owsiak



share

1/7.Dlaczego dziennikarze, elity, kochają OWSIAKA i nienawidzą Rydzyka.

"Owsiaka chwalą za zbiórki pieniędzy. Rydzyka nienawidzą za to, że robi to samo co Owsiak."

"Rydzyk złodziejem. Michnik, który zawłaszczył Gazetę Solidarności, wzorcem moralności."

"Potrzeba znalezienia kozła ofiarnego odwracającego uwagę od prawdziwych złodziei. Idealnym kozłem ofiarnym mógł być Rydzyk, albo Owsiak."
----

Tak więc konieczność odwrócenia uwagi od prawdziwych złodziei zrodziła pomysł wykreowanie dwóch skrajnych postaci, z których jedna reprezentuje Siły Dobra, druga Siły Zła. Niby oklepany schemat, dobry dla dzieci. A jednak nie. Genialność pomysłu polega na tym, że Michnik postanowił umieścić obu bohaterów nie na planie filmowym lecz w realnym świecie by i szeregowi oświeceni mogli wziąć udział w tej śmiertelnej walce ze złem.



share

Swego czasu minister spraw wewnętrznych Ludwik Dorn oświadczył, że ministerstwo przyjrzy się działaniu wielkiej orkiestry pod batutą Jurka Owsiaka i sprawdzi jak są wydawane środki. Zastanawiam się już nie po raz pierwszy kiedy granice urzędniczej bezczelności przekroczą próg społecznej odporności na głupotę urzędniczą. Nie tak dawno Jurek Owsiak żalił się, że rządy PiS z Ziobro na czele (napisał list) uniemożliwiały orkiestrze organizowania licytacji, w uproszczonych procedurach, chodziło o jakieś papiery, które należy złożyć na właściwym biurku i we właściwym czasie. Ten przepis Owsiak obszedł jakąś urzędniczą nowomową i licytacje zaczęto nazywać ?coś tam, coś tam?. Kolejną kłodą rzuconą pod nogi fundacji jest urzędniczy nakaz wykorzystania zgromadzonych środków w ciągu roku. Jurek Owsiak twierdzi, że jest to fizycznie niemożliwe, chyba że środki zostaną rozdysponowane na kolanie i przez to trafią nie do tych co potrafią je spożytkować, ale do tych co się ich wylosuje.



share

Kurak wyzwał mnie na ubitą ziemię. Przyjąłem wyzwanie i oto moja polemika z tekstem o cechach narodowych Polaków i naszych powodach do dumy.

Strony