Reklama

Śmierci nie wybiera czasu i miejsca, ale gdy przyszła, to pogrzeb Bartoszewskiego miał być, bo tak został rozpisany, częścią kampanii wyborczej Bronisława Komorowskiego. Wszystkie założenia w zasadzie zostały zrealizowane, ponad 9 dni „Polskę radykalną” drażniono „racjonalnymi” cytatami, „ostrymi, ale dowcipnymi” mądrościami z dorobku nieboszczyka. Nie zabrakło „dyplomatołków”, „bydła” i tak dalej. Mam jednak wrażenie i chyba nie jestem odosobniony, że ta część politycznego planu kompletnie nie wypaliła. Trudno powiedzieć co się stało, ale to raczej nie przypadek, przecież wystarczyło w GW lub w TVN na czołówkach umieścić parę komentarzy z forów internetowych i po raz kolejny pokazać plujących jadem „prawdziwych Polaków”. Nie podjęto podobnych prób i sam się zastanawiam, skąd to wycofanie, może chodziło o to, żeby trumną kneblować, a nie wszczynać awanturę, która popsułaby majestatyczny i światowy charakter uroczystości pogrzebowej. Tyle, że sama uroczystość wypadła jeszcze gorzej i zamieniła się w metaforyczną tragifarsę. Korzystam z wieli narzędzi internetowych dlatego na bieżąco mogę obserwować reakcje rozmaitych komentatorów. Absolutnym hitem pogrzebowym okazała się obecność „księdza” Lemańskiego, który nieco przyćmił „księdza” Bonieckiego. Nie znam się na prawie kościelnym, w każdym razie Lemański ma suspensę, jedni mówią, że w zawiasach, inni nie widzą różnicy. Tak, czy owak fałszywy ksiądz, któremu papież zabronił zakładania szat liturgicznych i uczestnictwa w liturgii, jest doskonałą metaforą życia i śmierci nieboszczyka Bartoszewskiego. Oto centralną postacią pogrzebu stała się postać równie pyszna, próżna, wystrojona w szaty cesarza i nie przysługujące tytuły, jak sam nieodżałowany „autorytet”.

Co ciekawe od lewa do prawa padały niejednoznaczne komentarze pod adresem Lemańskiego i pogrzebowego incydentu. Gdy piszę te słowa ani Trybuna Ludu z Czerskiej, ani Radziecka Telewizja z Wiertniczej nie dotknęły skandalu. Dałoby się wytłumaczyć ten stan rzeczy innymi hitami, a jest w czym wybierać, gdyby nie fakt, że te hity są jeszcze bardziej kompromitujące. Rozumiejąc protokolarne obyczaje, mimo wszystko parsknąłem śmiechem, gdy na ambonę zaproszono Jego Ekscelencję Donalda Tuska. Przypuszczam, że tę komediową formułkę udałoby się ominąć w prosty sposób, ale wtedy fałszywy katolik Tusk mógłby się poczuć urażony przed ostatnim pożegnaniem z fałszywym profesorem, w obecności fałszywego księdza. Wyszły jaja z pogrzebu i mój śmiech też ma potężne alibi, bo aparaty, kamery i telefony komórkowe uchwyciły oblicza, nie uśmiechniętych, tylko autentycznie rozbawionych: komisarz Bieńkowskiej i Kazia Marcinkiewicza. O takich drobiazgach, jak obecność rabinów i towarzysza Kwaśniewskiego, który zasiadł w tylnych ławach, w przeciwieństwie do TW „Bolka” siedzącego w awangardzie żałobnej, nie warto wspominać. Nie ma sensu drobnymi gagami przesłaniać całej tragikomedii, nie przypominającej pogrzebu. Dopełnieniem, tego w gruncie rzeczy smutnego widowiska, była natychmiastowa zbiórka całego towarzystwa w pałacu Bronka Komorowskiego, gdzie odbyła się uroczystość wręczenia nominacji ministrowi sprawiedliwości Borysowi Budce. To samo towarzycho, które dosłownie kilkadziesiąt minut temu albo udawało szczerze zasmuconych albo nie potrafiło powstrzymać śmiechu, wysłuchało jakże zabawnej anegdoty Bronka, jak to pan prezydent z Borysem żur na Śląsku warzyli.

W przeciwieństwie do wielu uczestników pogrzebu wcale nie jest mi tak wesoło, a już na pewno nie będą hipokrytą. Motywacje i intencje groteskowego towarzystwa były jednoznaczne, efekt fatalny i symbolicznie przygnębiający. No i właśnie ta druga cześć spokoju mi nie daje. Majestat śmierci sprowadzony do takiego cyrku, to jest coś, co mnie autentycznie ukłuło i poczułem jakąś dozę współczucia pomieszaną z odrobiną szacunku dla nieboszczyka. Jaki był, taki był, ale chyba na aż takie jaja z własnego pogrzebu nie zasłużył. Więcej współczucia i powagi zachowali krytycy Bartoszewskiego i wbrew oczekiwaniom nie było żadnego wycia, żadnych demonstracji, dodatkowo spora grupa wierzących przeciwników „profesora” zgodnie z Bożym przykazaniem oddała się modlitwie. Biernie przyglądałem się temu wszystkiemu i wnioski mam bardzo przygnębiające. Fałszywe autorytety, fałszywi następcy, brak powagi, doraźność, cynizm i przez kilkadziesiąt minut sztucznie podtrzymywana pamięć. Taki system wartości zbudowała RP III, dla której nie ma żadnej świętości, nawet jeśli oddają ostatnią przysługę własnym bożkom. Teoretycznie nie moja sprawa, jednak to telewizji pokazują, a młodzi patrzą i się uczą od najgorszych. Warunkiem powrotu do kawałka normalności, do trwałego systemu wartości, jest przywrócenie powagi, bo degrengolada posunęła się tak daleko, że ciężko odróżnić pogrzeb autorytetu od deptania po pietach w „Tańcu z Gwiazdami”.

