Reklama

W Polskich mediach przemknęłą bez echa informacja o konsekewncjach jakie urzędnicy miejscy ponieśli i ponoszą za złe zorganizowanie Parady Miłości w Duisburgu niedługo po naszej tragedii Smoleńskiej.

W Polskich mediach przemknęłą bez echa informacja o konsekewncjach jakie urzędnicy miejscy ponieśli i ponoszą za złe zorganizowanie Parady Miłości w Duisburgu niedługo po naszej tragedii Smoleńskiej. Niektórzy zostają werdyktem wyborców wysłani w polityczny niebyt, a niektórzy postawieni przed sądem i osądzeni. No tak, ale w Niemczech nie rządzi Platforma Obywatelska, więc Tusk, Graś, Arabski, Klich, Sikorski mogą po katastrofie prezydenckiego Tupolewa chełpić się dalej swoją władzą, a usłużne media będą po ich stronie, zamiast być po stronie prawa. Czegóż zresztą wymagać od mediów, gdzie decydenci programowi są niezlustrowanymi agentami dawnych peerelowskich służb i kłamstwo chroniące władzę jest dla nich chlebem powszednim.
W Duisburgu zginęło 21 osób. Nikt nie winił tych co zginęli wg. sowieckiego sposobu lecz winni zostali znalezieni i wytypowani wśród żyjących. Opinia publiczna ich napiętnowała, a sąd sądzi.
Oczekuję, że kiedyś społeczeństwo polskie dojrzeje do tego, aby osądzić właściwie wszystkich odpowiedzialnych za tę tragedię i kłamstwo smoleńskie w którym tkwią media i politycy zostanie obnażone i właściwie osądzone.
Skoro mamy czegoś się od Niemców uczyć, to przede wszystkim stosunku do prawa. Tam nie ma jak u nas świętych krów. Nie ma tolerancji dla polityków przekraczajacych normy prawne. Policja, prokuratura i sądy działają i nie ma znaczenia, czy nazywasz się Kohl czy Ulrich. Czy jesteś wielkim premierem czy kolarzem. Dostajesz wyrok i szlus, a u nas grono przestępców zaludnia sejm, senat i telewizyjne studia.
Polnische politische wirtschaft…
http://www.independent.ie/breaking-news/world-news/love-parade-tragedy-mayor-ousted-3017312.html

Reklama

3 KOMENTARZE