Prześlij dalej:

Wycieczki do Brukseli nie mają nic wspólnego z Targowicą i donoszeniem na Polskę, oni donoszą na swój marny los, na swoją krzywdę i swój strach. Wbrew pozorom nie są też zainteresowani sprawowaniem władzy, bo doskonale wiedzą, że są tylko marionetkami w rękach swoich mocodawców. Za to interesuje ich zarządzanie patologią, tworzenie kolejnych hybryd i potworków, które zagwarantują konkretne i bezkarne złodziejstwo, Więcej powiem, od dwóch lat szkodzą minimalnie w porównaniu z tym, co robili przez osiem lat. Jak zarządzali patologią to dopiero było sprzedawanie i zdradzanie Polski dosłownie i na każdym kroku. Teraz jeżdżą do Brukseli wyłącznie po to, żeby skamlać o litość i błagać o przywrócenie stanu, w którym są w stanie przetrwać. Oczywiście te ich żenujące działania przekładają się na szkodę dla Polski, ale w żadnym razie nie są celem samym w sobie, a jedynie skutkiem ubocznym brudnych interesów, jakie prowadzą. Porównanie najgorszego sortu do targowicy, to przestrzelona analogia, to jest grypsera, nie targowica.

Strony

Źródło foto: 
15268 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    1973 rok, to jeszcze przed gender

  2. avatar

     jak łzy w deszczu :)

  3. avatar

    Mnie to się to podobało. Carmen świetna, Escamillo dobry. Wg. gender cała literatura powinna się znaleźć na śśśmietniku, może poza Fizią Pończoszanką

     

  4. avatar

    Mnie też :)

    Rzecz w tym, mamy 'naturę' chemiczną ie coś łykniemy i kim/czym innym się stajemy. AlexJones twierdzi, że to się dzieje. Niewątpliwie tak. Pytanie o 'zaprojektowanie'  a inaczej 'w czyim interesie'. Nie mam zdania, imo 'uczeń czarnoksiężnika'. Taka 'ruska skazka',  filmowo "Kodeks 46 " się nasuwa, Oscar Wilde w tle.

  5. Strony