Wrzód na dupie

Prześlij dalej:

Gówno mi z tego przyszło. Żadnych treściwych porad. Parę wyrazów poparcia, a tak naprawdę zostałem z moim wrzodem sam na sam. Dupa boli jak zbita, siedzieć wygodnie się nie da i znikąd ratunku.

Tymczasem otrzymałem pismo, że fanclub siedzenia gołą dupą na betonie podał mnie do sądu za obrazę producentów betonu i próbę uszczuplenia zasobów naturalnych kraju poprzez sprzedaż ropy bez zezwolenia i akcyzy. Mam za swoje.

Pomyśl – powiedziała mi tymczasem najlepsza z żon*. Weź przykład z adwersarzy. Wystaw dupę do wiatru, przy pomocy wiodącej TV urządź wybory Mistera Wrzoda na Dupie i ufunduj główną nagrodę w postaci bezpłatnej dostawy ropy. Pozbędziesz się problemu, zrobisz sobie PR i staniesz się wziętym celebrytą.
P.S. Mam najżeńszą Miluisię pod słońcemmmm**…hik, hik, to juższzzzz 20:40, Hy hy..H?Ch? Haapy nju jeeeer!

*tak swoją żonkę nazywał Ephraim Kishon, którego cudowne humoreski polecam
**Kabaret Dudek-12 butelek jałowcówki

Strony

43343 liczba odsłon

Autor artykułu: cannedheat

2 (liczba komentarzy)

  1. O kurde, czemu tak się chowasz, że prawie Ciebie przegapiłem?
    Też mam pryszcza. Ale się brzydzę żeby wziąć dwa lustra i se obejrzeć.

  2. avatar

    Stare żydowskie życzenie mówi: Obyś miał wrzód na dupie i za krótkie ręce.

    Oczywiście, życzę Kolegom długich rąk.

  3. Strony