Polityka



share

Przyszedł czas, żeby wrzucić nie kamyczki, ale głaz do własnego ogródka, chociaż z tego ogródka wyszedłem prawie 30 lat temu. Temat jest niezwykle delikatny, co nie oznacza, że nie należy o tym mówić, bo właśnie milczenie doprowadziło do tragedii i piekła dzieci. W tytule napisałem, że lewacka propaganda nie jest odpowiedzialna za grzechy kleru i to jest teza dla ludzi inteligentnych, którym nie trzeba tłumaczyć, że lewacka propaganda oczywiście istnieje, ale to nie jest żadne alibi dla Kościoła.



share

Grę psychologiczną trzeba umieć prowadzić i kto jak kto, ale złogi PRL mają te umiejętność we krwi. Sławomir Cenckiewicz właśnie wyłowił szóstego esbeka w warszawskim ratuszu, a sędzia Iwulski i jego żona z SB, to nie jest jakieś tam: „wszędzie zdarza się czarna owca”, ale klucz doboru tej kadry. Zawsze powtarzam i powtarzać będę, że w polskim „sądownictwie” im wyżej tym gorzej. Jeśli chcesz się pobawić w poszukiwania uczciwych sędziów, to wybierz się do sądu rejonowego, w okręgowym to robota dla najlepszych, w apelacji raczej nie ma czego szukać, a w najwyższym orka na ugorze.



share

Tytuł z cyklu trochę żartem, trochę serio i chyba powinienem dodać „były” kolega został sędzią Izby Dyscyplinarnej. Adam Tomczyński, kiedyś sędzia rejonowy i działacz PZPN, potem radca prawny, komentator prawej strony, wreszcie wykładowca i doktor prawa wszedł na szczyt. Od wczoraj tylko dla kolegów Adam, a dla nas maluczkich Pan doktor Adam Tomczyński, sędzia Sądu Najwyższego. Kto ma konto na Twitterze ten poznaje tę charakterystyczną konwencję, w jakiej z byłym kolegą i teraz poważnym sędzią się poruszaliśmy, kto nie ma, temu jestem winien wyjaśnienie, że sarkazm i dystans królował w wymianie zdań.

Strony