Reklama

Po ciężkiej orce i wyciągnąwszy sieci z wody (pozbawione co prawda ryb ale pełne skarbu wszelkiego) zasiadłem do lektury.

Po ciężkiej orce i wyciągnąwszy sieci z wody (pozbawione co prawda ryb ale pełne skarbu wszelkiego) zasiadłem do lektury.
Lektura ta, siłą rzeczy, internetowa bo do najbliższej ?papierowej? dwa dni wołami i doba dłubanką po bagnach.
I w natłoku wojen i wojenek osobistych wycieczek i bezpardonowego traktowania z obcasa wypatrzyłem Kontrowersje, a na nich taką oto perełkę:
http://www.kontrowersje.net/node/3128

Tekst – niestety – wymaga czytania ze zrozumieniem, a głowa moja, stara i zarośnięta, niestety od tej bolesnej czynności odwykła.
W tekście dużo wiedzy, powszechnie zapomnianej (choć raczej można powiedzieć, iż nie znanej) podanej przystępnie i uczciwe.
Jednakże w ramach wielokrotnej lektury coś mi spokoju nie dawało, męczyło starą głowę i nie pozwalało się w należytym skupieniu oddać godziwym rozrywkom takim jak oglądanie Klanu i piciu piwa.
Wszystko się zgadza (przynajmniej wg mnie) ? wezwanie nie grzebania przy gospodarce, analiza i wnioski dotyczące przyczyn kryzysów, zepsucie pieniądza.
I nagle jest!! !! parytet złota. Odejście od niego jako przyczyna wszelkich dolegliwości, a powrót do niego (bardziej sugestia) jako lekarstwo na bolączki

I po tym przydługim wstępie ? krótka część zasadnicza:

A mianowicie ?
W EKONOMII NIE ISTNIEJ ŻADNE KOMPLETNE, DZIAŁAJĄCE OBIEKTYWNIE I SPÓJNE PRAWO WARTOŚCI.
Czyli mówiąc innymi słowy, nikt nie wie ile co jest warte. Niektórzy twierdzą, że jest warte tylko ile ktoś za to zapłaci, inni uznają, iż rzeczy (usługi) powinny mieć sprawiedliwą cenę i ktoś (partia, rząd, OPEC itd.) powinie je tak ustalić. Sprawę pogarsza fakt, iż poglądy się zmieniają znacząco w zależności od sytuacji w jakiej się strony transakcji znajdują, patrz wartość wody na pustyni.
Co więcej, nikt nie wie ile powinno być warte złoto, które ma być zabezpieczeniem wartości pieniądza (i dlaczego złoto, a nie kamyczki, uran czy platyna) .Pomysł sztywnego ?spięcia? wartości złota ? 1 gram (uncja, kilogram) warte jest X dolarów (franków, koron, EURO) wydaje się z kilku przyczyn niewykonalny i szkodliwy.
Tym samym przyjęcie parytetu złota, problemu rozwiązuje, aczkolwiek w pewnych sytuacjach może pomóc (nawet znacznie),1 jednakże powodując inne, bardzo poważne problemy w skali makroekonomicznej.

Dziękuję ślicznie ja_blog(owi) za ?danie impulsu.?

z rolno – wodnym
HEJ
rolnik_z_lasu

Ps. c.d.(chyba)n.
ps 2. ? przepraszam za lekko toporny styl ale pracuję nad tym

Reklama
Poprzedni artykułW dobie odrzutowych samolotów i badań DNA, beatyfikację trzymałbym z dala od mediów.
Następny artykułWrocil na bialym koniu – sekta24