owsiak



share

Nic by nie było, co dla mnie jest żadną nowością, a pytanie tytułowe to nie zabieg retoryczny tylko fakty, które nie wiedzieć czemu potraktowałem znakiem zapytania. Mam same złe informacje dla wyznawców świętego Jurka Owsiaka, świeżo uznanego za winnego popełnienia kliku przestępstw i po raz drugi ukaranego grzywną przez NSA, za łamanie prawa przez fundację, której jest prezesem. Po pierwsze przywołane fakty mają potwierdzenie w źródłach i to jakich źródłach. Wiadomość o wycince drzew na polu minowym przekazał sam Jerzy Owsiak, miało to miejsce we wczorajszej audycji „Zaraz będzie ciemno”, na antenie stacji „Antyradio”. Przy okazji przypominam, przez kilkanaście lat wydobyto i wydobywa się do dziś: tysiące niewybuchów, niewypałów, min i pocisków, jak to na byłym ruskim poligonie, gdzie organizowane jest "podziękowanie dla wolontariuszy".



share

Bardzo mi przykro, z kilku powodów na raz. Po pierwsze wczoraj wkleiłem tekst sprzed kilku lat, a datę publikacji zmieniłem dlatego, że algorytm portalu nie umieści na stronie głównej tekstu, który ma kilka lat. Po drugie, przykro mi, że musiałem wkleić stary tekst, ale po prostu nie mam nic do dodania, a i też przemóc się nie potrafiłem, aby 1000 raz pisać o tym samym. W końcu przykro mi i przepraszam po raz trzeci, że dziś znów tekst o Owsiaku, bo zgadzam się ze wszystkimi, którzy mają dość i co więcej staję na ich czele.



share

Parę dni temu skontaktowała się ze mną Pani Anita Gargas i zaproponowała udział w swoim programie „Zadanie Specjalne”. Tematem miał być „Przystanek Woodstock”, jedyna impreza muzyczna w Polsce, która od wielu lat kończy się tragicznie. W roku 2014 „padł rekord” nieodpowiedzialności i łamania ustawy o organizacji imprez masowych, w wyniku czego Jerzy Owsiak ma na swoim sumieniu, o ile można tak powiedzieć, co najmniej cztery ofiary śmiertelne. Na występy telewizyjne niezwykle trudno mnie namówić, tym trudniej, gdy nie mam nic nowego do powiedzenia. Uważałem jednak, że temat jest niezwykle istotny, dlatego skontaktowałem Panią Gargas z Mamą chłopaka, który nie wrócił z imprezy organizowanej przez Owsiaka. Była to jedna z mądrzejszych rzeczy, jakie udało mi się w życiu zrobić, powstał dzięki temu naprawdę przejmujący felieton i nawet mnie oczy zawilgotniały.

Strony