Reklama

82 KOMENTARZE

  1. Degenracja systemu jest wszechogarniająca
    Czy oni mogą niżej upaść czy już osiągneli dno. I czy my Polacy możemy jeszcze niżej upaść i jeszcze raz na nich zagłosować? Wydaje się że to już jest niemożliwe że już gorzej być nie może, że już wszyscy mają dość i niebawem przekonamy się jak bardzo mają dość ale jest ta nuta niepokoju że jednak uda się im kolejny raz upokorzyć ten piękny kraj…

  2. Degenracja systemu jest wszechogarniająca
    Czy oni mogą niżej upaść czy już osiągneli dno. I czy my Polacy możemy jeszcze niżej upaść i jeszcze raz na nich zagłosować? Wydaje się że to już jest niemożliwe że już gorzej być nie może, że już wszyscy mają dość i niebawem przekonamy się jak bardzo mają dość ale jest ta nuta niepokoju że jednak uda się im kolejny raz upokorzyć ten piękny kraj…

  3. a’propos



    piszesz ze nie powinno sie dworowac w obliczu smierci..owszem..owszem..ale czego sie po "nich" spodziewac??ja za tuskiem i bienkowska zamknalem drzwi (tak w umysle..otworze je dopiero wtedy jak ich oboje poddadza procedurze ekstradycyjnej)…
    sam pogrzeb pana Bydloszewskiego to festiwal smiesznostek (odejde tym samym od reguly ze o zmarlych tylko dobrze lub wcale)..problem w interpretacji..trzeba sie pochylic odpowiednio nad samym momentem smierci;ale juz kogo ona dotknela to inna sprawa..slynny paradoks komendanta auschwitz..R.Hoessa..ktory krzyczal w momencie zakladania petli na szyje blagajac Chrystusa o przebaczenie..
    inny paradoks..przypadek z naszej historii..jak to strasznie wszyscy wstrzasnieci zegnali pania komunistke;pijaczke;wielokrotna aborcjonistke;zaprzysiegłą ateistke…panią Szymborska..ot po prostu dano do przeczytania same pierdoły przez kogos innego ulozone i spisane..(wtedy kreowano wizje siedzenia w niebie szacownej noblistki i popijania kawusi..pusty smiech mnie do dzis ogarnia..bo nie dosc ze wielokrotna-aborcjonistka..to jeszcze zaprzysiegla komunistka i autorka listu o nieprzyznawanie prawa do ulaskawienia dla zolnierzy podziemia)…bez jaj..myslenie zyczeniowe niektorych siega czasami granic absurdu i kosmosu..kobieta ktora zabila kilkoro swoich dzieci i nigdy nie chciala wierzyc byla zeganana niczym swieta swiecka..
    podobna z chyba profesorem…czlowiek ktory cale zycie zyl w klamstwie..innym zarzucal klamstwo;na klamstwie oszczerstwie i spotwarzaniu dorobil sie swojej pozycji i "szacunku elit"..???nie moglbyc pozegnany innaczej jak tylko przez rownych sobie..
    co do ekskomunikowanego kaplana…w glebi serca boleję nad jego rozdarta dusza..ale jak to amerykanie mowia…i'm sorry winnetou..but's..business it's business"..innymi slowy czekam na oficjalne stanowisko biskupa miejsca i samego Watykanu…na zasadzie "rommea occuta..caussa finita"..za kilka tygodni bedzie juz mogl robic co tylko dusza zapragnie..

    • Roma locuta, causa finita
      to niejakie nadużycie, wiem to z jak najbardziej kościelnych dokumentów historycznych.
      Choć w tym przypadku, facet Lemański odesłany został do pracy z niepełnosprawnymi, tak więc coś mu tam z możliwości duchownego zostało.
      Inna sprawa, że pojawienie się podczas tej szopki jest symptomatyczne!

      Cichy, bracie, tylko się nie denerwuj! Masz:
      http://www.sekretariatewangelizacji.pl/kalendarz__mszy_sw_o_uzdrowienie/24

      Przed nami mnóstwo pracy u podstaw. Nabierz sił.

