Prześlij dalej:

Jako obywatel i socjolog Piotr Wielgucki patrzę na to wszystko, co się dzieje z coraz większą irytacją i ta część dotyczy obywatela Wielguckiego. W części socjologicznej jestem rozbawiony i znudzony jednocześnie, bo wszystkie zachowania społeczne oraz mechanizmy kontroli stosowane przez władzę, zapisane są na pierwszych stronach podręczników. Absolutnie nic mnie nie zaskakuje, a większość rzeczy bawi do łez, choćby przekonanie, że solidarne społeczeństwo zmniejszając „dystans społeczny” o pół metra uratuje Polskę i świat przed zagładą. Największy czyn społeczny w dziejach PRL i PRL II, ale zostawmy to, za miesiąc, dwa, wszyscy będziemy się z tego śmiać, gwarantuję. Pozostaje jeszcze jedno bardzo ważne spojrzenie – polityczne.

Polityk jest od tego, aby generować pozytywne i negatywne emocje i na tym paliwie jechać po władzę lub uciekać przed konkurencją, która władzę ma ochotę przejąć. Polityczny profesjonalista, którym bez wątpienia jest Kaczyński, nie będzie się zachowywał, jak obywatel i socjolog Wielgucki, ale postawi sobie jasno zdefiniowany cel – maksymalizacja zysków politycznych i osłabienie opozycji. Teoretycznie PiS ma wszystkie narzędzia, aby w sposób dowolny decydować o kolejnych obostrzeniach i terminie wyborów, co w tej chwili stało się tematem numer dwa albo i równorzędnym z „pandemią”. Kalkulacja polityczna z perspektywy Kaczyńskiego i całego PiS jest jednoznaczna, tutaj nie ma żadnych zawiłości. Idealny scenariusz to terminowe wybory w dniu 10 maja, czyli jakieś dwa, trzy tygodnie po tym, jak władza zacznie kolejno likwidować obostrzenia, zaczynając od tych najgłupszych, które dokładnie w takim celu zostały wprowadzone.

Anegdotę z rabinem i kozą znają wszyscy, obywatele na pewno się ucieszą z każdej pozytywnej zmiany, choćby wolnego dostępu do Biedronki i Castoramy. Dodatkowo władza ogłosi obywateli bohaterami na froncie walki z „pandemią” i tak wyglądają atuty polityczne PiS, dalej mamy wyłączne schody i wilcze doły. Najważniejszą przeszkodą jest sytuacja na świecie. PiS może sobie ogłaszać koniec „pandemii” czy też jej opanowanie, ale jeśli w tym samym czasie będą „kwarantanny” w Niemczech, USA i innych krajach, cały plan spali na panewce. Właściwie to jest jeszcze gorzej, bo ewentualne złagodzenie sytuacji u Niemców wcale nie oznacza, że po Świętach opozycja i TVN nie będą każdego zgonu i zakażenia wrzucać do urny PiS, oczywiście, że będą i te przekazy nie pójdą w próżnię.

Strony

Źródło foto: 
30415 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. PiSowi udało się zniszczyć lub zmarginalizować prawie całą "opozycję", a szczególnie jej agenturalną część. To duże zwycięstwo. Nie wiadomo czy będzie fetowane, gdyż grożą nam: bezrobocie, narodowa depresja i niepokoje społeczne. Trudno w tej chwili ocenić w jakiej skali i czy będą to zjawiska do łatwego opanowania. Każdy błąd zemści się na rządzących, a Zandberg już grzeje silniki. To on może być długoterminowym zwycięzcą. Na razie unika samokompromitacji, a miliony zamienią się w prekariat, czyli jego potencjalny elektorat.

  2. tak to może wyglądać z naszej lokalnej polskiej perspektywy. MK słusznie podkreślł, że globalne jest zarządzanie wielkim projektem inżynierii społecznej jak i jego skutkami.

    Właściwe pytanie jest o CEL tego projektu. PremierMorawiecki zna CEL, stąd wyprzedzające działania Rządu RP żeby minimalizować straty dla Polski. Prezes Kaczyński maksymalizuje polityczne zyski.

  3. avatar

    Oby to się udało. 

