Reklama

Dziś w polskich miastach można zauważyć same typowe zjawiska socjologiczne, jakie się poznaje na przysłowiowym pierwszym roku studiów. Jest tego tak dużo, że ciężko wskazać zjawisko wiodące, ale chyba za takie należy uznać dobrze znany odruch stadny. W „Misiu” jest taka mało doceniana scena, w której jedna starsza pani pyta: „do czego ta kolejka?”. Gdy się dowiaduje, że do ostatniej paróweczki, to przytomnie rezygnuje z udziału w zabawie. Oczywiście w tym przykładzie chodzi o pewną grę słów i można się śmiać z owej pani, ale pod warunkiem, że się nie przyjrzymy pozostałym kolejkowiczom. Przypomnę, że wówczas producent Hochwander poszukiwał sobowtóra dla prezesa Ochódzkiego, a kto stał w tej kolejce? Wszyscy, baby, chłopy i „wesoły Romek”! Co ich łączyło? Nikt ani trochę nie przypominał Ochódzkiego, z wyjątkiem węglarza, którego Hochwander pogonił.

Niewyczerpane źródło barejowskiej klasyki idealnie oddaje to, co się dzieje dziś w mobilnych punktach szczepień. Idea tego propagandowego przedsięwzięcia jest taka, że ma być to powszechnie dostępne „szczepienie”, bez żadnych dodatkowych formalności. Po prostu idziesz sobie po chodniku albo po rynku, widzisz punkt szczepień, do którego nie musisz się umawiać i się „szczepisz”. Proste prawda? Nie, nie proste, bardzo prymitywne i sformowane pod stadne odruchy, dlatego finał musiał być dokładnie taki, jak w przypadku „ostatniej paróweczki”. Wszyscy się rzucili na coś, co jest powszechnie dostępne w tradycyjnej formie, ale dwa magiczne zaklęcia: „bez umawiania się” i „szczepionka jednodawkowa” popchały stado w tym samym kierunku. W efekcie rzekomy brak formalności przerodził się w kilometrową kolejkę na deszczu, co w sposób naturalny sprzyja wszelkim infekcjom, łącznie z najmodniejszym na świecie wirusem. Wszyscy ci ludzie, tworzący bezmyślne stado, przyszli tam po to, aby ochronić swoje życie i zdrowie, tymczasem prócz fatalnych warunków w samej kolejce, mamy jeszcze fatalne warunki w punktach, gdzie nie ma mowy o solidnej kwalifikacji pacjenta do szczepienia i solidnej opiece na wypadek nieporządnych objawów poszczepiennych.

Reklama

Innymi słowy ci ludzie w sposób nieświadomy, żeby nie powiedzieć bezrozumny, wykonują czynności dokładnie przeciwne do celów, jakie sobie założyli. Dlaczego tak się zachowują? Zastosowane mechanizmy: łatwego dostępu i jednorazowej „szczepionki”, wywołały instynktowne odruchy, całkowicie pozbawione racjonalnego myślenia. Dotyczy to zarówno obszaru związanego z ochroną życia i zdrowia, jak i tego, co jest tytułowym problemem. W tych kolejkach stoją najbardziej fanatyczni wyznawcy „pandemii”, których namaszczono na „zdroworozsądkowych”, „odpowiedzialnych”, „prospołecznych”, czyli jednym słowem lepszych. Łatwość przełożona na powszechność awansu polega wyłącznie na tym, aby stanąć w jednym stadzie, cała reszta pochodzi z nadania. Dzięki temu topornemu zabiegowi, ludzie kompletnie pozbawieni zdolności do samodzielnego myślenia i to na poziomie elementarnej logiki przywołanej powyżej, stają się elitą kpiącą z „foliarzy” i „płaskoziemców”, czytaj tych gorszych, bo głupich.

W psychologii funkcjonuje zjawisko projekcji, polega to na tym, że ludzie przypisują własne cechy i zachowania swoim oponentom. Trudno o większych „foliarzy” i „płaskoziemców” niż ten tłum stojący na deszczu do budek z hot dogami, udających szpitale i gabinety lekarskie. Nawet babcie zielarki i kręgarze samouki zachowują wyższy standard opieki nad pacjentem. Co jest jednak najbardziej zabawne w tym wszystkim? Otóż ci „zdroworozsądkowi”, „oczytani” i „inteligentni” przy odrobinie wysiłku intelektualnego mogliby włączyć komputer albo telefon i to stojąc w tej kolejce, jak durni, by paroma kliknięciami sprawdzić wolne terminy i umówić się na konkretną godzinę w cywilizowanym punkcie medycznym!