      • —>@..
        o ile dobrze interpretuje dekret stolicy apostolskiej to w/w kaplan mial miec zakaz noszenia stroju duchownego i sprawowania jakichkolwiek poslug  BEZTERMINOWO!!!!…tu zas widac kryzys jaki mamy w kosciele..ze nikt z braci kaplanow juz chocby w samej zakrystii nie wymogl na ksiedzu..by tego nie robil.by nie wychodzil do koncelebry…mozna bylo..prosic.blagac..etc..etc..w imie solidarnosci kaplanskiej..etc…etc..by nie siac zgorszenia maluczkich..nie wiem…bluznic wiecej nie chce…

  4. a’propos



    piszesz ze nie powinno sie dworowac w obliczu smierci..owszem..owszem..ale czego sie po "nich" spodziewac??ja za tuskiem i bienkowska zamknalem drzwi (tak w umysle..otworze je dopiero wtedy jak ich oboje poddadza procedurze ekstradycyjnej)…
    sam pogrzeb pana Bydloszewskiego to festiwal smiesznostek (odejde tym samym od reguly ze o zmarlych tylko dobrze lub wcale)..problem w interpretacji..trzeba sie pochylic odpowiednio nad samym momentem smierci;ale juz kogo ona dotknela to inna sprawa..slynny paradoks komendanta auschwitz..R.Hoessa..ktory krzyczal w momencie zakladania petli na szyje blagajac Chrystusa o przebaczenie..
    inny paradoks..przypadek z naszej historii..jak to strasznie wszyscy wstrzasnieci zegnali pania komunistke;pijaczke;wielokrotna aborcjonistke;zaprzysiegłą ateistke…panią Szymborska..ot po prostu dano do przeczytania same pierdoły przez kogos innego ulozone i spisane..(wtedy kreowano wizje siedzenia w niebie szacownej noblistki i popijania kawusi..pusty smiech mnie do dzis ogarnia..bo nie dosc ze wielokrotna-aborcjonistka..to jeszcze zaprzysiegla komunistka i autorka listu o nieprzyznawanie prawa do ulaskawienia dla zolnierzy podziemia)…bez jaj..myslenie zyczeniowe niektorych siega czasami granic absurdu i kosmosu..kobieta ktora zabila kilkoro swoich dzieci i nigdy nie chciala wierzyc byla zeganana niczym swieta swiecka..
    podobna z chyba profesorem…czlowiek ktory cale zycie zyl w klamstwie..innym zarzucal klamstwo;na klamstwie oszczerstwie i spotwarzaniu dorobil sie swojej pozycji i "szacunku elit"..???nie moglbyc pozegnany innaczej jak tylko przez rownych sobie..
    co do ekskomunikowanego kaplana…w glebi serca boleję nad jego rozdarta dusza..ale jak to amerykanie mowia…i'm sorry winnetou..but's..business it's business"..innymi slowy czekam na oficjalne stanowisko biskupa miejsca i samego Watykanu…na zasadzie "rommea occuta..caussa finita"..za kilka tygodni bedzie juz mogl robic co tylko dusza zapragnie..

    • Roma locuta, causa finita
      to niejakie nadużycie, wiem to z jak najbardziej kościelnych dokumentów historycznych.
      Choć w tym przypadku, facet Lemański odesłany został do pracy z niepełnosprawnymi, tak więc coś mu tam z możliwości duchownego zostało.
      Inna sprawa, że pojawienie się podczas tej szopki jest symptomatyczne!

      Cichy, bracie, tylko się nie denerwuj! Masz:
      http://www.sekretariatewangelizacji.pl/kalendarz__mszy_sw_o_uzdrowienie/24

      Przed nami mnóstwo pracy u podstaw. Nabierz sił.

      • —>@..
        o ile dobrze interpretuje dekret stolicy apostolskiej to w/w kaplan mial miec zakaz noszenia stroju duchownego i sprawowania jakichkolwiek poslug  BEZTERMINOWO!!!!…tu zas widac kryzys jaki mamy w kosciele..ze nikt z braci kaplanow juz chocby w samej zakrystii nie wymogl na ksiedzu..by tego nie robil.by nie wychodzil do koncelebry…mozna bylo..prosic.blagac..etc..etc..w imie solidarnosci kaplanskiej..etc…etc..by nie siac zgorszenia maluczkich..nie wiem…bluznic wiecej nie chce…

  5. Kuuuur……a, nie na temat
    Kuuuur……a, nie na temat ale nie wytrzymam! Oglądam właśnie w TVP Info, jak dziennikarska bladź rozjeżdża Dudę a on zamiast sukę osadzić na miejscu, z uśmiechem pozwala jej się wciągać w duperelne tematy w których ona go punktuje jak chce.
    Czarno to widzę 🙁

    • Może już się zmęczył kampanią
      Może już się zmęczył kampanią, może już zrobił swoje i odpuszcza… Może po prostu nie ma się co łudzić jak wielu by chciało…
      Może trzeba przestać czytać życzeniowe brednie Lichockiej (Monika Olejnik prawicy), że głósowanie na BK to obciach (jakby to ona o tym decydowała) ?
      Może warto zerknąć do Ściosa, który pisze o w zasadzie przesądzonym wyniku wyborów…
      Nie wiem jakie są rzeczywiste sondaże, nie wiem czy PiS takie robił, jeśli nie to wysyłają już Mastalerka żeby zaklinał rzeczywistość…
      Jak się słucha Mastalerka to dopada nostalgia za Hofmanem… Czemu mi się wydaje, że PiS tym człowiekiem sobie skręca sznur na którym (przysłowiowo) zawiśnie ? I czemu kolejny raz ?

