Więcej optymizmu! Po trzech latach prawda z propagandą wygrywa co najmniej 10 do jaja!

Prześlij dalej:

Pierwsza i chyba najważniejsza zdobycz optymizmu w dochodzeniu do prawdy o Smoleńsku to bezsprzeczny fakt, że Smoleńska nie dało się zabić, ani nudą, ani śmiechem, ani pogardą, ani obrzydzeniem, ani setką innych „ani”. Smoleńsk żyje w Polakach, Polacy się Smoleńskiem interesują, w większości nie widzą powodów do śmiechu i w większości uważają, że wiedzą za mało. Druga zdobycz optymizmu – zdechła najpodlejszego gatunku propaganda, która dawała propagandzistom miażdżącą przewagę. Już tylko największe kreatury krzyczą: „ląduj dziadu”, już tylko najwięksi zwyrodnialcy odczytują sms: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Trzeci i kluczowy manewr optymizmu odnosi się do sloganowego podziału pamięci. Propaganda grzecznie składała wieniec pod karykaturalnym wyrzutem sumienia na Powązkach, zwanym monumentem, „oszołomy” biegały z krzyżami po Krakowskim Przedmieściu. Po trzech latach propaganda nie ma odwagi odlać się na znicze, co jeszcze rok temu było w modzie, po trzech latach propaganda o świcie, jak złodziej cmentarny, położyła wiązkę pod pękniętym siporexem z Castoramy i uciekła do Afryki. Czwarte osiągnięcie optymizmu, to zupełne odwrócenie proporcji, sam w pierwszych miesiącach katastrofy kupiłem „uniwersalną wersję prawdy”, która prostą frazeologią wyjaśniała i zamykała problem: „polski bałagan”. O coś więcej pytają Polacy, o znacznie więcej, o konkrety.

Ponad 60% Polaków nie chce słyszeć o tym, że raporty propagandowe wyjaśniły przyczyny tego co się stało w Smoleńsku. W 2010 roku i jeszcze na początku 2011, do raportu MAK, Polacy byli podzieleni odwrotnie, 70% widziało w Smoleńsku tylko i wyłącznie tragedię wywołaną przez „bałagan”, 30% poszukiwało „dziury w całym”. Proporcje nie tylko się odwróciły, ale ciągle kastrują propagandę. Piąty sztandar zdobyty przez optymizm w walce o fakty, odnosi się do myślozbrodni, do zakazanego, obciachowego, psychopatycznego, nienawistnego słowa „zamach”. Stała się rzecz niebywała, zamach zaczął prawie normalnie funkcjonować, jako w pełni uprawniona hipoteza. Jeszcze większym osiągnięciem zamachu jest to, że propaganda freudowsko zaczęła zamach wplatać do swoich kłamstw i pomimo wpadek, nie potrafi się upilnować. Było wprost powiedziane przez Tuska i Sikorskiego, że o przyczynach zamachu dowiemy się z prokuratury, ostatnio panu afrykańskiemu Pampalini wymsknęło się „zabici w Smoleńsku”. Bezpośrednio z Freudem i pomyłkami kłamców, wiąże się szósty przejaw optymizmu – panika propagandy. Póki co trzeba się przyjrzeć dokładnie, bo na pierwszy rzut oka jeszcze tego nie widać, ale po wnikliwych oględzinach widać na kalesonach propagandy dwie plamy, żółtą z przodu i brązową z tyłu. Bezczelność, nieodzowna cecha propagandy, zastała zastąpiona unikiem, zupełnym wycofaniem, chowaniem się w kącie i udawaniem, że propagandy nie ma.

Strony

13733 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Uprzedzam w standardowej formule - pierwszy i ostatni raz. Koniec ze spamowaniem pod każdym artykułem "Żydzi to, Żydzi sramto". Każdy rozumny człowiek wie jaki jest mój stosunek do "narodu wybranego" i niemal w każdym miesiącu ma okazję przeczytać tekst odnoszący się do tematu. Temat nigdy nie był i nie będzie dla mnie tabu, ale mam dość spamu i pieprzenia na oślep, które się zawsze z dupą kojarzy. Proszę szanować własną i moją inteligencję, a to oznacza, że pod moimi tekstami nieustannie wymagam komentarzy do rzeczy, nie od rzeczy i wymagam komentowania na temat lub wokół tematu, nie na jedno ideologiczne kopyto. Proszę uszanować wolę autora albo udać się do heide parku antyżydowskiego, bo ja mam serdecznie dość "sprejowania" mojej publicystki i będę wypraszał za drzwi, od tej chwili bez uprzedzenia.

