Reklama

Autorytet moralny i człowiek renesansu, nowa jakość dziennikarstwa, duchowy pogromca Tadeusza Mazowieckiego w kategorii siła spokoju, gwiazda TV…

Autorytet moralny i człowiek renesansu, nowa jakość dziennikarstwa, duchowy pogromca Tadeusza Mazowieckiego w kategorii siła spokoju, gwiazda TV… przepraszam: GWIAZDA tv, najpiękniejszy z Tomaszów i najsłynniejszy z Lisów, jednym słowem „ Człowiek Który Jest Dla Nas Wszystkich Wzorem”, raczył wreszcie głos zabrać w sprawie pana Czumy. Głos srogi, krytyczny, bezkompromisowy.
Pana Czumy nie znam osobiście i jako człowiek z natury spolegliwy, starałem się cierpliwym okiem patrzeć na doniesienia prasowe w sprawie jego długów i innych wykroczeń przeciw moralności społeczno-ekonomicznej. W końcu złe języki i czynni szatani łasi są bardzo na ludzkie potknięcia i błędy, zwłaszcza gdy potknąć się przyjdzie człowiekowi ze świecznika. Czekałem więc spokojnie na sprawy rozstrzygnięcie. Dziś okazało się, że długo czekać nie trza.
Choć, jak już wspominałem, nie pałam do pana Czumy gorącym uczuciem, a opinii o jego ministerialnych kompetencjach nie zdążyłem sobie jeszcze wyrobić, to ze łzami w oczach czytałem wypowiedź pana Lisa, bo zawsze wzrusza mnie ludzkie nieszczęście, nawet jeśli zasłużone.
Krytykowali pana Czumę ludzie różnej kondycji intelektualnej i moralnej. Oceniali i deliberowali politycy, publicyści, wirtuozi dziennikarskiego fachu. Były glosy krytyczne, były głosy cierpliwe, były wszelkiej maści głosy, z lewa na prawo i z góry do doła. Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść i z natłoku sprzecznych opinii niewiele wynikało ponad to, że wiele jest opinii.
Teraz jednak wątpliwości nijakich być nie może. Wyrok zapadł i zapadł wyrok surowy, dlatego tak żal mi pana Czumy, który ledwo zaczął, już musi skończyć i nie będziemy nawet mogli poznać, jaki z niego mężczyzna, bo kończy nim naprawdę zaczął. Opinia pana Lisa jest tu rozstrzygająca i wiążąca, z takim głosem się nie polemizuje, takiego głosu się po prostu słucha.
Wiem oczywiście ze znajdą się tu przekorni, którzy będą robić mi naprzeciw, a nawet wbrew, lecz kochani, bądźmy szczerzy przed samym sobą. Można być przekornym, można być złośliwym, można sprzeciwiać się autorytetom w domowym zaciszu anonimowej, internetowej wypowiedzi.
Publicznie i pod nazwiskiem, nikt z was by się nie ośmielił, bo naraził by się na śmieszność, śmieszność i tylko śmieszność. Są osoby które przerastają nas intelektualnie, wyrastają ponad i dosięgnąć ich nijak nie możemy. Nie da rady. Prawdziwą siłę charakteru, inteligencję i godność osobistą okazujemy więc nie wtedy, gdy jak dzieci tupiemy nogami i wykrzykujemy nieracjonalne sprzeciwy, lecz gdy przyjmujemy ich światłe opinie i postępujemy zgodnie z nimi. Gdy na pustyni pojawia się drogowskaz, gdy w ciemnej jaskini zajaśnieje światełko, gdy na wzburzonym morzu zalśni blask latarni, tylko głupiec odwraca się od niego, tylko szaleniec nie szuka w nim ratunku.
Czy premier Tusk jest głupcem i szaleńcem? Dał juz nam dowody, że nijak. Premier jest człowiekiem wielkiej mądrości i szlachetnego serca. Człowiekiem kompromisu i pojednania, racjonalizmu i pięknych emocji. Dlatego jestem pewien, że z wielkim żalem, z ogromnym bólem, lecz stanowczo i bez wahań, odwoła ministra Czumę, tak jak to nakazuje zrobić pan Lis. Wszak przed jego oświeconym głosem musi się ugiąć nawet premier.
Los pana Czumy ukazuje po raz kolejny, że trudną i jakże cierniami usłaną jest droga każdego polityka. Dlatego tym większą wdzięczność powinnyśmy odczuwać dla ludzi, którzy w trosce o dobro ogółu, o nasze dobro, rzucają swój los na szalę i stają do nierównej walki z przewrotnym, złośliwym losem, oraz ludzką wrogością i zawiścią. Pamiętajmy o tym, gdy w uniesieniu i złości, często jakże niesłusznej, będziemy krytykować ich poczynania. Musimy patrzeć, musimy oceniać, gdy trzeba, powinniśmy krytykować, lecz nie możemy żądać od nich więcej, niż są w stanie dokonać.
Dziękujmy z kolei łaskawej fortunie, że to w naszym kraju, na naszej, polskiej ziemi żyje i naucza człowiek, którego śmiało i bez fałszywej skromności, tu i teraz nazwę Arystotelesem XXI wieku, da Vinci XXI wieku, Einsteinem XXI wieku.
Jedno mnie tylko zastanawia. Dlaczego pan Lis nie stoi jeszcze u steru naszej młodej, a już dotkniętej licznymi klęskami demokracji? Czy jego światłe rządy nie wyciągnęły by kraju z moralnej i ekonomicznej zapaści? Nie mnie odpowiadać, gdyż wie to tylko ON.
Przypuszczać jedynie mogę, że to wrodzona skromność, pokora, czystość duchowa, która odczuwa wstręt przed taplaniem się w szambie polityki. To wielkość umysłu, który czerpie radość z kontemplacji, rozważań i badań tematów tak trudnych, tak odległych i tak jeszcze dziewiczych, że nam, maluczkim, nawet się o nich nie śniło. Cieszmy się zatem, że od czasu do czasu, odrywa on swą uwagę od pławienia się w najczystszych ideach bytu, by swą radą i rozumem, sprowadzić istotne dla nas sprawy na właściwe tory.
W imieniu moim, narodu i świata, chciałbym powiedzieć tylko jedno slowo.

