Prześlij dalej:

Paradoksalnie pierwszy raz od czasów wojny o sądy, Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny zachowały się tak, jak przewiduje prawo na wszystkich poziomach i stało się to przy sprawie stricte politycznej. Wprawdzie SN wydał orzeczenie w trybie cudacznym i de facto naruszającym prawo, bo powinien zrobić to bez łaski i z urzędu, a nie po wnioskach obrońców, Prokuratora Generalnego i Prezes TK, ale skutek prawny jest zgodny z literalnym zapisem ustawy. Spełniło się marzenie bojowników o demokracje ludową? Przeciwnie, dla nich takie sądownictwo to pewna katastrofa, a co najmniej utrata gigantycznych wpływów zbudowanych na patologii.

Patrząc na zapętloną paranoję „obrońców demokracji” nie można mieć złudzeń, oni walczą o swoje sądy, które będą wydawać wyroki zgodne z ich przekonaniami politycznymi i ideologicznymi. Mówią o tym otwartym tekstem i czują się zdradzeni po orzeczeniu SN, które jest cudem prawnym, biorąc pod uwagę okoliczności. Naturalnie podejrzenie, że postanowienie, stojące w pełnej zgodzie z obowiązującym porządkiem prawnym, ma podstawy polityczne, jest w pełni uzasadnione. Trudno stwierdzić, czy doszło do porozumienia Gersdorf z Prezydentem i dlatego Sąd Najwyższy „zdradził”, ale spektakl urządzony wokół orzeczenia, które powinno zapaść z urzędu, to jednoznaczny sygnał polityczny.

Jaki? Tak do końca ciężko wyczuć, coś pomiędzy „nie musicie nas zmieniać, będziemy grzeczni”, a „wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych”. Bez wzglądu na to, co legło u podstaw decyzji SN, widać gołym okiem, że „nasz sąd” zdradził i kto wie, czy nie przejdzie na „pisowską” stronę, ten sam sąd, który do wczoraj nie miał żadnych wad, co więcej był całkowicie apolityczny. Nie wiem, jak Szanowni Państwo, ale sam trzymam się za obolały brzuch i dalej nie potrafię powstrzymać śmiechu.

Strony

25530 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Czy jest szansa żeby temat reparacji nie umarł za kilka dni? 

  2. Potrzyma do końca obchodów klęski warszawskiej.

  3. Dlaczego klęski? Przecież jako Polak żyjesz i Twoi rodzice także jakoś żyli. A tak to ch... wie jakby to było skoro jeszcze przed "KLĘSKĄ" inni poodchodzili. 

  4. Tematu odszkodowań za IIWS nie łączyłbym z rocznicą Powstania. To informacja dla sponsorów ostatnich puczyków, marszów i prostestów w Puszczy Białowieskiej :-D

  5. Sędziowie są od 1945 przyzwyczajeni do tego, że rządzi Partia, i kto słucha Partii ten ma domek z ogródkiem. Chyba by powariowali gdyby pozwolono im decydować o czymś samodzielnie. To niestety jest banda do wynajęcia. Dziedziczność zawodu pogarsza sytuację.

  6. Jeśli sądy są niezależne, to nie ma znaczenia kto wybiera sędziów.... kropka, koniec

  7. [off-topic]    Nareszcie - fakt medialny najwyższego lotu. Głęboki pokłon dla kibiców Legii!

  8. Witam serdecznie Autora oraz Komentujących,

    tak się składa, że było mi dane poznać specyfikę pracy w paru poważnych, państwowych "firmach", i nie jestem w ogóle zaskoczony postawą sędziów, czy to SN czy też NSA. Oni matkę i ojca by sprzedali byleby utrzymać stołki. Wystarczyło tupnięcie JK i krótka rozmowa z PAD i cisza z sędziami jak "po śmierci organisty".

    Serdecznie pozdrawiam,

    Pikkolo

     

  9. avatar

    Właśnie tegom się obawiał, że pan "szlachetny harcerz" dogada się za plecami Pana Jarka ze swoimi profesorami w temacie "wy nie ruszacie naszych - my waszych"... no i w tym kierunku to własnie zmierza. A miało być wyrwanie chwastów i przeoranie... .

  10. Wypisz, wymaluj sytuacja jak po wecie Prezydenta.

    Zastap "nasz Sad Najwyzszy" slowami "Nasz Prezydent" a "totalna opozycje" koalicja i masz gotowy artykul na pierwsza strone GW.

  11. Strony