      • Ja już nic nie kumam. Szło w
        Ja już nic nie kumam. Szło w miarę nieźle, a dwa tygodnie przed wyborami PiS wyjeżdża z tematem hasła "rozstrzygnijmy w I turze" i podkłada się znów jako "awanturnicy". Czy trzeba mieć doktorat z socjologii żeby wpaść na to, że wystarczyło po prostu dodać, "tak, rozstrzygnijmy, niech wygra Duda"? Niby to drobiazg ale:
        1. pokazuje że PiS nic się nie nauczyło
        2. daje paliwo do kilkudniowego rozgrywania tematu "awanturnicy"

        • Nie przeceniałbym tego
          Nie przeceniałbym tego ponieważ gdyby nie to trzebaby było znaleźć inny dowód na awanturnictwo PiS-u…
          Czasem czytam tu i nie tylko tu, że JK wie więcej niż my, jest może dzięki temu spokojny o wygraną itp. itd…
          Odpowiem – JK może wiedzieć nawet 10 miliardów razy więcej niż my ale wyborów raczej nie wygra… Bo nie sztuką jest mieć kwity nt życiorysu BK, DT i PO jako partii…
          PO i BK walczą o życie w tej kampanii, JK chyba już o nic (ewentualnie o bezwstrząsowe przekazanie partii np. Dudzie) – tak mi się wydaje…
          i ta różnica w motywacjach jest NAJWAŻNIEJSZA…

          • Nie wiem o co JK myśli że gra
            Nie wiem o co JK myśli że gra, ale o co by nie grał, to przy okazji gra o długofalową jakość życia naszego i naszych dzieci, przepraszam za to wyświechtane sformułowanie, ale taka prawda 🙁

      • a’propos

        ————->>>>STACH
        ————->>>>trul
        obserwuje calą kampanie pisu z coraz bardziej pełnymi nogawkami..coraz mniej moge z tego zrozumiec..jest kilka dziwnosci…zapomnialem jak wyglada ANTONI…antoniego schowali!!!!!(nie rozumiem dlaczego!!!!) ..ciagle na wyjazdach jest robienie słitfoci i apelowanie o poparcie…mowienie o demokracji i przyszlosci polski po tym jak to bedzie cudownie i wspaniale po wyborach..tak jak dzisiaj w tvp info..tadla zatrzepotała umalowanymi rzesami i pan prawnik przez chwile zwariowal…na pytanko..skad pan wezmie 250 miliardow zlotych..byla tylko smieszna zmijanka o :rzadowych ekspertach"…a gdzie jest mowa o repolonizacji polskich bankow..o renegowaniu PAKIETU KLIMIATYCZNEGO..regeneracj przemyslu ciezkiego  stoczniowo-kopalniano-hitniczego…o oblozeniu marketow podatkiem od dochodow i od gruntu??przeciez to winien uslyszec kazdy polak..nawet ten co nigdy na pis nie zaglosuje…poprawnosc politycna….dbanie o wizerunekw mediach…troska o slupki odbiera rozum liderom pisu…gdzie jest ten slynny skecz z lodówką z przed 10 lat??dlaczego nikt nie mowi o gospodarce;upadku zus-u…potwornej biedzie i bezrobociu??TO JUZ NIC WIECEJ SIE NIE LICZY TYLKO za pomocą pierduł wygrac wybory??jakim cudem???jak mozna mowic o czyms nic tak naprawde nie mowiac…przeciez to jakas paranoja jest….mamy mowic "prozą"…czy uwierzyc w prwde czasow i prawde ekranu??zwariowac mozna…

        • PiS gra w takt muzyki granej
          PiS gra w takt muzyki granej z Belwederu, Czerskiej, Wiertniczej i Woronicza…
          A skoro tak to przecież ci nie grają po to aby PiS wygrał…
          Wolę zostać zaskoczony 10/05 niż się bezsensownie łudzić… Po prostu nie widzę podstaw… Schetyna zapewne już się szykuje do objęcia teki premiera…

          • a’propos
            a'propos  i nie na temat..
            co teraz moze zrobic prof.Chazan z bufetową w sądzie??
            mam nadzieje ze sa przeslanki i roznego rodzaju precedensy by po skonczonym procesie zostala tylko bufetową w barze mlecznym w stolicy??pytam o  mozliwosci prawde dochodzenia wszystkicjh naleznych przeprosin i odszkodowan od tej starej sprzedajnej…

          • Cudów nie ma… Ewentualne
            Cudów nie ma… Ewentualne odszkodowanie zapłaci miasto (czyli słoiki), Kraśko ochoczo informujący o wyrzuceniu z pracy Chazana już nie wspomni, że było bezzasadne…
            vide przykład Krzysztofa Borowiaka z MON za czasów BK – gdy Borowiak natknął się na aferę Pro Civili Komorowski mu podziękował choć po latach Borowiak wygrał sprawę w Sądzie Pracy…
            A Szeremietiew, p-ko któremu akcję skręciły WSI nadzorowane przez BK ?
            Kończąc znowu: cudów nie ma i nie będzie…

  6. Kuuuur……a, nie na temat
    Kuuuur……a, nie na temat ale nie wytrzymam! Oglądam właśnie w TVP Info, jak dziennikarska bladź rozjeżdża Dudę a on zamiast sukę osadzić na miejscu, z uśmiechem pozwala jej się wciągać w duperelne tematy w których ona go punktuje jak chce.
    Czarno to widzę 🙁

