do 18 lipca 2014 r.

Strony