TVN powołuje komisję! Proponuję szyld: „Do spraw Kamila Durczoka i Beaty Tadli”

Prześlij dalej:

Dotąd uważałem, że to Owsiak jest królem wszelkich błazeństw i tandetnych chwytów, które nawet obok PR nie leżały, a są zwykłą propagandą. Zmieniam zdanie, właściwie to konkurencja za mnie zmieniła i pobiła króla jednym manewrem oskrzydlającym. TVN swoją decyzją o powołaniu „komisji do spraw molestowania” przebił wszystkie skale pośmiewiska, prymitywizmu, hipokryzji i popularnego „rżnięcia głupa”. Dzięki Bogu te igrzyska dla konsumentów „polędwicy sopockiej” i „Tańca z gwiazdami” odbywają się za prywatne pieniądze, ale to wcale nie znaczy, że robienie z ludzi idiotów ma pozostać bezkarne. Ujawniłem nazwisko Durczoka, jednoczenie chroniłem nazwisko znanej prezenterki, ponieważ w niewielkim stopniu przemawiał do mnie argument „ona w końcu jest ofiarą”. Jednak czas płynie, bezczelność poganiana obłudą narasta i mglisty argument po pierwsze się zużył, po drugie nie tylko Durczok jest hipokrytą, ale całe „środowisko” wyzwolonego dziennikarstwa, nie wykluczając Bety Tadli chcącej uchodzić za pokrzywdzoną. Przypomnijmy przede wszystkim czym żyją dziennikarskie magle i bazary, zanim znów się zacznie żarliwa dyskusja, z udziałem ekspertów, o wyższości dżinsów bez majtek nad majtkami bez dżinsów. Według słów „anonimowej” chociaż tak opisanej prezenterki, że klient „Providenta” domyśli się o kogo chodzi, do molestowania doszło kilka lat temu. Jak anonimowo relacjonuje Beta Tadla, dostała od Kamila Durczoka niewybredną propozycję sformułowaną mniej więcej tak: „Widzę, że nie masz majtek pod dżinsami. Jedziemy do mnie? Oprzesz się, suko, o ścianę, a ja wejdę od tyłu”. Odmówiła i chwała jej za to, jednak dalej moje współczucie dla prezenterki Tadli się kończy, bo jej zachowanie to czysty i wrachowany koniunkturalizm, z którym się zresztą nie kryje.

Po odmowie Beata Tadla została wykluczona z grona dopuszczonych do głosu i porannej ramówki, słowem: „od tej pory stałam się dla niego gównem”. Z problemem zgłosiła się do szefostwa TVN, zatem pan kabareciarz Edward Miszczak albo udaje szefa specjalnej troski albo nie ma nic w TVN do powiedzenia, skoro twierdzi, że brak mu wiedzy i powołuje komisję. Szefostwo zachowało się standardowo: „Jesteś dorosła, rób z tym, co chcesz” i prawdę mówiąc jest to niegłupia odpowiedź, bo zgodnie z prawem i przyzwoitością prezenterka Tadla powinna zgłosić sprawę policji lub prokuraturze i to z kilku paragrafów. Tak się nie stało z prostej przyczyny: „Zrozumiałam, że nagłośnienie sprawy zostanie odebrane jako nielojalność wobec firmy”. Zwracam uwagę, że Tadla nie usłyszała: „odezwiesz się, to wylecisz za nielojalność”, ona po prostu wiedziała, jakie w TVN obowiązują standardy i zamknęła buzię, nie ze strachu, tylko: „W pewnym momencie zrozumiałam, że przy nim kariery nie zrobię. Zaczął mnie lekceważyć, potem zwalczać”. W efekcie znana prezenterka za lojalność i dyplomację, która się wykazała, została potraktowana salomonowym wyrokiem, czyli „głośnym transferem z TVN do TVP”. Po latach, gdy już sobie ułożyła życie z panem Pogodynką, coś jej w środku podpowiedziało, żeby zwierzyć się dziennikarzom „Wprost”. Dziwnym rad sposobem zwierzenia te walą w skądinąd obciachowy TVN jak w bęben, jednoczenie pokazują TVP jako ostoję profesjonalizmu i schronienie dla molestowanych prezenterek. Również całkiem przypadkiem Tomasz Lis, były naczelny „Faktów” TVN, obecnie bywalec TVP, gdzie, jak zwykle, przyszedł w pakiecie ze swoją najnowszą żoną, na parówkowym portalu podnosi szlaban i pozwala walić w Durczoka ile wlezie, aż po szczeble władzy.

Strony

126167 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

58 (liczba komentarzy)

  1. Ludzie ci nie myślą kategoriami moralności. Gdyby tak było to w takim TVNie żaden by się nie ostał. Dla przykładu w ostatnim czasie historia amerykańskiego prezentera NBC, który został odwołany, gdyż stracił zaufanie tak potrzebne do prowadzenia programów przedstawiających fakty. Wiadomość tę przeczytałem gdzieś w sieci i wcale nie utkwiła by w mojej pamięci, gdybym nie usłyszał jej przedstawionej przez Kuźniara. Piał on z zachwytu nad cechami dziennnikarstwa itd, aż mi się głośmo kowiedziało "a jakie k...wa ty masz morale, że śmiesz wiadomości prezentować? Kim ty jesteś śmieszny człowieczku, który na początek prowokuje swe odejście po otrzymaniu 1000 żądań i nic z tym nie robi. Który z gęby dupę robi. Gdzie tu jakakolwiek przyzwoitość, moralność i upoważnienie do prezentowania się w zawodzie zaufania publicznego. a co stacja na to? No nic, jaka stacja takie dziennikarstwo"

  2. ....ale,kategoriam "czełowieka" sowieckiego.Tak juz mają po swoich przodkach resortowych, lub tych na których się wzorują

  3. Gdy był ten temat na tapecie, to skomentowałem, że "wsiowa hołota".
    Zmieniam zdanie.
    Tłuszcza i czerń - w Sienkiewiczowskim znaczeniu tych określeń

  4. avatar

    Aleś im MK, parafrazując dupczoka przy-jebał (od tego brudnego stołu w TVN) aż im dżinsy spadną.
    A jak nie będzie pod nimi majtek?

  5. szkoda było psuć tak piękny obraz kapeluszem ...

  6. avatar

    no no, chyba trochę Fizia przesadziłas z tym pawiem, że nie wsponę o "piórze". Ten paw bardziej mi się kojarzy z kapłonem

  7. Już wiem co mi to chamstwo przypomina. 
    Dawno temu jeden uczeń z podstawówki rzekł był do mnie: "Hej maleńka, wsadzę ci!"
    Odrzekłam: żeby wsadzić trzeba mieć co.

    Ale problem to tkwił w tym, że biedne dziecko było zdemoralizowane przez porno kasety. A Dupczok to już raczej blue ray ... takie hasła ...

  8. Swietne teksty.Czytam Cię od wczoraj,zarejestrowałam się dzisiaj.Kibicuję.

  9. avatar

    Odezwał się adwokat Beaty Tadli, w klasycznym szantażującym stylu. Ci ludzie są niereformowalni. Co ciekawe treść tego "pisma" sugeruje wyraźnie: "wykasuj to pan i jest po sprawie". Wykasować to nie, ale mogę dopisać.

  10. Ja nie mam telewizora, ja tych ludzi nie oglądam.

  11. Strony