Prześlij dalej:

Maski opadły? Nic głupszego w kontekście najnowszej komedii w wykonaniu spadkobierców PRL-u napisać się nie da. Oni nie mają żadnych masek, na ich twarzach wszystko jest odmalowane realistycznie, bez żadnych udziwnień kubistycznych, czy innych kolaży. Reżyserowane protesty w obronie konstytucji i sądownictwa miały tak jasno wyłożone intencje i motywacje, że nie trzeba było tworzyć „teorii spiskowych”. Napis rzucony na budynek Sądu Najwyższego „To jest nasz sąd” też nie był, ani wpadką, ani metaforą, był stanem umysłu i przekonań protestujących. Bronili „swojego” Trybunału Konstytucyjnego i bronią „swojego” Sądu Najwyższego!

Trochę się zagalopowałem w ostatnim zdaniu, Trybunału Konstytucyjnego już nie bronią, a Sąd Najwyższy zaczęli atakować. Po przejściu Rzeplińskiego na emeryturę bohater jednego sezonu niemal znikł. Pojawia się tu i ówdzie, ale jego rola jest mniejsza niż komentatora Marcinkiewicza. Tak się dzieje zawsze, gdy swój człowiek przestaje być użyteczny, ale Rzeplińskiemu zostawiono jedną cnotę – on nie zdradził. Rzepliński do końca bronił ich Trybunału i dawał „pisiorom” do wiwatu, dzięki temu nadal jest profesorem, wybitnym konstytucjonalistą i ekspertem od prawa. Coś zgoła odmiennego wydarzyło się po wczorajszym wyroku Sądu Najwyższego. Rozległ się szeroki lament i złorzeczenia. Dosłownie 5 minut po odczytaniu uzasadnienia w TVN24 wypowiedzieli się znamienici prawnicy i wszyscy… zjechali z góry do dołu orzeczenie SN.

Była to akcja tak błyskawiczna i ostra, że sam rzecznik SN popadł w konsternację, zaczął przepraszać i stanowczo podkreślił, że on sam jest treścią postanowienia równie mocno zaskoczony. Nie pomogło, do boju ruszyli kolejne oddziały walczące o demokrację ludową, czy tam europejską. Konsekwentnie nie wymieniam nazwisk, którym ręki bym nie podał, ale proszę mi wierzyć lub samemu sprawdzić, że jękom na Czerskiej i Wiertniczej nie ma końca. Pojawiają się masowo sławetne „teorie spiskowe”, redaktorzy bez najmniejszych dowodów piszą o porozumieniu Gersdorf z Prezydentem i przede wszystkim o zdradzie, a wszystko po tym, jak SN zawiesił, bo musiał zawiesić postępowanie wobec Mariusza Kamińskiego i pozostałych funkcjonariuszy CBA. Gersdorf była noszona na rekach, podobnie jak Rzepliński i nagle jej komptencje i wiedza prawna stają przed wielkim znakiem zapytania. Nie ma litości dla „naszych”, którzy sądzą wbrew „naszej” woli i potrzebom.

Z jaką mamy do czynienia sytuacją? Jak zwykła tragifarsa. Oto obrońcy niezależności Sądu Najwyższego otwarcie krytykują i podważają orzeczenie, chociaż do wczoraj takie zachowania przypisywali „faszystom” i ksenofobom, ale to dopiero początek. Krytykując mówią wprost, że doszło do politycznego porozumienia, czyli tym samym przyznają, że obecny Sąd Najwyższy nie jest niezależny, tylko politycznie dyspozycyjny. Koniec? A skąd, gdzieś tak mniej więcej w środku jesteśmy. Co ich tak rozjuszyło? Literalne przestrzeganie konstytucji i pozostałych przepisów prawa. Artykuł ustawy o TK mówi wyraźnie, że postępowanie musi być zawieszone, gdy do TK wpłynie wniosek w związku z toczącym się sporem kompetencyjnym pomiędzy organami. Nie ma tu najmniejszego znaczenia, czy SN uważa, że spór istnieje, czy też nie, ponieważ to może stwierdzić wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.

Strony

25459 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. Czy jest szansa żeby temat reparacji nie umarł za kilka dni? 

  2. Potrzyma do końca obchodów klęski warszawskiej.

  3. Dlaczego klęski? Przecież jako Polak żyjesz i Twoi rodzice także jakoś żyli. A tak to ch... wie jakby to było skoro jeszcze przed "KLĘSKĄ" inni poodchodzili. 

  4. Tematu odszkodowań za IIWS nie łączyłbym z rocznicą Powstania. To informacja dla sponsorów ostatnich puczyków, marszów i prostestów w Puszczy Białowieskiej :-D

  5. Sędziowie są od 1945 przyzwyczajeni do tego, że rządzi Partia, i kto słucha Partii ten ma domek z ogródkiem. Chyba by powariowali gdyby pozwolono im decydować o czymś samodzielnie. To niestety jest banda do wynajęcia. Dziedziczność zawodu pogarsza sytuację.

  6. Jeśli sądy są niezależne, to nie ma znaczenia kto wybiera sędziów.... kropka, koniec

  7. [off-topic]    Nareszcie - fakt medialny najwyższego lotu. Głęboki pokłon dla kibiców Legii!

  8. Witam serdecznie Autora oraz Komentujących,

    tak się składa, że było mi dane poznać specyfikę pracy w paru poważnych, państwowych "firmach", i nie jestem w ogóle zaskoczony postawą sędziów, czy to SN czy też NSA. Oni matkę i ojca by sprzedali byleby utrzymać stołki. Wystarczyło tupnięcie JK i krótka rozmowa z PAD i cisza z sędziami jak "po śmierci organisty".

    Serdecznie pozdrawiam,

    Pikkolo

     

  9. avatar

    Właśnie tegom się obawiał, że pan "szlachetny harcerz" dogada się za plecami Pana Jarka ze swoimi profesorami w temacie "wy nie ruszacie naszych - my waszych"... no i w tym kierunku to własnie zmierza. A miało być wyrwanie chwastów i przeoranie... .

  10. Wypisz, wymaluj sytuacja jak po wecie Prezydenta.

    Zastap "nasz Sad Najwyzszy" slowami "Nasz Prezydent" a "totalna opozycje" koalicja i masz gotowy artykul na pierwsza strone GW.

  11. Strony