Trump, żaby, a sprawa polska…

Prześlij dalej:

Przy drugiej kuchni kręcą się skłóceni, ale i wspólnym losem stowarzyszeni tradycyjni kucharze patrioci od lokalnych łakoci, nacjonaliści, a czasem nawet rasiści, kuszący okoliczne żaby smakowitymi lokalnymi przyprawami i rodzimymi nawoływaniami. Ci kucharze szczycą się umiłowaniem własnych stylów gotowania, są bardziej nerwowi, pośpieszni i pobudliwi. Głoszą umiłowanie tradycji, religii, kultury kuchennej i lokalnego garnka, są bardziej zdecydowani, ale i porywczy, czasem łapią okoliczne żaby i   wrzucają je do już przygotowanego wrzątku. Trzeba podkreślić, że tradycyjnych kucharzy jest wielu i swoje eksperymenty przeprowadzają na licznych mniejszych palnikach, czasem kłócąc się między sobą, przez co stwarzają sytuacje w której żaba może wyskoczyć z garnka jak poparzona.

 

Polskie żaby dziś są w sytuacji w której tańczą między kotłami i kucharzami w rytm przysłowia: Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek, naśladują w tym swoich ulubionych kucharzy. W podobnej sytuacji jest całe sąsiedztwo innych stawów, których żaby poturbowane już nie raz uciekały, czy to z rosyjskiego sowieckiego, czy niemieckiego nazistowskiego kotła. Z kolei polscy kucharze wchodzą w rozmaite układy z potężniejszymi kucharzami a to pożyczając, czy kupując paliwo, czy nawet opłacając pozwolenie na możliwość używania w pewnych godzinach garnka, a jak wiemy, czas to pieniądz. Dla nich bardzo ważnym jest aby nie przypalić, gdyż unoszący się smród mógłby wypłoszyć swojskie kumkające z zadowolenia żaby i podważyć ich zaufanie dla kucharzy...

 

Miałem napisać tekst o nowej fali ataków na pozycje prezydenta Trumpa w aspekcie przedwyborczej walki o prezydenturę, ale wychodząc na wieczorny spacer z pieskiem (“Ninja”, Border Collie) posłyszałem (zapewnie sztuczne) kumkanie żab nad czyimś basenem, co zupełnie zburzyło sprawozdawczą koncepcję zamierzonego tekstu. Border Collies są inteligentne, inaczej mówiąc pies nie dał się nabrać zachowując swoje prerogatywy i psie pryncypia i cele, “olewając” to czy inne drzewo, ale ja niestety nie mogłem wygrzebać się z żabich skojarzeń.  Następnym razem idąc na spacer wybiorę inną kombinację ulic, może ekologiczną inaczej i oferującą warunki lepszego skupienia. 

 

Jacek K. Matysiak

Kalifornia, 2019/07/23

 

Strony

Źródło foto: 
3755 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.