Trump i pełzający zamach stanu...

Prześlij dalej:

Ciągle atakowany i dekoncentrowany Trump ma się czym pochwalić. W ciągu niespełna 3 lat przybyło ok. 6,5 mln nowych miejsc pracy (w tym 500 tys. w wytwórczości), przeciętnie 161 tys. nowych miejsc pracy miesięcznie w 2019 r! Stopa bezrobocia jest najniższa od 50 lat i wynosi 3,5%, wzrost płac przeciętnie ok. 3%. Giełda; DOW poszedł w górę 15,6% (w tym roku), NASDAQ 24%, S&P500 20,6%. Od początku kadencji Trumpa DOW poszybował 47,1%, NASDAQ 58,7%, S&P500 41,3%. Więc wszyscy powinni bić mu brawo, a jednak pamiętajmy, że co unosi się w górę, będzie również spadać…

Oczywiście nie wszystkie drogi Trumpa wyściełane są różami, szczególnie od kiedy w Kongresie (zatwierdzającym budżet i wydatki) większość zdobyli Demokraci. Wiadomo, że polityka to scena brudnej przepychanki. Kiedy więc Trump chciał więcej pieniędzy na modernizację armii, Demokraci zażądali podobnej podwyżki na swoje postępowe cele. W konsekwencji federalny deficyt budżetowy  na rok 2019 osiągnął $984 mld, czyli był aż 26% wyższy od poprzedniego z 2018 r. Co prawda rząd z tytułu ceł uzyskał $71 mld, aż 70% więcej niż w 2018 r. jednak ogromnie wzrosły wydatki na obronność i opiekę medyczną. Wpływy z podatków osiągnęły o 4% więcej (w porównaniu do roku ubiegłego) i wyniosły $3,4 bln (po miejscowemu 3,4 trylion), jednak deficyt skoczył aż 8% do $4,4 bln.  Dla ciekawych podam, że podatki od korporacji wynosiły $230 mld (wzrosły o 12%), a podatki od indywidualnych podatników wynosiły $1,7 bln (wzrost o 2%). Zwykle w okresie prosperity deficyt zmniejsza się, ale zaproponowane przez Trumpa cięcia w wydatkach nie znalazły zrozumienia w demokratycznym Kongresie. Trzeba przypomnieć, że Trump dwa lata temu przeprowadził reformę upraszczającą strukturę podatkową, w konsekwencji zmniejszającą podatki o $1,5 bln  argumentując, że pobudzi w ten sposób ekonomię, ograniczy bezrobocie i wydatki na pomoc społeczną i zwiększy wpływy właśnie z podatków...  

Cały czas Demokraci są w ataku, totalnej opozycji przyświeca idea impeachmentu. Wielki Inkwizytor demokrata z Kalifornii Adam Schiff (ustosunkowany, jego siostra była żoną syna Sorosa) łżąc jak bura suka przy pomocy speaker Nancy Pelosi (demokratka z San Francisco, jedna z najbogatszych kobiet w Kongresie) usiłują uwikłać Trumpa w “mataczenie” i utrudnianie prac kilku komisji kongresowych, które pilnie poszukują materiałów, dowodów obciążających Prezydenta. Pierwszy atak nie wypalił, po dwuletnim poszukiwaniu przez specjalnego prokuratora Muellera  dowodów na “Russian collusion”, czyli rzekomą współpracę Trumpa z Putinem przeciwko Hillary Clinton w ostatniej kampanii prezydenckiej, choć to przecież sztab Hillary współpracował z Brytyjczykami i Rosjanami przeciwko Trumpowi (słynne “Steele dossier”). 

Strony

Źródło foto: 
5783 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

3 (liczba komentarzy)

  1. Wydaje się że sytuacja Trumpa jest beznadziejna i nie ma szans na drugą kadencję. Jednak nie należy lekceważyć ludzi o bardzo dużym IQ (ponoć Trump ma 180). Ich sposób myślenia jest nie do ogarnięcia przez taką Pelosi, Clintonową czy Bidena. Owi ludzie nie doszli do wysokich pozycji dzięki swoim zaletom i inteligencji, ale dzięki wierności idei NWO. Wygląda na to, że Trump szykuje potężny cios globalistom. Wiele wskazuje na to, że kluczem tu może być rozrost deficytu budżetowego USA. Ciekawe co by się stało z fortunami różnych Rotszyldów i Sorosów gdyby USA ogłosiły bankructwo....

  2. BINGO ! Jak zwykle zreszta.

      pss  

    P. Jacku prosba pisac czesciej i...przede wszystkim krocej; wiem ze dlugosc artykulu wielu odstrasza,a szkoda.

    @Egon

    "Wydaje się że sytuacja Trumpa jest beznadziejna i nie ma szans na drugą kadencję."- to przekaz CNNu i jemu podobnych.Dalem sie na "toto"nabrac przed wyborami 2016 i spotkala mnie ogromnie mila niespodzianka. Trump jest nieszablonowym "politykiem" (o czym czesto pisze p. Jacek) stad gdybanie w jego przypadku o prognozach wyborczych jest ruletka.

    B. silna strona Trumpa jest slabosc kontrkandydatow (pare dni temu odpadl jeden blazen) i jego doskonale,wiecowe zaprogramowanie skutecznej kampanii (cos na podobienstwo prez.Dudy i jego oponentow)

  3. Moim zdaniem siłą Trumpa jest to, że przerasta pod względem rozumu wszystkich swoich kontrkandydatów. Są wobec niego jak dzieci. Dziennikarze też nie potrafią dostrzec jego inteligencji i konsekwencji, bo to też nie ten poziom, szczególnie w CNN. Pozdrawiam serdecznie!

  4. Strony