Dolnośląskie

 

Lubelskie

Mazowieckie

Reklama
Poprzedni artykułPfizer zapłacił za zbrodnicze eksperymenty na dzieciach z Nigerii, teraz za darmo eksperymentuje na polskich
Następny artykułDlaczego Banaś ma większe szanse utopić Morawieckiego, niż Morawiecki Banasia?
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

26 KOMENTARZE

  1. J@J szczepionka tradycyjna wektorowa- ludzie się nie boja. I najważniejsze jedna szpryca i temat kwarantanny i problemów z wakacjami zagranica znika. MK podaje z konta pacjenta , że można kulturalnie i w warunkach normalnych się też zaszczepić ale jednak to małe miejscowości oddalone od miast wojewódzkich. W Wawie i Krakowie terminów na j@j nie ma. A-Z to przegrana propagandowo tradycyjna szczepionka i na dodatek 2 dawka po 3 miesiacach ergo z wakacji zagranicznych dupa. Szczepionki mrna budza strach ale też zaszczepienie nimi po 20 maja eliminuje z połowy wakacji nad ciepłymi morzami albowiem 2 dawka 1 lipca i jeszcze plus 2 tygodnie na “odczekanie” . Dopiero po 14 dniach od drugiej dawki ue będzie wpuszczać bez kwarantanny. (Stan na dziś) . 20 mln Polaków co roku wali na wczasy zagraniczne i z tej puli sa obecne kolejki.

  2. Kilka tysięcy rodaków postanowiło uczcić 245 rocznicę założenia bawarskiego stowarzyszenia Iluminatów dobrowolnie zgłaszając się do trzeciej fazy prób klinicznych szczepionek. Po tym widać, jak wielki wpływ na nasze działania ma propaganda.

  3. Strecza te szczepionki niemilosiernie. Jest to gigantyczna operacja marketingowa. Pfizer przewiduje przychod 15 mld USD ze szczepionek w 2021.
    A glos producentow lekow/terapii jest wyciszony (Regeneron, Sanofi, Roche, Atea, Enlivex etc). Producenci szczepionek wygrali te rozgrywke.

  4. Wsadzę kij w mrowisko bo poznikali z portalu forumowicze wiodacy polemiki i robi się monotematycznie.
    Grypa co roku mutuje i co roku sa nowe inne szczepionki od kolejnego wariantu grypy. Tych corocznie odnawianych szczepionek nikt nie testuje latami i nikt nie rejestruje w WHO czy w EMA. Takie sa fakty. Krytyka plandemii oparta jest m. in. na tym, że cov19 to wirus taki jak grypa. Skad zatem podejście sceptyków o 180* inne niż do corocznych nietejestrowanych grypowych?

    • Aby nie było “monotematycznie” szmondaku zadaniowany – se poczytaj:

      https://twitter.com/dvx_ardorensis/status/1388520118045618177

      Może znajdziesz jakieś przeczące “fakty” na ten przykład w tej krynicy “wszelakiej mądrości” New York Times’sie … wdasz się w polemikę, żeby nie było monotematycznie? … miło widziane byłoby linkowanie … oczywiście jak żeby inaczej, z artykułów w NYT – tam prawda, tys prawda i gówno prawda …

      Zaszczepionyś??

    • @jest git
      Główna różnica polega na tym, że szczepionki na grypę najpierw zostały dopuszczone do obrotu po przejściu badań klinicznych. Jak dotąd żadna szczepuonka przeciwko covidowi takich badań do końca nie przeszła.
      Poza tym technologia mRNA jest prototypowa i jest rodzajem terapii genetycznej. Nigdy dotąd nic takiego nie było stosowane. Nie wiadomo, jakie skutki uboczne będzie mieć ta całkowicie nowa forma leku. Może okazać się zabójcza.
      Może się też okazać, że terapia mRNA jest przełomem w leczeniu i tak będą konstruowane leki przyszłości. Być może szczepionki wektorowe będą równie bezpieczne, jak szczepionki na grypę. Może. Teraz tego nie wiemy, a już zaszczepiono setki milionów ludzi.
      To, co budzi największe obawy, to maniakalna chęć rządów, by te szczepionki masowo na nas próbować.

