To normalne, że w bolszewickich sądach sentencję wyroku sporządza się przed rozprawą

Prześlij dalej:

W normalnych sądach po wyznaczaniu terminu rozprawy głównej i prawie zawsze terminów dodatkowych, sędzia zapoznaje się ze wszystkimi wyżej wymienionymi okolicznościami i czynnościami. Następnie, gdy uzna, że ma pełną wiedzę konieczną do wydania wyroku, zamyka przewód sądowy. Kolejnym krokiem są mowy końcowe stron i dopiero teraz sąd wyznacza termin ogłoszenia wyroku, który najczęściej odracza się na tydzień lub więcej, w zależności od stopnia skomplikowania sprawy. I to jest NORMALNY moment na sporządzenie sentencji wyroku. „Zawodowcy” pomieszali rzeczy oczywiste z paranoją i w ten sposób usprawiedliwili niewyobrażalną wręcz patologię całego polskiego sądownictwa. Jestem pierwszy, który się głośno domaga, aby sędziowie mieli co najmniej dwa tygodnie na sporządzenie sentencji wyroku, ale PO ROZPRAWIE. Uczestniczyłem w wielu procesach, gdy wyroki były spisane najmniej dwa tygodnie przed rozprawą. Jeden z ostatnich wyroków usłyszałem w Sądzie Okręgowym w Legnicy, po ogłoszeniu bodaj pół godzinnej przerwy. Sentencję o objętości 7 stron A4 stwierdzała, że: „pierdol się”, „będziesz miał w dupę”, „wariat ze Złotoryi” nie naruszają dóbr osobistych Piotra Wielguckiego, ale są „polemiką” Jerzego O. dotyczącą meczu Polska Niemcy.

Strony

41034 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

42 (liczba komentarzy)

  1. wybranych przez parlament, który jako jedyny ma prawo wybierać sędziów. być mo że następni też będą wyrabni z wadą, na skutek czego będzie 8 sędziów kótrych nie uznaje Rzepa i 7 których uznaje.

  2. MK ma rację z sądami i tzw. (sowieckimi) organami sprawiedliwości. Wypalić ogniem do cna.

    Idzie wiosna radosna (w Polsce), pilnować żeby nie było u nas islamistów i cieszyć się życiem. Po to potrzebna jest powszechna ochotnicza Armia Krajowa (OAK), i będzie dobrze

  3. Prawo w Polsce jest lewe, prawda jest zrównana z fałszem (kogel-mogel) i jak widać (co autor po wielokroć mówił) wyrok jest z góry ustalony a rozprawa to pic i fotomontaż

    Deubekizacja / dekomunizacja jest warunkiem koniecznym dla przywrócenia normalności a zaczynem stosownym będzie komenda [ delete TK permanently ] bo ten relikt dupochron okrągłostolcowy stracił dawno rację bytu

    Z resztą wyrok reliktu PRL i tak jest nieważny z kilku znanych powodów ...

  4. avatar

    zauwazcie, ze stanowisko KW i TK zostalo rzucone na pozarcie zanim zostalo ogloszone;
    na lewactwo z eurokolchozu i rodzime jest tylko jedno wyjscie - "sledgehammer"

  5. odbywa się w wyznaczonym terminie, po zakończeniu przewodu sądowgo. Czasem wyrok zapada na ostatniej rozprawie, w tym samym dniu, po ogłoszonej przerwie, podczas której sąd udaje się na naradę. Ogłoszenie wyroku jest ustne i dotyczy najważniejszych tez. Osobną sprawą jest pisemne uzasadnienie wyroku, które odbywa się w terminie późniejszym i które musi zawierać szczegółowe odniesienie się do zebranych w toku śledztwa i rozprawy sądowej dowodów.
    W słynnej aferze mięsnej wyrok przywieziono w teczce, a wydawali go oddelegowani do tego sędziowie. Wyrok zapadł na posiedzeniu biura politycznego PZPR. Ja tu widzę analogię, pozostaje tylko ustalić skład biura politycznego.

  6. Na FB dyskusja w grupie prawników:
    "Zdziwiłabym sie gdyby tego projektu nie było wczesniej. Kazdy sędzia przygotowuje projekt wyroku z uzasadnieniem przed ostatnia rozprawa w 90% przypadkow, całkowicie normalna rzecz, nawet w sprawach gdzie prowadzi sie postepowanie dowodowe. Projekt jest tylko projektem dopóki nie zostanie ogłoszony. Nie rozumiem bulwersacji z tego powodu, płynie ona chyba z ust tych tylko, ktorzy nigdy w życiu nie miały do czynienia z wymiarem sprawiedliwości. Nie brakuje takich rownież w MS.."
    Normalna proszę Pana, w każdym cywilizowanym kraju taka jest metodyka pracy sędziego - zapoznaje sie ze sprawą na bieżąco, przygotowuje projekt rozstrzygnięcia i czesto rownież jego uzasadnienia. Ze scenami w stylu Anny Marii Wesołowskiej i sprawcą zabójstwa wśród sadowej publiczności raczej rzadko mamy do czynienia.

  7. avatar

    to qrwa ZA CO ONI ZARABIAJĄ TYLE KASY??????????????

  8. Czyli, zgodnie z logiką: 
    - po zainicjowaniu sprawy i otrzymaniu stanowisk od SN, PG, KRS, KRA i innych organizacji sędziowie powoli wyrabiają sobie zdanie i powstaje jakiś nazwijmy "konspekt"
    - przewodniczący składu wyznacza termin rozprawy
    - na rozprawie pojawiają się strony, Trybunał (sąd) zadaje pytania, docieka dlaczego powstały konkretne zapisy prawne itp.
    - następnie wyznacza termin ogłoszenia wyroku 
    - ogłoszenie wyroku.
    Przy czym między dwoma ostatnimi etapami jest czas nawet dość odległy, konieczny do sporządzenie wyroku i jego sentencji.

    Patrząc na to co działo się dzisiaj w TK to według mnie dzień wczorajszy to była tylko i wyłącznie szopka dla gawiedzi. 
    Skoro był gotowy pełen projekt orzeczenia, i to bardzo szczegółowy to nawet przesłuchanie stron przeciwnych nic by do tego nie wniosło. Równie dobrze wczoraj prezes Rzepliński mógłby zrobić głosowanie w zaciszu gabinetów a dzisiaj zrobić ogłoszenie wyroku oraz uzasadnienia. I to jest chyba sedno sprawy.

  9. Andrzej Rzepliński-Wenecki jest "nierobem, oszołomem i głęboko upośledzonym nienawiścią człowiekiem". Moja polemika "nie ma na celu znieważenia Rzeplińskiego-Weneckiego, ale nawiązanie polemiki z jego wypowiedziami i nie narusza prawa". /copyright by Sąd Rejonowy w Złotoryi/.
    Tata z Mamą (†)

  10. Rzepliński-Wenecki, aleś się ubrał :)))))) Wyglądasz jak pajac :))))) Coś jak Owsiak :))))

  11. Strony