Reklama

Wyjaśniam uprzejmie, że to prawda.

Kocham Mamę. Codziennie ją widzę, przytulam i całuję. Patrzę jak strzyga po Krakowie i nie mogę się nadziwić jak ktoś mając jej lata wyczynia takie rzeczy.


Wyjaśniam uprzejmie, że to prawda.

Kocham Mamę. Codziennie ją widzę, przytulam i całuję. Patrzę jak strzyga po Krakowie i nie mogę się nadziwić jak ktoś mając jej lata wyczynia takie rzeczy.

Kocham Lukę. Jest najwspanialszą kobietą pod słońcem. Mądrą, zapobiegliwą, przewidującą i wybaczającą. Tulę ją często i całuję.

Kocham młodych mieszkających na poddaszu i nie mieszam się w ich życie, tak jak nigdy w moje się nie mieszano.

Kocham Krzemionki, moją Rękawkę, Tatrzańską, Park Bednarskiego i Koronę.

Kocham Caldwella, Haszka i Dostojewskiego.

Kocham Erica Burdona i Marka Grechutę.

Wchodzę im bez mydła do dupy bo ich podziwiam za talent i po prostu mi imponują

Kto nas tu ściągnął?

Szewc? Krawiec?

Reklama
Poprzedni artykułŻałoba nie jest dla mnie. Jednak Życie też gdzieś czasem umyka…
Następny artykułDopóki Polska nie wyrzuci ze swoich annałów Mickiewicza i Słowackiego, dopóty będzie cierpieć.

37 KOMENTARZE

  1. Ojojoj…To, co czujesz
    Ojojoj…To, co czujesz Yossarian0, trochę mnie zasmuca. Wychodzi mi na to, że dopadło mnie, chyba przedwcześnie, starcze zdziecinnienie, albo, co gorsza, nigdy nie dorośnięcie. Chcesz się tym zarazić? Nie chciej. To jak widać nieuleczalna choroba.

    Czemu warczysz na Szurkijewa?

    Ale mnie naszło. Nie powiem jednak, że jutro będę się tego wstydzić, bo nie będę. Na długo mam dość wstydu z powodu wczoraj i Zoe.

    Pozdrawiam serdecznie bardzo, jak zawsze z wzajemnością.:)

    PS: To nie mój język, ale apropos bez s żałobnego rapsodu, nie mogę się powstrzymać i zacytuję jeden z komentarzy pod teledyskiem. Takim językiem zachwyca się młodość, którą się tak zachwycasz. Przyznaję, że mnie ten tekst urzekł. Nie bardzo się różnią ci teraz od nas tamtych.
    “jezeli wyznacznikiem dobrej muzyki sa ciary to to jest kurewsko dobry utwor”

  2. O! Aż tak to ja się nie
    O! Aż tak to ja się nie spodziewałam, że aż tak. Skąd ja Ci wezmę słoiczek po musztardzie francuskiej Kamis? Tym bardziej o komisyjnym laku nawet nie ma co wspominać i jakimś tam DHL-u. U mnie na wsi nie ma. Trudno. Niech się zatem nie spełni.