    • @jest git
      Pomijajac to, ze uwazam szczepienie na grype to zlota zyla dla big farmy i watpliwy pozytek dla ludzi,to co roku sa to te same szczepionki, zaktualizowane o zdechla wersje najnowszej mutacji virusa ,technika i metoda nadal jest ta sama dzieki temu nie trzeba na nowo przechodzic calego procesu badan potrzebnych do rejestracji:”Każda wprowadzana na rynek szczepionka przeciw grypie podlega procedurze rejestracji oraz kontroli podobnie jak pozostałe produkty lecznicze. W Europie mamy specjalną procedurę rejestracji szczepionek przeciw grypie, którą nadzoruje Europejska Agencja Leków. Procedura ta uwzględnia specyfikę procesu wytwarzania szczepionek przeciw grypie, tj. wprowadzania w kolejnych sezonach szczepionki produkowanej w oparciu o aktualnie krążące szczepy wirusa grypy. Każdego roku szczepionka produkowana jest na bazie wyselekcjonowanych w danym sezonie szczepów wirusa grypy. Szczepionka jest szczegółowo sprawdzana pod względem jakościowym. Dodatkowo wytwórca przedstawia również badania kliniczne, aby potwierdzić jej skuteczność (badania immunogenności). Należy podkreślić, że badania te obejmują mniejsze grupy badawcze, jednak ta procedura jest zdecydowanie bardziej restrykcyjna w porównaniu do wymagań rejestracji np. w Stanach Zjednoczonych, gdzie szczepionki na dany sezon grypowy wprowadzane są na rynek wyłącznie na podstawie badań jakościowych. Dodatkowo każda wprowadzana na rynek seria szczepionki przeciw grypie kontrolowana jest dodatkowo przez niezależne od wytwórcę laboratoria.”(https://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/jak-kontrolowane-sa-szczepionki-przeciw-grypie/)Jak widzisz w odroznieniu od eksperymentalnego gowna GMO,nie jest to wcale to samo.

    • Tych nowych szczepionek na grype nikt nie testuje, poniewaz to sa szczepionki. Oparte o koktail atenuowanych wirusow. Tylko co roku jakoby ten koktail genomowy zmieniaja. 😉 Raz to przetestowali i wystarczy, jest git-albo nie jest, bo tez nawet i te zwykle szczepionki maja mnostwo objawow ubocznych. To co sie teraz podaje to absolutne nowum na rynku, nie oparte na atanuowanym wirusie, tylko na materiale genetycznym. Z calkowicie nowatorska forma wprowadzenia. Z duzym obciazeniem poprzednimi, nieudanymi probami podobnego typu…. Wiec porownywanie tych dwoch procesow nie ma sensu, jest obciazone zbyt duzym bledem rozumowania. Mam nadzieje, ze wyjasnilam?

      • Ależ AStrazeneca i ruski sputnik V sa jak najbardziej tradycyjnie produkowane na bazie ludzkich oraz małpich wirusów. Rozdzielmy dyskusję na 2 tory: 1. kontra wobec nowinek mRNA , 2. Kontra wobec szczepionek wektorowych tradycyjnych przeciw cov19 jaki jest odmiana grypy.Wobec tej 2 grupy producenci wykonali jak najbardziej zalecenia jakie podaje PZH ( ktoś wrzucił na forum link i nawet skopiował tekst)

        • Niezaleznie czy sa to wektorowe, czy nie, ale uzywaja materialu genetycznego, czyli sa genetyczna modyfikacja. Jako takie MUSZA przejsc dlugotrwale badanai kliniczne, ktorych NIE PRZESZLY…. Jeszcze czegos nie rozumiesz? Teraz jeszcze sprobuj sie skupic na tym linku powyzej, dotyczacym mozliwego unieczynniania receptorow ACE przez kompleks “bialko S- Viral like Particle” i mozliwosci “zarazania” innych ludzi tym kompleksem produkowanym przez zaszczepionych… Tak jak normalnie by zarazali wirusem…. I co z tego moze sie zdazyc jesli chodzi o POWSZECHNA ZACHOROWALNOSC spowodowana dezintegracja mitochondriow…

        • Jest git, a bedzie jeszcze giciej.

          Cala ta proba moderacji watku swiadczy o tym, ze w tym calym dryblingu straciles z oczu pilke i zaczynasz sie ekscytowac przebieraniem nogami…

          Nie umniejszam wagi ryzyka wiazacego sie z poddawaniem setek milionow ludzi eksperymentalnym terapiom genetycznym, ale to jest tylko jeden z przejawow o wiele bardziej kompleksowego problemu.