  4. avatar

    Najpierw Szanowny ponarzekał na PiS by dojść do nieoczekiwanej konklzji: "Sam termin wyborów jest warunkowany czynnikami zewnętrznymi, na które PiS nie ma najmniejszego wpływu i decyzja będzie musiała być podjęta w ostatniej chwili, z uwzględnieniem tych czynników."

  5. Bunty społeczne nie wybuchają w czasach największego ucisku, ale wtedy, kiedy następuje poluzowanie. Nie jestem socjologiem, ale to pamiętam z przedmiotu pn. wstęp do czegoś tam, psychologii albo filozofii. To oznacza, że szczyt niechęci do Władzy nastąpi w czasie wyborów, jeśli Partia i rząd zamierzają trochę odpuścić po świętach.

    Jeśli przetrzymają ograniczenia dłużej, to wybory będą w warunkach państwa policyjnego, łącznie z tym, że przebąkuje się o obecności wojska w komisjach wyborczych. To są obrazy rodem z komunistycznych azjatyckich krajów z lat 1940-60-tych. Myśmy aż tak nie mieli, i to by pokazało wszystkim, że ostrzeżenia o pisowskiej dyktaturze to nie jest histeria lemingów, tylko gęganie gęsi Rzymu. W warunkach spustoszonej gospodarki reżim kaczystowski zostałby siłą zdmuchnięty szybciej, niż się komu wydaje.

    Do tego dochodzi coraz większa niepewnośc odnośnie wyniku wyborów. Duda ewidentnie ma z kim przegrać, a proces jego komoryzacji postępuje. A do maja jeszcze daleko. Do tego można zaobserwować, że postępuje jednomyślność w ocenie sytuacji przez całe spektrum wyborców nie zafiksowanych na PiS. W sytuacji walki z państwem totalitarnym, a takie aktualnie PiS wprowadził, może się zdarzyć, że któryś z kontrkandydatów czasowo skupi na sobie nadzieje wszystkich, niezależnie od poglądów i sympatii politycznych.

    Jeszcze więcej - daje wyczuć rozdźwięk w samym obozie władzy. Niektóre jego komunikaty i posunięcia są wyraźnie sprzeczne. Partię wladzy na razie trzyma w miarę w całości władza i profity z niej, oraz obawy przed konsekwencjami bezprawnych działań. W którymś momencie tego się nie poskleja. 

    Zmierzam do tego, że tak czy siak, PiS ma ciepło.

  6. Możeś Ty człeku i taktyczny, ale tu trzeba stratega. W czasch wielkich dynamicznych zmian przewidywanie przyszłości ma trafność gorszą od typowania głównej wygranej w LOTTO. Pomijam fakt, że w dowolnych warunkach, wydumki wszelkich, nawet tych ogólnie uznanych ekspertów z dziedziny socjologii, bankowości, gospodarki, czy całej sfery tzw. 'nauk społecznych', są mniej warte niż gaworzenie oseska, które przynajmniej cieszy rodziców.

  7. Maseczki w aptece bez problemu,środki odkażające też.Ludzie zachowują się  zwyczajnie jeśli pamięta się czasy kiedy nawet octu w sezonie grzybowym brakowało. Pożyjemy,zobaczymy.  Nie wiemy co się dzieje pod stołem a dzieje się na pewno.

  8. "Ludzie zachowują się  zwyczajnie "

    Dokładnie tak. Ludzie zachowują się zwyczajnie, spokojnie i racjonalnie.

    Z kolei Wielce Szanownemu Panu Piotrowi Wielguckiemu możnaby polecić wolontariat w jednym ze szpitali wypełnionych zarażonymi SARS-CoV-2. Przecież to według Pana Piotra zwykła grypa, prosta do wyleczenia, Pan Piotr nie mieści się w grupie ryzyka. Wystarczy udać do Włoch, do Hiszpanii, bądź do jednego ze szpitali w Polsce przygotowanych na przyjęcie tysięcy zarażonych. Skoro to wszystko takie proste, jak opisuje to Pan Piotr Wielgucki, wystarczy w szpitalne klimaty się wmieszać, naocznie przekonać, po czym wielkie kłamstwo i gigantyczną manipulację obnażyć. Maseczki ani strojów ochronnych nie należy przecież wkladać, ponieważ to zwykła grypa i nie ma co się wygłupiać.

