owsiak



share

Na obrazku widzimy walizę o właściwościach ergonomicznych Wołgi albo i Kamaza. Producent APTEKI pierwszej pomocy nie przewidział kółeczek i składanej rączki, która pozwoliłaby użytkownikowi ciągnąć kufer, przynajmniej w miejscach o gładkich powierzchniach. Nie ma się jednak czym przejmować, bo reklamowany przez Jerzego Owsiaka produkt nie będzie sprzedawany, tylko „rozdawany”. 1 czerwca 2015 roku prezes „Złotego Melona” zapowiedział przekazanie 300 000 takich waliz… dzieciom ze szkół podstawowych, dokładnie maluchom z klas 1-3. Wspaniały i olbrzymi gest prawda? Można powiedzieć, że wielkością dorównuje połowie wzrostu przeciętnego siedmiolatka. A to dopiero początek! W neseserze znajdują się „ratujące życie” wyroby z foli i celofanu: gumowe rękawiczki, folia termiczna, kawałek gazy i woda utleniona, o czym pięknie opowiada pan prezes (od 10 minuty).



share

Tekst nie będzie nafaszerowany ozdobnikami, pojawi się tylko esencjonalna treść zilustrowana wymowną dokumentacją. W dniu 11 marca do MAiC dotarło sprawozdanie WOŚP zawierające „rekordową” kwotę zbiórki 53 109 702,83 zł. 13 marca MaiC wysyła pismo do WOŚP i domaga się poprawienia danych. 18 marca, czyli dzień po terminie WOŚP dostarcza nowe rozliczenie zmieniające kwotę zbiórki z 53 109 702,83 zł na 39 233 688,66 zł. Mam nadzieje, że teraz widać kilka podstawowych rzeczy, o których piszę od wielu miesięcy. Po pierwsze dlaczego tak trudno udowodnić Owsiakowi najbardziej ewidentne kłamstwa? Po drugie dlaczego Owsiak dotąd nie został podsumowany przez żaden urząd powołany do kontroli? Po trzecie skąd moja wiara, że mimo wszystko da się Owsiakowi udowodnić kolejne kłamstwa. Opublikowany pod tekstem pakiet dokumentów pokazuje, że Jerzy Owsiak i Fundacja WOŚP czują się całkowicie bezkarni w tym, co robią.



share

W przeciwieństwie do swojego procesowego przeciwnika nie robię cyrków z busami, pudłami i „powoływaniem biegłego”. Wcześniej uczciwie napisałem, że publikuję tylko te fragmenty wyroku, jakie były dla mnie korzystne i wygodne. Dlaczego? Z bardzo prostego powodu, co zresztą zaznaczyłem w komentarzu. Poziom uzasadnienia Sądu Okręgowego w Legnicy to modelowe „owoce z zatrutego drzewa”, czyli kompletna fikcja prawna. Z drugiej strony był jeszcze bełkot, propaganda, manipulacje i nieograniczone możliwości medialne WOŚP. Stąd rozłożenie publikacji na raty. Pisałem wielokrotnie, że „im wyżej, tym gorzej” i nie pomyliłem się. Sąd II instancji wycisnął dla Owsiaka wszystko, co się dało wycisnąć z rozsądnego wyroku Sądu Rejonowego w Złotoryi (uznającego Matkę Kurkę za winnego) i uratował pana prezesa, dając mu marne pocieszenie. Uzasadnienie brzmi tak niedorzecznie, jakby je pisał pełnomocnik Owsiaka.

Strony