Prześlij dalej:

Świata nie zmienimy, szczepionki na głupotę i strach, czyli fanatyzm, też nie ma, pozostaje we własnym sumieniu i rozumie dokonać właściwego wyboru. Mój wybór jest jednoznaczny i dokonałem go z pełną premedytacją, wiedząc, że kosztów nie uniknę. Stoję sobie samotnie po przeciwnej stronie barykady i z takiego dystansu mogę się podzielić jednym pocieszającym wrażeniem. Otóż jak się już przełamie barierę strachu związanego ze społecznym wykluczeniem, to jak na dłoni pokazuje się prawdziwy obraz rzeczywistości. Gdy się wyjdzie z tej bańki paranoi, stanie obok, zaczerpnie świeżego powietrza, świat nagle znów się wydaje normalny. Nie będę po raz setny podawał danych, na przykład takich, że śmiertelność we Włoszech, łączna nie ta modna, była dokładnie taka sama jak rok temu w tym samym okresie, kto chce niech sobie sam sprawdzi. Za to podam prostą receptę na przetrwanie. Obojętnie na jaką opcję się zdecydujecie, „wyjęci spod pandemii”, czy będziecie trwać w zaciszu, czy biegać ze szkarłatną literą, to ten obłęd za 2, 3 tygodnie się skończy i wtedy jako jedni z nielicznych będziecie sobie mogli głośno powiedzieć: „nie zgłupiałem, to świat zgłupiał”.

Strony

Źródło foto: 
41626 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. Nie obraźcie się, ale trochę mówicie jak antyszczepionkowcy. Jedni wpadają w skrajność wyolbrzymiając epidemię, a drudzy w drugą skrajność, że nic się dzieje. A prawda leży jak zwykle po środku. Kłania się brzytwa Ockhama. Faktem jest, że koronawirus jest i zabija ludzi. Szczególnie starszych. Wystarczy jednak na 3 tygodnie wstrzymać kontakty międzyludzkie i epidemia wygaśnie. Mówienie, że nic się nie dzieje jest nieodpowiedzialne. Jarosław Kaczyński niestety ostatnio zdziadział i staje się powoli największym obciążeniem dla partii rządzącej. Utrzymując osobników typu Jacek Kurski, Lichocka i ostentacyjnie wychodząc do kościoła pokazuje wszystkim Polakom środkowy palec. Zamienia się powoli w Lecha Wałęsę. Jedyną istotę we Wszechświecie opętaną przez samego siebie. Psuje to, co budują rozumni ludzie, tacy jak Morawiecki, Szumowski i ostatnio Prezydent, który w końcu przestał słuchać durnych doradców i sam zaczął korzystać z własnego rozumu. Co Kaczyński zrobił z Kurskim? Ustanowił go doradcą Prezesa Telewizji tylko po to, żeby zrobić prztyczka w nos Prezydentowi. A Kurski dalej będzie rył jak kret, tylko po cichu. Dalej będzie promował disco polo i Zenka Martyniuka zamiast Chopina, Pendereckiego, Lutosławskiego, Góreckiego, Kilara i wielu innych wybitnych Polaków, którymi powinniśmy się szczycić.

    A pochlebcy Kaczyńskiego nie widzą, że Król obnaża się coraz bardziej i przyklaskują jego pomysłom typu 4 tys. zł najniższej płacy. Nikt nie spotyka się z ludźmi i nie słucha tego, co mówią. Ja chodzę, rozmawiam z ludźmi i słucham i wiem co mówią. I gdyby rządzący też chodzili i rozmawiali, to by wiedzieli, co o nich sądzą ci najmniejsi. Nanoprzedsiębiorcy, emeryci i niepełnosprawni. Wydaje im się, że ekonomiczna wiedza zastąpi słuchanie ludzi. I gdyby ludzi słuchali, tych na dole, to by się nie szczycili przegranymi wyborami do senatu, bo mieliby 70% poparcia.

  2. Starzy ludzie nie pójdą na żadne wybory przez conajmniej 6 nadchodzących miesięcy.

  3. Chodzą do sklepów bo to fajna rozrywka. 

  4. Nie obraźcie się, ale trochę mówicie jak antyszczepionkowcy. Jedni wpadają w skrajność wyolbrzymiając epidemię, a drudzy w drugą skrajność, że nic się dzieje. A prawda leży jak zwykle po środku. Kłania się brzytwa Ockhama. Faktem jest, że koronawirus jest i zabija ludzi. Szczególnie starszych. Wystarczy jednak na 3 tygodnie wstrzymać kontakty międzyludzkie i epidemia wygaśnie. Mówienie, że nic się nie dzieje jest nieodpowiedzialne. Jarosław Kaczyński niestety ostatnio zdziadział i staje się powoli największym obciążeniem dla partii rządzącej. Utrzymując osobników typu Jacek Kurski, Lichocka i ostentacyjnie wychodząc do kościoła pokazuje wszystkim Polakom środkowy palec. Zamienia się powoli w Lecha Wałęsę. Jedyną istotę we Wszechświecie opętaną przez samego siebie. Psuje to, co budują rozumni ludzie, tacy jak Morawiecki, Szumowski i ostatnio Prezydent, który w końcu przestał słuchać durnych doradców i sam zaczął korzystać z własnego rozumu. Co Kaczyński zrobił z Kurskim? Ustanowił go doradcą Prezesa Telewizji tylko po to, żeby zrobić prztyczka w nos Prezydentowi. A Kurski dalej będzie rył jak kret, tylko po cichu. Dalej będzie promował disco polo i Zenka Martyniuka zamiast Chopina, Pendereckiego, Lutosławskiego, Góreckiego, Kilara i wielu innych wybitnych Polaków, którymi powinniśmy się szczycić.

    A pochlebcy Kaczyńskiego nie widzą, że Król obnaża się coraz bardziej i przyklaskują jego pomysłom typu 4 tys. zł najniższej płacy. Nikt nie spotyka się z ludźmi i nie słucha tego, co mówią. Ja chodzę, rozmawiam z ludźmi i słucham i wiem co mówią. I gdyby rządzący też chodzili i rozmawiali, to by wiedzieli, co o nich sądzą ci najmniejsi. Nanoprzedsiębiorcy, emeryci i niepełnosprawni. Wydaje im się, że ekonomiczna wiedza zastąpi słuchanie ludzi. I gdyby ludzi słuchali, tych na dole, to by się nie szczycili przegranymi wyborami do senatu, bo mieliby 70% poparcia.

  5. Czyżby miał nastąpić światowy reset długów? :)

  6. A jednak podoba mi sie ta panika i histeria, szczególnie po paradach hiszpańskich feministek w Madrycie biegających od ściany do ściany i obłęgie w ocaach fanatyków ABSD+

  7. Piotrze, mam tylko jeden problem. Dlaczego zatem PiS dało się wciągnąć w ten chocholi taniec? Zamknięcie granic UE? Jak na razie "wirus" idzie z zachodu, więc to nie to. Wyciągnięcie kasy z UE na testy i leczenie? Raportujemy mało przypadków zakażenia, więc to też nie to. Wygaszenie zbyt rozpędzonej gospodarki? Nie wiem. Czyli co, względy typowo polityczne, zatem pozbawione racjonalnych przesłanek? Twoje felietony nie tyle nie rozwiewają wątpliwości, co dodatkowo mnożą pytania w tej kwestii.

  8. Strony