WARSZAWSKA MAFIA REPRYWATYZACYJNA GRONKIEWICZ WALTZ?

Prześlij dalej:

KULISY PRZEJĘCIA I SPRZEDAŻY POŻYDOWSKIEJ KAMIENICY PRZEZ RODZINĘ HANNY GRONKIEWICZ - WALTZ - HAI GRUNDBAUM.
DZIWNE SPRAWY POŻYDOWSKICH KAMIENIC W CENTRUM WARSZAWY.
UKRADZIONA KAMIENICA. TYGODNIK "W SIECI" UJAWNIA  DZIENNIKARSKIE ŚLEDZTWO.
WARSZAWSKA MAFIA REPRYWATYZACYJNA POD PRZEWODNICTWEM HANNY GRONKIEWICZ - WALTZ - HAI GRUNDBAUM?
 
Dziennikarskie śledztwo ujawnia kulisy przejęcia i sprzedaży przez rodzinę Hanny Gronkiewicz - Waltz - Hai Grundbaum, ukradzionej w wyniku perfidnego oszustwa kamienicy.
Rodzina Hanny Gronkiewicz - Waltz (w tym jej mąż) zarobiła fortunę na sprzedaży kamienicy ukradzionej prawowitym żydowskim właścicielom. Pani prezydent twierdzi, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Nasze ustalenia (tygodnik "W sieci") to podważają.
- Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika nie tylko to, że kamienica, jakiej część przed ośmioma laty trafiła w ręce męża prezydent Warszawy, została ukradziona prawowitym właścicielom – ujawnia dziennikarz  Marek Pyza opisując historię nieruchomości, którą postawiły rodziny Oppenheimów i Regirerów. Właściciele kamienicy zmarli podczas wojny. Budynek przejął Leon Kalinowski. - Kalinowski sprzedaje kamienicę przy Noakowskiego 12… samemu sobie. Pozostałe nieruchomości – innym ludziom. Interesujący nas budynek pod numerem 16 kupują Zygmunt Szczechowicz i Roman Kępski. Ten ostatni to wujek Andrzeja Waltza – ujawnia autor.
Jak wynika z naszych ustaleń, część prawowitych spadkobierców kamienicy przy ul. Noakowskiego 16 w Warszawie wciąż żyje. Czy rodzina HGW zechce pomóc w naprawieniu wyrządzonych im krzywd? Czy potrafi zderzyć się z etycznym wymiarem całej sprawy? – pyta Marek Pyza w tygodniku „wSieci” i apeluje o ujawnienie wszystkich dokumentów dotyczących tej sprawy jeszcze przed wyborami.
 
DZIWNA SPRAWA POŻYDOWSKIEJ KAMIENICY W WARSZAWIE  PRZY UL. NOWOGRODZKIEJ 18
 
Osoby podające się za spadkobierców kamienicy w centrum Warszawy sprzedały prawa do gruntu pod budynkiem, choć należy ona do miasta. Za ogromną kamienicę, która przeszła kosztowne remonty, miały dostać milion złotych.
Mieszkańcy kamienicy przy ulicy Nowogrodzkiej 18 w Warszawie ogromnie się zdziwili, gdy w 2013 roku przypadkiem dowiedzieli się, że prawa do gruntu pod budynkiem, w którym znajdują się ich mieszkania (własnościowe i lokatorskie), są przedmiotem sprzedaży. Okazało się, że kupującym jest spółka inwestycyjna Invista SA, a sprzedającymi – Piotr S. Wiślicki, Anna K. Bersz i Ewa Krzyżanowska, którzy przedstawili siebie przed sądem jako spadkobierców gruntu. Problem w tym, że faktycznym spadkobiercą majątku po Feliksie Wiślickim – żydowskim właścicielu kamienicy jeszcze sprzed wojny – była jego żona Sophii Gustawa Wiślicki-Schönbrunn. Feliks był bezpotomny i właśnie ją zapisał w testamencie jako jedyną spadkobierczynię kamienicy. W związku z tym, że opuścił Polskę w 1939 roku, wyjeżdżając do Szwajcarii, państwo polskie przejęło prawa do gruntu i kamienicy i wypłacono Sophii Wiślicki odszkodowanie. Natomiast wspomniana trójka to prawdopodobnie dalsi krewni Feliksa Wiślickiego w linii jego brata Wacława, który zmarł w 1935 roku.

Strony

11415 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Aleszumm

Autor artykułu: Aleszumm