    Czekamy na pierwszy reportaż z wrażeń i przeżyć bezpośrednich. Może któryś z komentatorów Pan Piotra zechce spróbować i swoje poglądy na żywo potwierdzić?

     

  9. Powiem Ci, że komentarz godny wyznawcy serduszkowej orkiestry.

    Jeszcze tylko napisz, żeby każdy kto nie wierzy w zajoba złożył oświadczenie, że nie będzie korzystał z dobrodziejstw medycyny i jesteśmy w domu.

  10. "każdy kto nie wierzy w zajoba"  będzie oczywiście korzystał z dobrodziestw medycyny, bo przecież kretynów leczy się tak samo, jak niekretynów.

    Żeby Pan zrozumiał poziom swojego skretynienia, zaproponowałem jedynie, by udać się do szpitala, gdzie przebywa minimum kilkadziesiąt osób zarażonych wirusem SARS-CoV-2. I żeby tam naocznie się przekonać o tym, jak niegroźny jest to wirus. Mógłby Pan - z tą swoją niewiarą w "zajoba" - przynajmniej w tej jednej sprawie być konsekwentny. Niech Pan się do takiego szpitala uda razem ze wszystkimi kumplami podzielającymi Pańską niewiarę w "zajoba", będziecie potem mogli swoje wrażenia przedyskutować.

     

     

     

     

  11. Ok, czyli serduszko już naklejone na wszyskto wokół?

  12. Pańskie serduszko? Pana Piotra? O jakim serduszku Pan Szanowny pie...li?

     

  13. Jak w końcu sypną sprzętem prostym do szpitali (maseczki, rękawiczki itp...) to może przełamią te zarazę a na razie to cięzko pierdzą, bo co dzień jakiś oddział albo cały szpital jest zamykany ... Policja i wojsko sprzęt już dostali kosztem tych szpitali a nikomu nie zależy aby badać po 20 tys. ludzi na dzień bo to by tylko dane zwalidowało .... Nagle z 250 zarażonych wyjdzie 1000 zarażonych. Ta polityka jest aby te wybory wygrać a zarazę się potem złamie jak będzie sprzęt. Na razie nie ma innej drogi i PIS robi słuszne kroki. Bedzie głosowanie korespodencyjne i tyle i idziemy złamać platfusów po całośći aż tę partię zdegealizują albo się sami rozwiążą :)

     

  14. Panowie i Panie, przestańcie bredzić...

    Przeczytajcie prosze ze zrozumieniem felieton Gospododarza. Piotr Wielgucki słusznie i wyraźnie wskazuje, że losy Polski zależą od tego, co się wydarzy na zewnątrz. Zakładam, że Gospodarz uważa, że zagranica, to wszystko, co jest poza  Polską. Tymczasem Gospodarz tego bloga zapomina o jednym, ża Polska jest już po intronizacji - i ma swojego KRÓLA, którym jest JEZUS CHRYSTUS. Mimo, że za zagranicą jest Królestwo Chystusa, On "nie jest z tego świata" - to jednak, częśc tego świata należy dobrowolnie do NIEGO.

    pozdrawiam zdziwionych

  15. Niestety "pełna" intronizacja się nie odbyła. Z tego, co pamiętam episkopat i władze państwowe odmówiły wzięcia udziału. Zdecydowanie teraz jest czas, by to w końcu zrobić.

  16. Panie Piotrze, przypuszczam, że w pierwszym akapicie miał Pan na myśli ZWIĘKSZENIE "dystansu społecznego" o pół metra. Pozdrawiam i życzę zdrowia.

  17. Dlaczego opozycja nie zgłosi poprawki do Konstytucji i nie przedłuży do 6 lat kadencji prezydenckiej.Czy to takie skomplikowane?  Niewykonalne?

  18. avatar

    Chyba że PiS dogada się z PSLem w senacie. A PSL może mieć interes w majowych wyborach, bo PO z tą swoją Kidawą jako kandydatką na prezydenta jest na kolanach i to doskonały moment dla PSL i Kosiniaka na przeskoczenie Platformy. Myślę,że to może być dla nich duża pokusa.

  19. oczami wyobraźni widzę Kaczyńskiego w koszulce K O N S T Y T U C J A.

    SZACH I MAT.

  20. Strony