Trump i pełzający zamach stanu...

Prześlij dalej:

Przypomnijmy, że zwycięstwo Trumpa oznaczało początek rozgałęzionych wariantów spisku elit gdyż pokonane w procesie wyborczym nigdy nie uznały jego zwycięstwa i natychmiast przystąpiły do kreowania kolejnych pułapek, mających na celu skompromitowanie Trumpa i pozbawienia go prezydentury. Co interesujące wśród “never-Trumpers” znaleźli się też związani z klanem Bushów neocons (byli trockiści zwolennicy ciągłych interwencji na Bliskim Wschodzie na rzecz Izraela), obawiali się oni Trumpa gdyż krytykował generalnie te niepotrzebne wojny (kasa, krew) i zapowiadał ich zakończenie.  Jednak atakowany Trump szybko znalazł sojuszników wśród amerykańskich syjonistów (tak Żydów, jak i wpływowych protestantów) co przełożyło się na kontrowersyjne przeniesienie ambasady US z Tel Awiwu do Jerozolimy, oraz uznania suwerenności Izraela nad okupowanymi syryjskimi Wzgórzami Golan. Przypomnijmy, że amerykańscy Żydzi w swojej większości (ok.70%) głosowali na Hillary Clinton (rywalkę Trumpa), są wyznania lewicowego i nie popierają dyskryminacyjnej polityki Izraela wobec Palestyńczyków. 

Trump próbuje zakończyć całe lata trwające wojny, chce zabezpieczenia południowej granicy z Meksykiem (integralność, suwerenność państwa), próbuje zachęcić amerykański kapitał do powrotu z Chin i innych krajów i produkcji w US, obcina jak może biurokratyczne regulacje dławiące biznes, właśnie dlatego naraża się globalistom. Oni tak ciężko pracowali nad osiągnięciem swoich celów, nie to , aby jakiś zwariowany spadochroniarz broniący idei państwa narodowego im to wszystko teraz zepsuł! Dlatego bolszewicka czujność i przekonanie o wdrażaniu jedynej sprawiedliwej, nowoczesnej i najlepszej wizji nowego świata nie pozwala im tolerować takie próby zawracania kursu historii przez jakiegoś amatora ciemnogrodu.

Mamy pewne podobieństwo do sytuacji polskiej, kiedy jakiekolwiek patriotyczne reformy nawet nieśmiałe próby “polonizacji” sądów, próba przywrócenia prawd historycznych i pozamiatania po zdechłym imperium sowieckim, którego cuchnące aktywa przejęli amerykańscy globaliści (Soros plus) z ich młodszymi braćmi z Berlina i Brukseli powoduje inspirowanie anarchizującej tłuszczy i jej “zeuropeizowanych” liderów poupychanych przez brukselko-berlińskich globalistów w rozmaitych lewackich partyjkach i biznesach aborcyjnych,  gender, czy innych sotniach postępu.

Naturalnie, że w związku z powyższym Trump jest w poważnych kłopotach i walczy w ciągłym okrążeniu jednak pod ręką ma też poważne atuty. W ciągu jego prawie 3 letniej kadencji gospodarka ma się naprawdę dobrze mimo, że Trump podejmuje się dość ryzykownych reform na kierunku chińskim, aby liderów chińskiej dyktatury komunistycznej zmusić do proporcjonalnej wymiany, na równych warunkach. Problem w tym, że Trump tu naraża się ważnym rodzinom i korporacjom amerykańskim przez całe dekady czerpiącym ogromne dochody z aktywności na kierunku chińskim. Jednak dla Trumpa najważniejszym tu jest przyszłość amerykańskiej mocarstwowej pozycji, stąd jego prośba do amerykańskich biznesów i korporacji o opuszczenie Chin i przeniesienie produkcji i technologii do US, bądź innych państw. Jak wiemy dotychczasowy oszałamiający roczny wzrost chińskiej gospodarki ulega już spowolnieniu, choć jest ciągle wysoki. 

Strony

Źródło foto: 
5786 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

3 (liczba komentarzy)

  1. Wydaje się że sytuacja Trumpa jest beznadziejna i nie ma szans na drugą kadencję. Jednak nie należy lekceważyć ludzi o bardzo dużym IQ (ponoć Trump ma 180). Ich sposób myślenia jest nie do ogarnięcia przez taką Pelosi, Clintonową czy Bidena. Owi ludzie nie doszli do wysokich pozycji dzięki swoim zaletom i inteligencji, ale dzięki wierności idei NWO. Wygląda na to, że Trump szykuje potężny cios globalistom. Wiele wskazuje na to, że kluczem tu może być rozrost deficytu budżetowego USA. Ciekawe co by się stało z fortunami różnych Rotszyldów i Sorosów gdyby USA ogłosiły bankructwo....

  2. BINGO ! Jak zwykle zreszta.

      pss  

    P. Jacku prosba pisac czesciej i...przede wszystkim krocej; wiem ze dlugosc artykulu wielu odstrasza,a szkoda.

    @Egon

    "Wydaje się że sytuacja Trumpa jest beznadziejna i nie ma szans na drugą kadencję."- to przekaz CNNu i jemu podobnych.Dalem sie na "toto"nabrac przed wyborami 2016 i spotkala mnie ogromnie mila niespodzianka. Trump jest nieszablonowym "politykiem" (o czym czesto pisze p. Jacek) stad gdybanie w jego przypadku o prognozach wyborczych jest ruletka.

    B. silna strona Trumpa jest slabosc kontrkandydatow (pare dni temu odpadl jeden blazen) i jego doskonale,wiecowe zaprogramowanie skutecznej kampanii (cos na podobienstwo prez.Dudy i jego oponentow)

  3. Moim zdaniem siłą Trumpa jest to, że przerasta pod względem rozumu wszystkich swoich kontrkandydatów. Są wobec niego jak dzieci. Dziennikarze też nie potrafią dostrzec jego inteligencji i konsekwencji, bo to też nie ten poziom, szczególnie w CNN. Pozdrawiam serdecznie!

  4. Strony