    • Może już się zmęczył kampanią
      Może już się zmęczył kampanią, może już zrobił swoje i odpuszcza… Może po prostu nie ma się co łudzić jak wielu by chciało…
      Może trzeba przestać czytać życzeniowe brednie Lichockiej (Monika Olejnik prawicy), że głósowanie na BK to obciach (jakby to ona o tym decydowała) ?
      Może warto zerknąć do Ściosa, który pisze o w zasadzie przesądzonym wyniku wyborów…
      Nie wiem jakie są rzeczywiste sondaże, nie wiem czy PiS takie robił, jeśli nie to wysyłają już Mastalerka żeby zaklinał rzeczywistość…
      Jak się słucha Mastalerka to dopada nostalgia za Hofmanem… Czemu mi się wydaje, że PiS tym człowiekiem sobie skręca sznur na którym (przysłowiowo) zawiśnie ? I czemu kolejny raz ?

      • Ja już nic nie kumam. Szło w
        Ja już nic nie kumam. Szło w miarę nieźle, a dwa tygodnie przed wyborami PiS wyjeżdża z tematem hasła "rozstrzygnijmy w I turze" i podkłada się znów jako "awanturnicy". Czy trzeba mieć doktorat z socjologii żeby wpaść na to, że wystarczyło po prostu dodać, "tak, rozstrzygnijmy, niech wygra Duda"? Niby to drobiazg ale:
        1. pokazuje że PiS nic się nie nauczyło
        2. daje paliwo do kilkudniowego rozgrywania tematu "awanturnicy"

        • Nie przeceniałbym tego
          Nie przeceniałbym tego ponieważ gdyby nie to trzebaby było znaleźć inny dowód na awanturnictwo PiS-u…
          Czasem czytam tu i nie tylko tu, że JK wie więcej niż my, jest może dzięki temu spokojny o wygraną itp. itd…
          Odpowiem – JK może wiedzieć nawet 10 miliardów razy więcej niż my ale wyborów raczej nie wygra… Bo nie sztuką jest mieć kwity nt życiorysu BK, DT i PO jako partii…
          PO i BK walczą o życie w tej kampanii, JK chyba już o nic (ewentualnie o bezwstrząsowe przekazanie partii np. Dudzie) – tak mi się wydaje…
          i ta różnica w motywacjach jest NAJWAŻNIEJSZA…

          • Nie wiem o co JK myśli że gra
            Nie wiem o co JK myśli że gra, ale o co by nie grał, to przy okazji gra o długofalową jakość życia naszego i naszych dzieci, przepraszam za to wyświechtane sformułowanie, ale taka prawda 🙁

      • a’propos

        ————->>>>STACH
        ————->>>>trul
        obserwuje calą kampanie pisu z coraz bardziej pełnymi nogawkami..coraz mniej moge z tego zrozumiec..jest kilka dziwnosci…zapomnialem jak wyglada ANTONI…antoniego schowali!!!!!(nie rozumiem dlaczego!!!!) ..ciagle na wyjazdach jest robienie słitfoci i apelowanie o poparcie…mowienie o demokracji i przyszlosci polski po tym jak to bedzie cudownie i wspaniale po wyborach..tak jak dzisiaj w tvp info..tadla zatrzepotała umalowanymi rzesami i pan prawnik przez chwile zwariowal…na pytanko..skad pan wezmie 250 miliardow zlotych..byla tylko smieszna zmijanka o :rzadowych ekspertach"…a gdzie jest mowa o repolonizacji polskich bankow..o renegowaniu PAKIETU KLIMIATYCZNEGO..regeneracj przemyslu ciezkiego  stoczniowo-kopalniano-hitniczego…o oblozeniu marketow podatkiem od dochodow i od gruntu??przeciez to winien uslyszec kazdy polak..nawet ten co nigdy na pis nie zaglosuje…poprawnosc politycna….dbanie o wizerunekw mediach…troska o slupki odbiera rozum liderom pisu…gdzie jest ten slynny skecz z lodówką z przed 10 lat??dlaczego nikt nie mowi o gospodarce;upadku zus-u…potwornej biedzie i bezrobociu??TO JUZ NIC WIECEJ SIE NIE LICZY TYLKO za pomocą pierduł wygrac wybory??jakim cudem???jak mozna mowic o czyms nic tak naprawde nie mowiac…przeciez to jakas paranoja jest….mamy mowic "prozą"…czy uwierzyc w prwde czasow i prawde ekranu??zwariowac mozna…

        • PiS gra w takt muzyki granej
          PiS gra w takt muzyki granej z Belwederu, Czerskiej, Wiertniczej i Woronicza…
          A skoro tak to przecież ci nie grają po to aby PiS wygrał…
          Wolę zostać zaskoczony 10/05 niż się bezsensownie łudzić… Po prostu nie widzę podstaw… Schetyna zapewne już się szykuje do objęcia teki premiera…

          • a’propos
            a'propos  i nie na temat..
            co teraz moze zrobic prof.Chazan z bufetową w sądzie??
            mam nadzieje ze sa przeslanki i roznego rodzaju precedensy by po skonczonym procesie zostala tylko bufetową w barze mlecznym w stolicy??pytam o  mozliwosci prawde dochodzenia wszystkicjh naleznych przeprosin i odszkodowan od tej starej sprzedajnej…