Dziękuję!

Reklama

 

Reklama

66 KOMENTARZE

  1. Wypadałoby podać link czy źródło prasowe
    w którym wyczytałeś mądrości Naszego Wzorca Mądrości i Rozsądku.
    Ja nie wiem czy Czuma musi odejść natomiast od momentu jego powołania zastanawiam się dlaczego musiał przyjść. O ile dobrze pamiętam było pianie radosne na kontrowersjach jaką to wspaniałą decyzję podjął Rycerz Miłości i wnuk dziadka z niemieckiej formacji.
    Przyznam że jeszcze za wcześnie wydać końcową opinię o tejże decyzji ale nadal jestem sceptyczny a nawet bardziej sceptyczny.

    Kot przyrównuje Cię do czarnej mamby, ale może wolisz pokrewieństwo ze skorpionem? 😉

  2. Wypadałoby podać link czy źródło prasowe
    w którym wyczytałeś mądrości Naszego Wzorca Mądrości i Rozsądku.
    Ja nie wiem czy Czuma musi odejść natomiast od momentu jego powołania zastanawiam się dlaczego musiał przyjść. O ile dobrze pamiętam było pianie radosne na kontrowersjach jaką to wspaniałą decyzję podjął Rycerz Miłości i wnuk dziadka z niemieckiej formacji.
    Przyznam że jeszcze za wcześnie wydać końcową opinię o tejże decyzji ale nadal jestem sceptyczny a nawet bardziej sceptyczny.

    Kot przyrównuje Cię do czarnej mamby, ale może wolisz pokrewieństwo ze skorpionem? 😉