  2. avatar

    Paranoja jednych zmienia się w obsesję drugich

  3. Znalazłem na onecie coś takiego: "Jako "najstraszliwszą tragedię w dziejach świata" przedstawił w Sejmie katastrofę smoleńską Antoni Macierewicz.

    http://tinyurl....

    Taki tekst źle świadczyłby o stanie umysłu jego autora, spróbowałem znaleźć tę wypowiedź Macierewicza i nie znalazłem, za to na TVN24 jest nagranie w którym mówi: "czekamy na wyjaśnienie tej najstraszliwszej tragedii, jaka dotknęła Polskę niepodległą"

    Czyżby onet tak twórczo przerobił jego wypowiedź?!

  4. avatar

    Takich lub inaczej skonstruowanych kłamstw, jest od kilku do kilkudziesięciu dziennie. Tylko niewielka część z nich wynika z lekkomyślności lub nieznajomości tematu przez dziennikarza. Większość jest starannie dopracowana i zaplanowana pod kątem osobowości rozmówców, ich rangi, wykształcenia i dziedziny w jakiej są lub nie są specjalistami.
    Moimi "ulubionymi chwytami" są bezpośrednio po wypowiedzi prelegenta itp., wyciągnięcie przez dziennikarza wniosków absolutnie sprzecznych z istotą wypowiedzi przedmówcy i to z akcentowaniem na oczywistość tych ostatnich (wypowiedziane tonem dobrego wujka).

  5. Dziś w Polsat News kilka razy prrzedstawiono wypowiedź niejakiego Eugene'a Poteata (łatwo sprawdzić kto to) w sprawie Smoleńska. Przedstawiono wypowiedź, w której ten człowiek powiedział, że to nie był żaden wypadek i żadna katastrofa. Polsat przedstawił faceta normalnie, bez oczerniania, bez przypisywania mu łatki oszołoma, nie zaliczył go do sekty żadnej, nie powiedział że to skryty ameryklański pisowiec - wypowiedź Poteata ze strony Polsatu nie została w żaden sposób "skontrowana" przez millerowców anodinowych, Polsat włączył opinię Poteata do dyskusji o Smoleńsku..
    TVP nawet nie ocenzurowała, że Anatomię upadku oglądało więcej ludzi niż komiks national geographic, ba! informacja o oglądalności nadal stoi na telegazecie, leciała też na pasku informacyjnym.
    PS. Transmisja komisji AM wszędzie czyli w Trwam, Polsat News, TVP Info oraz w całe kłamstwo całą dobę24 była dla mnie wydarzeniem dnia.

  6. oficera służb.

    fakty są takie, że "państwo" Tuska potrzebuje rok, minimum, na sprawdzenie czy w bagażu jest trotyl czy pasta do butów, pomimo wydania dziesiątek milionów w skali kraju na maszynki do sprawdzania pasty do butów w terminalach.

    Drugi fakt. potrzebuje co najmniej 5 lat żeby odsłuchać 5 minut z czarnej skrzynki Jaka, który NIE MIAŁ wypadki ani nawet awarii.

  7. Niech propaganda odpowie, gdzie jest ten cholerny lej?

    Jak się wydupcys na rowerze na polnej drodze i wpadniesz lekutko kołem  na łąkę zostawisz tam lej jak stodoła.

  8. Oni tłumacza, że energia kinetyczna samolotu w momencie dotknięcia ziemi "zamieniła się" w energię rozpadu na tysiące części, stąd "brak mocy" na zrobienie leja.
    Całkowicie absurdalne, skrajnie "niefizyczne", niezgodne z położeniem szczątków, i z Newtonem tłumaczenie.

  9. Tu raczej nie wystepuje coraz skuteczniejsze docieranie do ludu argumentami, a narastanie ogólnego, oddolnego wkurwienia na władzę. Ludzie tak dostają po dupie od partii miłości, że są gotowi podejrzewać rząd o wszystko co najgorsze.
    Czyli proces silą rzeczy będzie postępował.

  10. tak rozwinąc, że zatęsknimy za stanem wojennym, jaruzelskim kiszczakiem czolgami koksownikami i kartkami.

    Obecna "władza" nie jest wstanie zorganizować ani kartek, ani czołgów.

  11. Strony