          • Cudów nie ma… Ewentualne
            Cudów nie ma… Ewentualne odszkodowanie zapłaci miasto (czyli słoiki), Kraśko ochoczo informujący o wyrzuceniu z pracy Chazana już nie wspomni, że było bezzasadne…
            vide przykład Krzysztofa Borowiaka z MON za czasów BK – gdy Borowiak natknął się na aferę Pro Civili Komorowski mu podziękował choć po latach Borowiak wygrał sprawę w Sądzie Pracy…
            A Szeremietiew, p-ko któremu akcję skręciły WSI nadzorowane przez BK ?
            Kończąc znowu: cudów nie ma i nie będzie…

  7. Symboliczne zdjęcie

    Ja tu widzę jeszcze łojca Ziębę, przyjaciela PO, z jej ramienia sprawującego funkcję dyrektora ECS. Przepieprzona kasa, zagraniczne wycieczki na koszt podatnika, pensja 7000 zł. i na koniec smutny koniec, z alkoholem w tle. Tego z lewej też jakby kojarzę, to też chyba jakiś ksiundz liberał? 
    I to mają być przedstawiciele Kościoła Katolickiego? Jezu słodki, to gorzej niż Sodoma. Szatan miał tam dziś używanie, pewnie siarką było czuć w promieniu kilometra.

  8. Symboliczne zdjęcie

    Ja tu widzę jeszcze łojca Ziębę, przyjaciela PO, z jej ramienia sprawującego funkcję dyrektora ECS. Przepieprzona kasa, zagraniczne wycieczki na koszt podatnika, pensja 7000 zł. i na koniec smutny koniec, z alkoholem w tle. Tego z lewej też jakby kojarzę, to też chyba jakiś ksiundz liberał? 
    I to mają być przedstawiciele Kościoła Katolickiego? Jezu słodki, to gorzej niż Sodoma. Szatan miał tam dziś używanie, pewnie siarką było czuć w promieniu kilometra.

  9. dozę współczucia pomieszaną z odrobiną szacunku dla nieboszczyka
    Przypomnij sobie te tłuste, ubrane w pasiakach jak z Auschwitz,   na drodze pochodu. Pojęcie "szacunek" nie istnieje w tej kulturze.

    Staram się nie wypowiadać odnośnie zachowań ludzi, którzy przeżyli wojnę ale Bartoszewski samodzielnie wybrał towarzystwo a chcącemu nie dzieje się krzywda.

    • Myślę, że
      nie o szacunek tu chodzi. To jest pojęcie całkowicie obce tym ludziom. Z jednej strony był to po prostu przymus, jestem przekonany, że woleliby trzymać dupy w ciepłych fotelach przy koniaku i cygarze. Z drugiej liczyli po cichu, że ktoś krzyknie "raz sierpem, raz młotem…". Generalnie miał być zysk, a wyszły jaja.

  10. dozę współczucia pomieszaną z odrobiną szacunku dla nieboszczyka
    Przypomnij sobie te tłuste, ubrane w pasiakach jak z Auschwitz,   na drodze pochodu. Pojęcie "szacunek" nie istnieje w tej kulturze.

    Staram się nie wypowiadać odnośnie zachowań ludzi, którzy przeżyli wojnę ale Bartoszewski samodzielnie wybrał towarzystwo a chcącemu nie dzieje się krzywda.

    • Myślę, że
      nie o szacunek tu chodzi. To jest pojęcie całkowicie obce tym ludziom. Z jednej strony był to po prostu przymus, jestem przekonany, że woleliby trzymać dupy w ciepłych fotelach przy koniaku i cygarze. Z drugiej liczyli po cichu, że ktoś krzyknie "raz sierpem, raz młotem…". Generalnie miał być zysk, a wyszły jaja.

  11. Na “powagę ” w obliczu smierci..
    trzeba zasłużyć.W innym wypadku staje się z boku i dyskretnie spluwa na widok trumny.Nawet na takie splunięcie niechętnych mu nie starczyło "dorobku" Bydłoszewskiemu.Zasłużył za to na "jaja" i tych mu nie oszczędzono;też dobrze,tylko jaja w beretach oznaczają że ktoś wreszcie ma "wolną drogę".
    Tyle mojej dygresji,bo gdy usłyszałem o jego śmierci to sam na głos nieomal krzyknąłem NARESZCIE!.

  12. Na “powagę ” w obliczu smierci..
    trzeba zasłużyć.W innym wypadku staje się z boku i dyskretnie spluwa na widok trumny.Nawet na takie splunięcie niechętnych mu nie starczyło "dorobku" Bydłoszewskiemu.Zasłużył za to na "jaja" i tych mu nie oszczędzono;też dobrze,tylko jaja w beretach oznaczają że ktoś wreszcie ma "wolną drogę".
    Tyle mojej dygresji,bo gdy usłyszałem o jego śmierci to sam na głos nieomal krzyknąłem NARESZCIE!.

