Moja frustracja wywołana sukcesem Romka Giertycha

Prześlij dalej:
Tak by wyglądała pierwsza rzecz. Druga jest jeszcze prostsza, wystarczy, że wyjdziesz z siebie i zostaniesz jednym z nas, teoretycznie to samo, a jednak nie takie samo. Zdrobnienie i przerobienie musi mieć papier, rytuał, dlatego Romek, Józek, Henia raz i na zawsze muszą wypowiedzieć zaklęcie: „A kysz ciemnogrodzie, a kysz, a kysz, a kysz” i tylko, żeby tak mi dopomóż się nie wyrwało. Jak mniemam wszystko jasno zostało wyłożone, każdy zainteresowany wie, co i jak ma robić. Pozostaje rozstrzygnąć permanentny stan frustracji, będący cechą wspólną wszystkich dupowatych. Skoro to takie proste, to dlaczego tak niewielu spośród wielu jest szczęśliwych? Widzę co najmniej dwie rzeczy. Po pierwsze niesamowita konkurencja, po drugie ograniczenia lokalowe, nie każdy nastawiony na awans dysponuje balkonem, a w salonie grilla nie wypada odpalić, bo jeszcze słoma z butów, pozostawionych w przedpokoju, się zajmie.

Strony

8335 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. Bycie blisko Tusków nie ma przed sobą dużej perspektywy, a może z czasem zaszkodzić.
    Ważniejsze jest trafienie na krótką listę państwowych i unijnych posad, a tutaj "Romek" wiele nie zwojuje.

  2. avatar

    jak srebrna kulka czy srebrny sznur?

  3. avatar

    Typowy "Leming" ma krótką pamięć.
    A Romek zatrudni PR-owca i po kłopocie.

  4. A jakiż wpływ mają lemingi, mohery i cała reszta na obsadę stanowisk?
    Po wyborach np zostaje ogłoszone, że premierem zostanie jakiś pan Kazik, którego naród pierwszy raz w życiu widzi.

  5. Mateńko Kureńko! A, co powiesz na taką odmianę?!...
    W moim mniemaniu to bardziej pro-Polskie, ale salunom może się nie spodobać.

    Ciekawy przedruk w rzepie prof. Krasnodębskiego cyt:. "Krasnodębski dodaje:
    Już wiele razy przykłady absurdalnych wyroków. Sprawy prześladowania Krzysztofa Wyszkowskiego, procesy przeciwko Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi czy profesorowi Zybertowiczowi – za każdym razem pojawia się o dyspozycyjność sędziów, która często nie wyraża się w reakcji na bezpośrednie telefony.

    Socjolog mówi w wywiadzie o lojalności jakiej oczekuje od obywateli władza:

    Jeżeli się prowadzi kampanię pod hasłem „Załatwimy Wam 300 miliardów, wybierzcie nas jeszcze raz", to ma taki posmak i wydźwięk. Władza trochę sugerowała Polakom, że teraz wszystko jest możliwe, my Wam dajemy pożyć, ale w zamian oczekujemy pewnego typu lojalności. A tam gdzie tej lojalności nie ma, jak w przypadku młodego człowieka od satyrycznej strony internetowej, to wysyła się do niego ABW. Stopień inwigilacji jest dzisiaj znacznie większy niż w poprzednich latach. To jest zresztą tak, że mamy do czynienia ze zjawiskiem samospełniającej się prognozy. To wszystko, co zarzucano często Prawu i Sprawiedliwości: inwigilacji obywateli, uwłaszczenie się, zawłaszczenie państwa, koncentracja władzy, zniesienie etosu niezależnego urzędnika, likwidacja służby cywilnej, podporządkowanie mediów... Wymieniać można długo, a te wszystkie rzeczy, które zarzucano PiS-owi zostały zrealizowane teraz w sposób niedostrzegalny. Nikt teraz nawet nie mówi o służbie cywilnej i etosie niezależnego urzędnika czy w miarę obiektywnych mediach.

  6. avatar

    na Zbyszka Chołdysa ,,magicznym" zaklęciem - ,,ten chuj Kaczyński". Z miejsca został stałym felietonistą odzyskanego ,,Wprost". Jego śladami podążyli inni, równie lub bardziej, znakomici yntelektualyści: Materna, Mleczko, Młynarski.
    Fenomen polega na tym, że nawet wielki, ale tylko wzrostem, Roman, doskonale zdaje sobie sprawę, że mafijna Platforma runie, i cała jej ,,filozofia" rządzenia - również. A mimo to garnie się do nich. Do tej bandy schyłkowych cwaniaczków, którzy zdążyli coś wyrwać i się załapać. Roman z Giertychów, co im żadna władza nie śmierdzi, musi obstawiać pewnego konia. Więc ,,wielka zmiana" polegać będzie na zmianie wielkich liter - na małe. Albo sepleniącego guru na pozbawionego wady wymowy.
    Z innej beczki : sąd w Sierpcu zarządził sporządzenie ekspertyzy przebiegu wypadku europosła J.Wałęsy przy prędkości 153km/h - jaką założyli biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych z w Krakowie, w swojej drugiej, poprawionej opinii. Żaden z dwóch adwokatów Bolka-juniora nie zaprotestował. Ani nawet nie powołali innego biegłego.
    Masz kolejny powód do frustracji.

  7. Strony