          Fakt, ze bardzo twardy rezim badan nad nowymi lekami i terapiami, ktory przez wielu uznawany byl za przyczyna stagnacji przemyslu farmaceutycznego i w gruncie rzeczy braku przelomowych odkryc w leczeniu chorob autentycznie przesladujacych ludzkosc od zarania dziejow, zostal doslownie z dnia na dzien wyrzucony przez okno w przypadku szczepionek na COV, jest tylko jednym z masowo ostatnio obserwowalnych symptomow swiadczacych o dezintegracji procesow lezacych u podstaw systemu panstwa prawa.
          Nikt juz nie zawraca sobie dupy badaniem zgodnosci czegolwiek z jakakolwiek konstytucja, na rympal wprowadzany jest techno-totalitarny ustroj, w ktorym wolnosc zaczyna sie ograniczac do wolnosci wyboru producenta szczepionki i wyboru spedalonego serialu miedzy Amazon Prime a Netflixem.
          Za 10 lat Chiny beda kipialy z zazdrosci patrzac na bezksztaltna, bezwolna i bezideowa papke ludzkiej tkanki, jaka w rekordowym tempie przeksztalcane sa zachodnie spoleczenstwa…
          Mozna dyskutowac ad mortem usrandum na temat tego stanu rzeczy i jego przyczyn, ale na litosc boska, dajcie sobie siana z tymi jedanymi szczepionkami.

  5. Pan Piotr się poirytował że biomasa to biomasa. Tego nie zmieni nikt nigdy. Ale. Niepokorne siostry Karnoskie się wysypały. W propagandowej relacji z pochodu po berbeluche podają cytaty. Co trzeci miałem termin na maj ale po co czekać. 1,2,3…… Ale zaraz zaraz. To w maju będą czy nie będę kolejne rekordy szczepień? I drugie mają po 8 k plus 500 od jutra może ? Na jeden pkt. Czyli max przez 3 dnie 400 k. Ale zobaczymy jutro i pojutrze. Będzie pusto. Pozdro. W Mechelinkach ZOMO dało mandat chłopu za szmatę. A ja stoję 5m dalej jem loda i nic. Kurwa jaja.

  6. Te kolejki do szczepienia “polowego” bynajmniej nie powinny nikogo dziwić. Pan Piotr (jak zawsze) rozsądnie wytłumaczył sedno zjawiska. Ja dodałbym od siebie jeszcze jeden element. Smutny, ale jednak wyraźnie widoczny. Otóż wielu ludzi jest znacznie głupszych, niż nam się wydaje (©Tomasz Lis:(). A do tego ślepo zapatrzonych w telewizory. Trudno się jednak dziwić, że ci ludzie łatwo tak dają się wmanipulować w te “szczepienia polowe”, jeśli np. wziąć pod uwagę, że około 95% przechodniów potulnie nosi “kagańce” (nawet tam, gdzie nie muszą np. w parkach!). Podobnie jest z większością idiotyzmów “około-pandemicznych” . Ludzi sami znoszą je potulnie, jeszcze innych strofują. Ja bynajmniej tych ogłupionych ludzi nie usprawiedliwiam. Ja po prostu próbuję wytłumaczyć zjawisko. To przede wszystkim następstwo bezmyślności, oraz ślepego wpatrzenia w telewizory. Ale takie realia obecnie przeważają w Polsce. Niestety
    Zaś odnośnie eksperymentów szczepionkowych na polskich dzieciach, które Morawiecki obiecał Pfizerowi. Tu też IMO sprawa jest całkiem prosta. Otóż Pfizer zobaczył, że Morawiecki z gaci wyskakuje, żeby całemu światu pokazać, jaki to on jest prymus “pandemii”. Więc cwaniaki z Pfizera od razu uznali, że łatwo Morawieckiego namówią na taki eksperyment medyczny (wyjątkowo tani dla nich). Dla Pfizera to jest ekstra gratka, bo co innego testowanie szczepionek na małych Murzyniątkach, a co innego na małych Europejczykach (nawet jeśli oni są “wschodni”). Dlatego Pfizer skwapliwie skorzystał z takiej okazji, a bydlak Morawiecki oczywiście ochoczo im się tym ucieszył. Bo myśli, że mu taka zgoda nabije dodatkowych “punktów” w staraniach o europejską synekurę. Ale swoich dzieci na te eksperymenty na pewno nie pośle (myślę, że obejmą one dzieci z sierocińców i domów dziecka). Skala zbydlęcenia Morawieckiego w tej sprawie jest dla mnie horrendalna. Ciekawe jednak jest tylko to, czy my, jako społeczeństwo, dobrowolnie na to pozwolimy, czy też skutecznie to zablokujemy. Uwzględniając początkowy akapit mojego wpisu, nie umiem w tej kwestii być optymistą.
    I jeszcze jedno: CZY NIE POWINNIŚMY GŁOŚNO PYTAĆ CO SIĘ DZIEJE Z TYM CZŁOWIEKIEM, KTÓRY KILKA TYGODNI TEMU POKAZAŁ NA FILMIE PRAWDĘ O TYM, CO WYRABIAJĄ SZPITALE. O ILE WIEM, ZOSTAŁ ZA TO ARESZTOWANY. CO SIĘ Z NIM DZIEJE OBECNIE? KTOŚ MONITORUJE TĄ SPRAWĘ? CZY NIE POWINNIŚMY TO OD NOWA ZACZĄĆ NAGŁAŚNIAĆ?