  13. Najweselszy pogrzeb świata
    już był jakieś półtora roku temu.

    Na zdjęciu premier UK i premier Danii, oboje nadal urzędujący, czarnego nie kojarzę.
    Menela Mandelę podczas jego wieloletniej odsiadki w więźniu napompowano na autorytet wagi światowej, to i pożegnalne jaja musiały być nie z tej ziemi. Co też najbardziej ze wszystkich elitarne marionetki uczyniły. Pamiętam z tamtej transmisji, że w szerszym planie wokół tej ekipy siedzieli sami czarnoskórzy przywódcy państw afrykańskich. Wszyscy poważni i powściągliwi, ale co tam wymagać od dziczy.
    Teraz w osobach wiadomych światowców i do nas zawitała Europa i jej obyczaje. A ja ponownie zwrócę uwagę, że wszystko złe i głupie dzieje się daleko szerzej poza Polską i dużo dawniej, niż myślimy. Ogarnijamy to co jeszcze nam zostało, bo wbrew pozorom to jest ciągle więcej niż gdzie indziej.

  14. Najweselszy pogrzeb świata
    już był jakieś półtora roku temu.

    Na zdjęciu premier UK i premier Danii, oboje nadal urzędujący, czarnego nie kojarzę.
    Menela Mandelę podczas jego wieloletniej odsiadki w więźniu napompowano na autorytet wagi światowej, to i pożegnalne jaja musiały być nie z tej ziemi. Co też najbardziej ze wszystkich elitarne marionetki uczyniły. Pamiętam z tamtej transmisji, że w szerszym planie wokół tej ekipy siedzieli sami czarnoskórzy przywódcy państw afrykańskich. Wszyscy poważni i powściągliwi, ale co tam wymagać od dziczy.
    Teraz w osobach wiadomych światowców i do nas zawitała Europa i jej obyczaje. A ja ponownie zwrócę uwagę, że wszystko złe i głupie dzieje się daleko szerzej poza Polską i dużo dawniej, niż myślimy. Ogarnijamy to co jeszcze nam zostało, bo wbrew pozorom to jest ciągle więcej niż gdzie indziej.

  15. Kurka, przepraszam za wtracenie poza tematem, ale niezle jaja…
    na "Wpolityce".Sasin, ktory jakos dziwnie i dlugo milczal po Smolensku, dzisiaj daje glos w sadzie. Co za debil.Kim on, k…a, jest, zeby np. jako bezposredni podwladny Prezydenta nie "wiedziec", ze 36 pulk podlega prezydentowi, jako najwyzszemu ranga? To chyba najwieksza slabosc Kaczynskich, az frajerskie zaufanie do misiow, tych(-od-)gier i asasinow.

    • Kancelaria Prezydenta nie
      Kancelaria Prezydenta nie była (wg instrukcji HEAD) dysponentem lotu… zwierzchność prezydenta RP nad 36 pułkiem wynikająca z tego, że jest zwierzchnikiem sz (jak rozumiem o to Ci chodzi) nie ma tu nic do rzeczy…

      • Tak, o to zwierzchnictwo mi chodzi, ale rzeczywiscie
        moze byc w Polsce tak, ze zwierzchnik sz nie ma wplywu na dzialania podleglych mu instytucji, no bo instrukcja jest wazniejsza. Widocznie jest zwierzchnikiem tylko formalnie.
        Jednak nie to jest najwazniejsze. Sasin zeznaje w sadzie, ze nie interesowalo go to, czy faktycznie wyjazd jest zabezpieczony, bo "bylo zaufanie". Na takich standardach daleko nie mozna w polityce zajechac.

        • Tyle tylko, że okazywanie
          Tyle tylko, że okazywanie przez LK jakiejkolwiek zwierzchności względem 36 Pułku byłoby wykorzystane – jak zresztą i Błasik jako ich bezpośredni przełożony… Ile było kłamstw na temat kłótni Błasik-Protasiuk ?
          Tyle, że nikt np. nie spodziwał się, że BOR-wców chcących obejrzec Siewiernyj Ruscy pogonią psami…

  16. Kurka, przepraszam za wtracenie poza tematem, ale niezle jaja…
    na "Wpolityce".Sasin, ktory jakos dziwnie i dlugo milczal po Smolensku, dzisiaj daje glos w sadzie. Co za debil.Kim on, k…a, jest, zeby np. jako bezposredni podwladny Prezydenta nie "wiedziec", ze 36 pulk podlega prezydentowi, jako najwyzszemu ranga? To chyba najwieksza slabosc Kaczynskich, az frajerskie zaufanie do misiow, tych(-od-)gier i asasinow.

    • Kancelaria Prezydenta nie
      Kancelaria Prezydenta nie była (wg instrukcji HEAD) dysponentem lotu… zwierzchność prezydenta RP nad 36 pułkiem wynikająca z tego, że jest zwierzchnikiem sz (jak rozumiem o to Ci chodzi) nie ma tu nic do rzeczy…

      • Tak, o to zwierzchnictwo mi chodzi, ale rzeczywiscie
        moze byc w Polsce tak, ze zwierzchnik sz nie ma wplywu na dzialania podleglych mu instytucji, no bo instrukcja jest wazniejsza. Widocznie jest zwierzchnikiem tylko formalnie.
        Jednak nie to jest najwazniejsze. Sasin zeznaje w sadzie, ze nie interesowalo go to, czy faktycznie wyjazd jest zabezpieczony, bo "bylo zaufanie". Na takich standardach daleko nie mozna w polityce zajechac.

