Zapomnijcie! Książka Sumlińskiego nie będzie żadnym przełomem i nie wygra wyborów

Prześlij dalej:

Dość często pojawiają się płonne nadzieje kolportowane w ramach wąskiego środowiska, do którego sam się zaliczam. Ma się ukazać jakaś publikacja, sensacja, rewelacyjna wiadomość i natychmiast Polacy otworzą oczy. Gdybym dostał złotówkę za każdy taki przełom mógłbym się położyć do góry brzuchem i do końca życia odcinać odsetki od zgromadzonego kapitału. Z przykrością, a wręcz boleśnie składam słowa w zdania, bo mam wielki szacunek dla odwagi Wojciecha Sumlińskiego, ale niestety nic się nie wydarzy. Powodów, dla których „Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego”, autorstwa Sumlińskiego, nie wywołają żadnej rewolucji i niczego nam nie załatwią, jest tyle, że wszystkich nie ma sensu przytaczać. Piszę to z pozycji człowieka, który książki nie przeczytał, co może się wydawać dziwnym, ale po pierwsze życiorys Komorowskiego przerabiałem wielokrotnie, po drugie setki razy widziałem w jaki sposób prowadzi się w RP III „debatę publiczną”. Zacznijmy może od dramatycznego pytania, dlaczego Wojciech Sumliński jeszcze żyje? Miał szczęście w nieszczęściu, został wciągnięty do gry operacyjnej służb i najprawdopodobniej stanął w samym środku konfliktu. Wiadomo, że zdarzają się cuda i od czasu do czasu da się przetrwać największą nawałnicę trafiając do oka cyklonu. Tak właśnie się stało w przypadku Sumlińskiego, z jednej strony ktoś usiłował wykończyć Bronka, z drugiej ktoś inny go bronił, a redaktor Sumliński posłużył jako lina do przeciągania. W grze operacyjnej służb zwykle chodzi o to, żeby sprzedać pewne kompromitujące informacje i wymienić niewygodnych ludzi. Rzadko się jednak zdarza, aby ktokolwiek z zewnątrz dostał twarde dane, bo tajemnic kuchni i alkowy się nie zdradza. Dziennikarze dostają poszlaki, czasami jakieś kopie dokumentów z niższych półek, niezmiernie rzadko są to armaty trafiające w cel od jednego wystrzału, no chyba, że chodzi o afery typu „Watergate”, czego się w tym przypadku spodziewać nie należy. Przy całym szacunku dla Sumlińskiego drugim powodem, dla którego przeżył jest właśnie ranga informacji. Na pewno Sumliński wie więcej niż inni, jednak to ciągle są dane na poziomie atrakcyjnej publicystyki, a nie materiału dowodowego.

Strony

48639 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

47 (liczba komentarzy)

  1. Książkę Sumlińskiego przemilczają też tzw. nasze media, poza bąknięciami na wPolityce. Zaprasza go też Radio Wnet, ale te media zdaje się są sobie bliskie. I nikt więcej, oczywiście nie licząc sławnej transmisji na TV Republika z Belwederu.
    Co ciekawe, sprawa toczy się juz kilka lat, ale - poza blogerem Anderem, który regularnie zamieszcza w internecie relacje z kolejnych rozpraw - jeszcze do niedawna nie zaglądał z mediów na te rozprawy nawet pies z kulawą nogą. Całkiem ostatnio ponoć się jednak poprawiło.

  2. Nigdy, przenigdy, milion razy nigdy nie zagłosuję na Komorowskiego.
    Oczywiście ta i inne książki nie spowodują zmiany jak za dotknięciem magicznej różdżki, ale trzeba pamiętac, że każdy nawet najmniejszy strumyk wpływający do rzeki zwiększa jej siłę. 

  3. avatar

    no tak...jak zwykle nie sposob sie nie zgodzic..tyle tylko że...ja wiem ze juz o tym pisalem..ale musze jeszcze raz....po wczorajszym programie "polityka przy kawie"...jak to jeden z kandydatow wyciagnal ksiazke na stół..najpierw sponiewieral tym gestem pania dziennikarke..pozniej doprowadzil do tego ze zapanowala cisza jak na pogrzebie organisty.. "po" jednej i po drugiej stronie zapanowala tak straszna cisza ze az wszedzie ja slychac..jako domorosly obserwator i komentator polityki chyba nieliczny to przypadek ze zaproszonego goscia do porannego programu polityczno-publicystycznego nikt nie odmienial nigdzie przez jakikolwiek przypadek..zadnego sprostwania;zaprzeczenia;grozby procesu w trybie wyborczym..kompletne zero..nic..na dodatek sam gajowy dzis rano zrezygnowal z udzialu w tym programie;co bylo wyraznie zapowiedziane przed sama emisja na ZYWO!!podobno z racji pelnienia bardzo waznych funkcji panstwowych??to tym bardziej nieprawdopodobne bo i dziennikarka potrafi odebrac telefon z palacu w trakcie prowadzenia audycji..i zaprzyjazniona telewizja udziela czasu antenowego na telefon kiedy tylko jest potrzeba..tu sie z toba piotrze zgodze..sa dwie drogi..albo pogonic gajowego z kurami..albo udawac ze smutni panowie z BND i WSI to banda bezrefleksyjnych cwokow..pomowmy tez o "opozycji"..czy tacy ludzie jak Sumlinski;Braun;Roth..nie powinni nie schodzic w ogole z ramowki (tu pojade sarkazmem)---> jedynej prawdziwej opozycyjnej prawicowej telewizji Republika??he hmm..ale ja rozumiem..Sumlinski ma syndrom stresu pourazowego;Braun jest juz do konca zycia ruskim agentem (do konca zycia nie pojme dlaczego??-znaczy sie ja wiem..odwazyl sie publicznie im w twarz powiedziec czyje lobby reprezentuja)..a pan Roth nie ma prawa tez tam wystepowac..ale nie zgodze sie nigdy na to ze Pis nie gra tymi kartami w kampanii-dla mnie jest to absolutnie nie do przyjecia..widocznie taka ta opozycja..gdyby chcieli NAPRAWDE cokolwiek zrobic..moze by juz dawno polska byla by inna??