    • Ludzie raczej chca doraźnie uniknać kwarantann zwiazanych z wakacjami. Sytuację na stałe może odmienić tylko władza polityczna w każdym kraju. Będa wybory to zagłosujemy na partię, która zagwarantuje powrót do normalności czyli żadnych segregacji z powodu szczepień, żadnych kwarantann i lockdownów, nieobowiazkowość szczepień jak przy zwykłej grypie. Nie ma takiej partii? Znajdzie się. No i jeśli nie wygra wyborów to dopiero będzie przejebane.

  7. MK napisał dziś (a właściwie to już wczoraj): “Łatwość przełożona na powszechność awansu”.
    Przecież ten sam “silnik propagandowy” zastosowano w kampanii wyborczej PO z 2007 roku. Wtedy, gdy narodził się “młody, wykształcony z dużego miasta”. Przypominacie sobie?
    Pamiętam bilbordy przedstawiające uśmiechnięty ryj tego [tu każdy niech wpisze swoją własną obelgę] Donalda Tuska z podpisem, cytuję: “WARSZAWA głosuje na Tuska”.
    Niby zwykły przedwyborczy plakat, jakich wiele, prawda?
    Rzeczywiście, to prawda, nawet nie ma znaczenia jego treść. Kluczowe znaczenie ma natomiast miejsce, w którym go ustawiono. Otóż pamiętam ten billbord stojący na moście gen. Grota Roweckiego tuż przy zjeździe w Modlińską oraz w kilku miejscach przy Puławskiej przed Piasecznem obok zjazdów w stronę Ursynowa.
    Nieobeznanym z topografią Warszawy wyjaśniam, że ul. Modlińska stanowi główną drogę dojazdową do Białołęki i Tarchomina, które to dzielnice (obok Ursynowa) stanowią najbardziej popularne rejony osiedlania się nowych mieszkańców W-wy, tych niedawno przybyłych z różnych stron Kraju.
    Tamten przekaz mówił wprost: chcesz uchodzić za Warszawiaka? – zagłosuj na Tuska i już nim jesteś!
    Łatwość (zwykłe oddanie głosu w wyborach) przełożona na awans społeczny (dla wielu sama przeprowadzka do dużego miasta, zwłaszcza Warszawy, stanowiła taki awans sama w sobie).
    To samo dzieje się teraz.
    Chcesz uchodzić za „zdroworozsądkowego”, „odpowiedzialnego” i „prospołecznego”? – zaszczep się i już nim jesteś!
    Nie dziwi mnie, że zastosowano ten sam schemat oddziaływania. Jeżeli COŚ wciąż działa to po co wymyślać coś innego (co wprawdzie może, ale niekoniecznie musi zadziałać)…
    Wtedy wykorzystano pewną grupę ludzi. Tak samo wykorzystuje się teraz, chociaż grupa inna.

  8. Jeszcze jedno, chociaż w innej kwestii.
    Metadane (tu dyskretny ukłon w stronę Egona O. 😉 ) wskazują na położenie przez przekaz medialny nacisku na fakt “zwalniania coraz większej ilości łóżek covidowych” na rzecz pacjentów niekovidowych co pozwala na wznowienie przez “służbę zdrowia” obsługi tychże.
    Co z tego wynika?
    Przypuszczam, że po upływie ponad roku zacznie się wreszcie wykonywanie zaplanowanych zabiegów medycznych co sprawi, że statystyki zgonów wkrótce znacznie spadną.
    Oczywiście, duże zmniejszenie ilości zgonów zostanie przypisane sukcesowi otwarcia programu powszechnych szczepień bez ograniczeń, a zwłaszcza “brawurowej” akcji majówkowej, która z pewnością doprowadzi “do przełomu”, “złamania negatywnego trendu” oraz “nowego otwarcia w walce z pandemią”.
    K… i pomyśleć, że ten cały Matrix dzieje się tu-i-teraz!