        • Tyle tylko, że okazywanie
          Tyle tylko, że okazywanie przez LK jakiejkolwiek zwierzchności względem 36 Pułku byłoby wykorzystane – jak zresztą i Błasik jako ich bezpośredni przełożony… Ile było kłamstw na temat kłótni Błasik-Protasiuk ?
          Tyle, że nikt np. nie spodziwał się, że BOR-wców chcących obejrzec Siewiernyj Ruscy pogonią psami…

  17. 1, 2, 3, 4 i 7 maja miały
    1, 2, 3, 4 i 7 maja miały wynieść Bronka do góry, a Dudę zrównać z glebą. Majówkowanie to miały być mocne uderzenia Bronka – "orędzie" grillowe zostało wyśmiane wszędzie (lub zamilczane), 2 maja nie przyszedł na finał Pucharu Polski, aby nie dostać kolejnej porcji gwizdów w tym miejscu (wygwizdany na żużlu), 3 maja zanudził czytając z kartki i bredząc o cudownej sytuacji Polski i Polaków, dziś pogrzeb Władka był bardzo baaardzo cienki, ale został 7 maja czyli Westerplatte i oto mamy zestaw "gwiazd":
    prez. Bułgarii Rosen Płewnelijew
    prez. Chorwacji Kolinda Grabar Kitarović
    prez. Cypru Nikos Anastasiadis
    prez. Czech Milos Zeman
    prez. Estonii Toomas Hendrik Ilves
    prez. Litwy Dalia Grybauskaite
    prez. Rumunii Klaus Iohannis
    prez. Ukrainy Petro Poroszenko
    premier Słowacji Robert Fico
    Strach ma wielkie oczy – 1 – 4 maja i 7 to miał być "jubel" Bronka, ale jak zwykle nie wyszło. Nawet Sikorski ogłaszając 10 maja dniem wyborów miał sprawę ułatwić, bo kalendarz sprzyjał, a jak naprawdę "żarło" pokazała spanikowana TVP wczoraj i dziś.

  18. 1, 2, 3, 4 i 7 maja miały
    1, 2, 3, 4 i 7 maja miały wynieść Bronka do góry, a Dudę zrównać z glebą. Majówkowanie to miały być mocne uderzenia Bronka – "orędzie" grillowe zostało wyśmiane wszędzie (lub zamilczane), 2 maja nie przyszedł na finał Pucharu Polski, aby nie dostać kolejnej porcji gwizdów w tym miejscu (wygwizdany na żużlu), 3 maja zanudził czytając z kartki i bredząc o cudownej sytuacji Polski i Polaków, dziś pogrzeb Władka był bardzo baaardzo cienki, ale został 7 maja czyli Westerplatte i oto mamy zestaw "gwiazd":
    prez. Bułgarii Rosen Płewnelijew
    prez. Chorwacji Kolinda Grabar Kitarović
    prez. Cypru Nikos Anastasiadis
    prez. Czech Milos Zeman
    prez. Estonii Toomas Hendrik Ilves
    prez. Litwy Dalia Grybauskaite
    prez. Rumunii Klaus Iohannis
    prez. Ukrainy Petro Poroszenko
    premier Słowacji Robert Fico
    Strach ma wielkie oczy – 1 – 4 maja i 7 to miał być "jubel" Bronka, ale jak zwykle nie wyszło. Nawet Sikorski ogłaszając 10 maja dniem wyborów miał sprawę ułatwić, bo kalendarz sprzyjał, a jak naprawdę "żarło" pokazała spanikowana TVP wczoraj i dziś.

  19. Widzac, co sie dzieje w mediach i w necie, to mysle,
    ze jeszcze Lemanskiemu (ks?) podziekujemy :))
    Wysadzil takie piekne show PO!

    Przypomnialo mi to jeden pogrzeb w zimowej scenerii, na ktorym organista, stojac przy grobie, niespodziewanie dostal poslizgu i… wsunal sie do wykopu… Co sie dalej dzialo, to mozecie sobie tylko wyobrazic ;))

    Jakkolwiek wiec pan Bartoszewski nie byl dla mnie zadnym autorytetem, a ze wzgledu na moja wiare chetnie "wieczny odpoczynek" za wszystkich odmawiam i powage oraz cisze zachowuje (rowniez przy tych, ktorym ze mna nie po drodze w zyciu bylo), to jednak nie moglem powstrzymac usmiechu (podobnie jak przy scenie z organista).

    Jaki pan, taki kram,
    jakie zycie, taka smierc.

  20. Widzac, co sie dzieje w mediach i w necie, to mysle,
    ze jeszcze Lemanskiemu (ks?) podziekujemy :))
    Wysadzil takie piekne show PO!

    Przypomnialo mi to jeden pogrzeb w zimowej scenerii, na ktorym organista, stojac przy grobie, niespodziewanie dostal poslizgu i… wsunal sie do wykopu… Co sie dalej dzialo, to mozecie sobie tylko wyobrazic ;))

    Jakkolwiek wiec pan Bartoszewski nie byl dla mnie zadnym autorytetem, a ze wzgledu na moja wiare chetnie "wieczny odpoczynek" za wszystkich odmawiam i powage oraz cisze zachowuje (rowniez przy tych, ktorym ze mna nie po drodze w zyciu bylo), to jednak nie moglem powstrzymac usmiechu (podobnie jak przy scenie z organista).

    Jaki pan, taki kram,
    jakie zycie, taka smierc.