MatkaKurka - blog

Ciekawy przypadek Romana Giertycha, czyli kariera dezertera Polecamy

paź.
30

Romanowi Giertychowi udało się to o co prezes Owsiak zabiega, jak na razie bezskutecznie. Istnieje w prawie taki wynalazek jak zabezpieczenie na poczet przyszłych roszczeń. Najczęściej zabezpieczenie sprowadza się do pieniędzy, ale Owsiak chciał czegoś innego, mianowicie zakazu publikacji dla Matki Kurki na temat WOŚP i niepokalanego prezesa Złotego Melona. Co ciekawe w jednym i drugim przypadku sąd uznał, że pozywający uwiarygodnił swoje roszczenia, ale Giertychowi uwzględnił wniosek, Owsiakowi odrzucił. Dlaczego? To dość proste, Owsiak żądał głupot, pozywającym była WOŚP nie Owsiak, a zabezpieczeniem miał być cenzura, no i najważniejsze Owsiak traci parasol, Romek pod parasol wskoczył. Ponad to Giertych nie bawił się w świętego „Jurka”, nie chciał zakazu publikacji, interesują go pieniądze i przeprosiny, tym sposobem dał sądowi argumenty innymi słowy podkładkę.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Stefanie Niesiołowski, ty chamie!

paź.
29

Najkrótszy opis upadku obyczajów? Drzewiej człowiek dyscyplinował chama, dziś cham poniewiera człowiekiem. Poważni profesorowie ów proces, który zamierzam szerzej opisać, wbrew oczekiwanej krytyce „nie schodź do tego poziomu”, nazywają „pedagogiką wstydu”. Gombrowicz, ulubiony pisarz snobów, którzy zazwyczaj niczego z gombrowiczowskiego pisania nie rozumieją, nazywał to po porostu „upupianiem” i w żadnym razie nie należy „upupiania” mylić z „przyprawianiem gęby”. Upadek obyczaju ma swój początek i koniec w gombrowiczowskiej pupie i gębie, ale nim narodził się Gombrowicz po świecie przez wiele wieków krążyło dosadne słowo „cham”, którym pogardliwie określano chłopów. Stosunek panów do chłopów najlepiej oddaje taki oto cytat: „Cham powinien słuchać swojego pana, bo po to się urodził!”. Historyczna pogarda wyższych stanów, do stanu najniższego z całą pewnością ma zupełnie inne źródła, niż współczesna etymologia chama.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Kobieta, która nie była „ustawką” i nie chce zostać "paprykarzem". Wywiad z Małgorzatą Przytulską-Królak

paź.
28

Niekończące się kanonady propagandowe powodują, że można ogłuchnąć, ale też wyrabiają w człowieku odruch machinalnego sprzeciwu. Zasada jest prosta, skoro „Oni” mówią tak, to znaczy, że jest dokładnie odwrotnie. Właściwie nie ma w takiej postawie nic zdrożnego i ostatnią rzeczą, którą chciałbym polecić jest przyjmowanie propagandy do „akceptującej wiadomości”, niemniej warto czasami głębiej się zastanowić nim się wystrzeli machinalną diagnozą. Wczoraj mieliśmy kolejny, szeroko komentowany, występ Ewki premier. Standardowe spotkanie, dzieci w tle, pytania od zaprzyjaźnionych mediów i kwiaty od działaczy udających szczęśliwych obywateli. I nagle ten odwieczny porządek burzy jeden okrzyk z sali: „Smoleńsk pamiętamy! Hańba! Hańba!” Tuż po incydencie, pojawiła się seria komentarzy i nie ukrywam, że podejrzenie o „ustawkę” przemawiało do mnie na tyle poważenie, by brać ten wariant pod uwagę.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Strony

Subscribe to RSS - MatkaKurka - blog