  4. avatar

    Nie wiem jak mi się to udało ale zgadzam się i z Tobą i z MK...

    Bo Duda poiwinien oczywiście poruszać kwestię uwikłania a w zasadzie unurzania po szyję BK w związki z WSI i w ochronę ich przestępczych działań.. Ale powinin robić to w taki sposób żeby powoływać twierdzenia nie tyle Sumlińskiego czy Macierewicza ale akolitów TEJ władzy:

    Gen Tadeusz Rusak (szef UOP w Krakowie, szef WSI, protegowany BK): „Problem w tym, że grupa, która w tej chwili kreuje politykę WSI (w 2003 roku – przypis mój), ma duży wpływ na działalność prokuratury. Ta sama z siebie pewnych rzeczy nie robi. WSI szukają możliwości wpływania na decyzje prokuratury i innych organów poprzez lokowanie tam swoich ludzi, poprzez łapanie osób pracujących w tych organach na czynach nie całkiem zgodnych z prawem, szukanie haków. Zwłaszcza ludzie dawnej WSW byli mistrzami takich działań. I nadal tak postępują.”

    Konstanty Miodowicz (poseł PO): „Służby te są spenetrowane przez różnej maści obce wywiady. Profesjonalizm znacznej części kadry jest wątpliwy. Wysocy oficerowie mają nawyki i mentalność z poprzedniej epoki, gdy wojskowe służby były kontyngentem pomocniczym dla radzieckiego GRU i III Zarządu KGB. Ludzie tacy jak gen. Dukaczewski powinni straszyć w rezerwatach postkomunizmu!”

    Radek Sikorski: "WSI były ostatnią funkcjonującą organizacją komunistyczną, która mogła przejąć kontrolę nad krajem, gdyby ze Wschodu znów zaczęły wiać chłodniejsze wiatry. (…) Obecni i byli oficerowie WSI mieli mieszkania i zagraniczne konta bankowe, prowadzili operacje przemytu broni, mieli własne źródła dochodu i własne kontakty na Wschodzie i na Zachodzie"

  5. avatar

    Wtedy to może mieć jakieś ręce i nogi...

  6. avatar



    wielkie dzieki za uznanie.(przybijam duuuza 5-tkę   :-))) .powtorze ze dla mnie jako swiadomego 150% pisiora od dnia wyborow prezydenckich w 2005 roku..a zwlaszcza od sobotniego poranka pis nie mial tak pochlonietego bezgranicznie pozytywnego wariata lepszego niz JA..ale "cóś" we mnie pękło..i mam ta swiadomosc ze pis juz nigdy zadnych wyborow nie wygra (przeprasam wszystkich wierzacych)..z kilku powodow..kto zyw!! ze smutnych panow z ktorychkolwiek krajow swiata do tego nie dopusci..poza tym juz jest nowe otwarcie..

    http://niezalezna.pl/66495-sluzby-zakladaja-nowa-platforme-obywatels

    JUZ JEST ZA POZNO..teraz powstanie taka partia z takim szerokim stronnictwem i otawrciem na srodowiska ze juz pis nie wygra zadnych wyborow..pomijam smolensk...znaczy nigdy go nie pomijam..nikt z rady ministrow z rzadu PO nie pozwoli sie aresztowac..vide-ostatnie zajawki o tym czy czarujacy czarus kupil klamke czy nie kupil..etc..etc..etc..

  7. avatar

    Z tą nową partią bym nie przesadzał... Jeśli biora się za to tacy ludzie jak Frasyniuk, Olechowski, Balcerowicz oraz wróżbita ekonomiczny Petru a błogosławi chwilowo trzeźwy Olek to byłbym spokojny...

  8. avatar

    poprzednim razem tez byli ci  sami;olechowski;czempinski;balcerowicz...i do czego doszlo?nie dosc ze doszlo to jeszcze do tej pory  nie zdechlo?poza tym oddalbym swoje akty notarialne i kolekcje monet i banknotów by posluchac nagran z podsluchow rrozmowy pani doktorowej1metrszpadla z pania kanclerowa..?ale nich ci bedzie :-)) twoje slowa to miód na moje skolatane serce..nie mam wyjscia poczekam...

  9. avatar

    Tym razem jeszcze PO dycha i to całkiem miarowo (władza centralna, samorządy) więc oznaczałoby to jej rozbijanie i przejście głosów rozczarowanych lemingów... partia Balcerowicza ot tak nie wchłonie PO z dnia na dzień...

  10. oprócz mnie, jeszcze pamięta nieboszczyka Kocia Miodowicza, jak uwalał kandydata na urząd Prezydenta RP Cimoszewicza TW "Carex", przy pomocy Jaruckiej? To było zaledwie 10 lat temu. W czyim imieniu działał Miodowicz? WSI czy SB? A WSI, czemu nie ochroniły Carexa? Tu się najmądrzejszy człowiek gubi. To wygląda na wielopiętrową układankę lub po prostu matrioszkę.

  11. Strony